Koronawirus: Od dziś matury na Węgrzech, czyli jak Orban łamie własne dekrety

Dziewczyna w maseczce. Fot. Flavio Gasperini on Unsplash

Dziewczyna w maseczce. Fot. Flavio Gasperini on Unsplash

Węgry od dziś przeprowadzają egzaminy maturalne. Mimo pandemii koronawirusa nie zmieniono ich terminu. W Budapeszcie obowiązuje jednocześnie zakaz przemieszczania się, a szkoły pozostają zamknięte. Ale dla chcącego… rządu, nic trudnego!

 

Dekret o przeprowadzeniu matur we wcześniej wyznaczonym terminie premier Węgier Viktor Orbán wydał w połowie kwietnia. Egzaminy rozpoczęły się dziś (4 maja) i potrwają przez najbliższe dwa tygodnie (do 21 maja).

Matury według specjalnych zasad

Z powodu pandemii koronawirusa uczniowie nie mają na Węgrzech obowiązku przystąpienia do egzaminu maturalnego w majowym terminie. Zrobią to tylko ci, którym świadectwo dojrzałości jest potrzebne do kontynuowania w tym roku edukacji na uczelni wyższej. Ci, którzy nie planują rozpoczęcia studiów, albo chcą to zrobić dopiero w przyszłym roku, będą mogli przystąpić do egzaminu maturalnego jesienią.

Rząd w kwietniu oszacował, że do matur w maju postanowi przystąpić ok. 83 tys. uczniów. Ostatecznie zgłosiło się 84,3 tys. W sumie do zdawania egzaminu maturalnego jest uprawnionych w tym roku na Węgrzech ok. 120 tys. uczniów.

Tegoroczne matury odbędą się według restrykcyjnych zasad sanitarnych. Na jednej sali będzie mogło przebywać maksymalnie 10 uczniów, a odległość między nimi ma wynosić przynajmniej 1,5 metra. Wszyscy zdający oraz pilnujący ich podczas egzaminu nauczyciele muszą mieć na twarzach maseczki higieniczne oraz gumowe, jednorazowe rękawiczki na dłoniach.

Egzaminacyjne pomieszczenia będą dezynfekowane przed i po każdym egzaminie, a na sali cały czas do dyspozycji uczniów i nauczycieli będą płyny odkażające.

Jednocześnie zrezygnowano ze zdecydowanej większości egzaminów ustnych. Niemal wszyscy uczniowie zdają tylko pisemną część egzaminu. Zaledwie 3178 uczniów będzie zdawać egzamin ustnie. Chodzi o przedmioty, które wymagają wykonania prezentacji, więc nie dałoby się przeprowadzić egzaminu jedynie pisemnie. Chodzi w tym przypadku m.in. o szkoły artystyczne.

Jak tłumaczył szef kancelarii premiera Gergely Gulyas, premier zdecydował o przeprowadzeniu tegorocznych matur we wcześniej ustalonym terminie, ponieważ „obawiał się chaosu podczas tegorocznej rekrutacji na studia wyższe”.

Na Węgrzech szkoły wciąż pozostają jednak zamknięte. Na mocy obecnie obowiązującego dekretu pozostanie tak przynajmniej do końca maja. Dla organizacji egzaminów maturalnych zrobiono jednak wyjątek. Natomiast zgromadzenia większe niż 500-osobowe są zakazane do 15 sierpnia.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Węgry znoszą część obostrzeń

Od dziś – poza Budapesztem – złagodzone zostały na Węgrzech obostrzenia dotyczące handlu, a także lokali gastronomicznych. W sklepach może przebywać więcej klientów w danym momencie, a restauracje i kawiarnie mogą już przyjmować gości w ogródkach. Ale w sklepach i transporcie publicznym obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. Otwarte zostały także plaże nad rzekami i jeziorami, a sportowcy mogą wznowić treningi. W obu przypadkach należy jednak utrzymywać dystans między sobą na odległości przynajmniej 1,5 metra.

Na Węgrzech od końca marca obowiązuje ustawa o stanie wyjątkowym. W tym czasie może zostać zawieszony parlament, a do odwołania ustawy potrzebne są 2/3 głosów parlamentarzystów. Tylko rządzący FIDESZ dysponuje taką większością.

Dodatkowo ustanowiono wysokie kary za „szerzenie fake newsów”. Można będzie za to trafić do więzienia nawet na 5 lat. Z kolei za złamanie warunków obowiązkowej kwarantanny grozi nawet 8 lat więzienia. Węgierska opozycja alarmuje, że w kraju de facto zawieszono demokrację a przepisy o walce z fake newsami mogą zostać wykorzystane do tłumienia niezależnych mediów.

Dotąd na Węgrzech stwierdzono 3 tys. infekcji koronawirusem SARS-CoV-2. Dziennie przybywa obecnie tylko kilkadziesiąt nowych przypadków. Mimo to władze w Budapeszcie jeszcze nie ogłaszają końca epidemii.

Restrykcje są jednak luzowane, bowiem według rządowych szacunków już teraz jest pewne, że spadek PKB w tym roku sięgnie na Węgrzech 4 proc. Najwięcej – aż 70 proc. – zachorowań wykryto w Budapeszcie, dlatego w stolicy na razie obostrzenia nie są znoszone. Do dzisiejszego poranka w wyniku infekcji koronawirusem zmarło na Węgrzech 351 osób.

Węgry i koronawirus: Viktor Orban z nowymi szerokimi uprawnieniami

Węgierski parlament przyznał premierowi tego kraju nowe szerokie uprawnienia na czas pandemii koronawirusa.