WHO apeluje do Europejczyków: „Należy przemyśleć zagraniczne podróże albo w ogóle ich unikać”

Samolot, podróże, siedzenia

WHO w dalszym ciągu odradza Europejczykom zagranicznych podróży. [Photo via Unsplash]

Oświadczenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zbiega się w czasie z postępem w kwestii paszportów szczepionkowych, które mają umożliwić mieszkańcom Wspólnoty łatwiejsze podróżowanie podczas pandemii. WHO podkreśla, że chociaż szczepienia pomagają w przezwyciężeniu SARS-CoV-2, to nadal w pełni zaszczepionych jest tylko 11 proc. mieszkańców Starego Kontynentu, a „zwiększona mobilność i więcej interakcji między ludźmi mogą doprowadzić do większej transmisji”.

 

 

W opublikowanym wczoraj (21 maja) oświadczeniu WHO napisano, że pomimo postępu w szczepieniach i poprawiającej się sytuacji w Europie, nie należy lekceważyć zagrożeń, jakie niosą za sobą nowe warianty SARS-CoV-2. Organizacja ostrzega także przed zagranicznymi podróżami.

Optymizm czy ostrożność?

Sytuacja na kontynencie Europejskim jest coraz lepsza – liczba nowych zakażeń spadła od połowy kwietnia o około 60 proc., z 1,7 mln do 685 tys. Jak dotąd, dwie dawki szczepionek otrzymało już 11 proc. Europejczyków, zaś jedną – 23 proc.

Jednak Hans Kluge, odpowiedzialny w WHO za nasz kontynent mówi o tym, że postępy w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusa nie oznaczają końca pandemii. Ekspert zwraca uwagę na ryzyko, jakie niesie ze sobą podróżowanie.

„Zwiększona mobilność i więcej interakcji między ludźmi mogą doprowadzić do większej transmisji. Dlatego – wobec nadal istniejącego zagrożenia i ciągłej niepewności – musimy wykazać się ostrożnością i przemyśleć nasze zagraniczne podróże albo w ogóle ich unikać”, podkreślił.

WHO nie uważa, by walka z wirusem zakończyła się. Organizacja w ostatnich dniach uznała indyjski wariant SARS-CoV-2 za „zagrożenie na poziomie globalnym”. Ekspertka organizacji, Catherine Smallwood podkreśla jednak, że wciąż nie do końca wiadomo, na ile zaraźliwa jest indyjska odmiana. „Co najmniej jedna z jej trzech odmian dowiodła już, że potrafi rozprzestrzeniać się szybko, nawet jeśli w jakimś miejscu obecny jest wariant brytyjski”.

Krystalizuje się przyszłość paszportów szczepionkowych

Czas pokaże na ile apel WHO odniesie skutek. Tymczasem wkrótce mieszkańcy państw UE otrzymają narzędzie, które umożliwi im podróżowanie w obrębie państw Wspólnoty oraz pozaunijnej części strefy Schengen.

W czwartek (20 maja) doszło do wstępnego porozumienia między Parlamentem Europejskim a portugalską prezydencją w Radzie UE w sprawie unijnych certyfikatów covidowych.

Umożliwią one, tym mieszkańcom państw członkowskich, którzy albo przechorowali koronawirusa albo zostali zaszczepieni, łatwe przekraczanie granic wewnętrznych UE a zarazem unikanie dodatkowych kwarantann lub testów.

Komisja Europejska zapowiada, że inicjatywa paszportów wejdzie w życie jeszcze przed wakacjami, a paszporty będą dostępne zarówno w formie papierowej jak i za pośrednictwem specjalnej aplikacji.

UE: Osiągnięto wstępne porozumienie ws. "paszportów szczepionkowych". Mają być dostępne tuż przed wakacjami

To informacja, na którą czekali wszyscy spragnieni zagranicznych podróży.

Branża lotnicza: Odbuduje się do końca dekady?

Odmrożenie branży turystycznej oraz podróże zagraniczne jest istotna zwłaszcza dla branży lotniczej, która od początku pandemii liczy wielomiliardowe straty. W swoim piątkowym (21 maja) raporcie, brukselska organizacja zarządzenia ruchem lotniczym Eurocontrol wyszczególniła trzy scenariusze na najbliższe lata dla sektora lotniczego.

Najbardziej optymistyczny z nich zakłada, że przy zniesieniu ograniczeń w podróżowaniu do lata 2021 r., powrót do poziomu ruchu lotniczego sprzed pandemii z 2019 r. będzie możliwy w 2024 r.

Najbardziej pesymistyczny scenariusz zakładający powolne realizowanie kampanii szczepień mówi o powrocie do stanu sprzed pandemii dopiero pod koniec tej dekady, w 2029 r. Organizacja jest jednak zdania, że najbardziej prawdopodobny jest wariant pośredni. Dyrektor generalny Eurocontrol, Eamonn Brenann nie ukrywa jednak, że „sytuacja pozostaje bardzo trudna dla europejskiego lotnictwa”.

Jak podawała na początku tego roku Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), rok 2020 był najgorszym dla branży w historii. Ruch lotniczy w minionym roku był najgorszy dla cywilnej branży lotniczej w jej historii. Rynek przewozów samolotowych skurczył się aż o 60 proc. i spadł do poziomu z 2003 r. Przewoźnicy mieli w wyniku pandemii stracić aż 370 mld dolarów.

ICAO: Ruch lotniczy zmalał w pandemii o 60 proc. Pasażerów tyle co w 2003 r.

Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) szacuje, że do poziomu z 2019 r. pasażerski ruch lotniczy wróci najwcześniej w 2024 r.