W Genewie ruszają rozmowy USA i Rosji o bezpieczeństwie

Zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman, źródło: Flickr/UN Geneva (CC BY-NC-ND 2.0)

Zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman, źródło: Flickr/UN Geneva (CC BY-NC-ND 2.0)

Delegacje z USA i Rosji rozpoczęły w Szwajcarii rokowania na temat kwestii bezpieczeństwa w Europie oraz napięcia wokół Ukrainy. Ale płynące z Waszyngtonu i Moskwy sygnały sugerują, że o porozumienie będzie bardzo ciężko.

 

 

Rozmowy miały ruszyć o 9:00 czasu polskiego w gmachu Stałego Przedstawicielstwa USA przy wszystkich mieszczących się w Genewie organizacjach międzynarodowych (m.in. kilku agencjach ONZ).

Ale szefowie obu delegacji – zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman i wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow – spotkali się w rezydencji ambasadora USA przy Konferencji Rozbrojeniowej ONZ na roboczej kolacji.

Riabkow stwierdził potem, że wstępna rozmowa „była wspaniała i rzeczowa, choć skomplikowana”. Ale to jedyny sygnał, który mógłby świadczyć, że właściwie rozmowy, które są trzecim spotkaniem w formacie tzw. dialogu o strategicznej stabilności, miałyby przynieść jakikolwiek pozytywny rezultat.

USA wycofają wojska z Europy Wschodniej? Biały Dom dementuje

Według amerykańskiej stacji informacyjnej NBC, administracja Bidena jest gotowa zaproponować Kremlowi plan obustronnego zmniejszenia obecności wojskowej na terenie Europy Wschodniej.

Cykl rozmów w Genewie

Ów format rozmów stworzono po spotkaniu prezydentów Joe Bidena i Władimira Putina w czerwcu 2021 r., które też miało miejsce w Genewie. Teraz jednak rozmowy zyskały dodatkowo na znaczeniu za sprawą napięcia jakie narosło wokół Ukrainy po tym jak Rosja skoncentrowała w pobliżu jej granic duże siły wojskowe.

W połowie grudnia Moskwa przesłała także do Waszyngtonu swoje propozycje nowego rosyjsko-amerykańskiego traktatu o bezpieczeństwie w Europie. Zakładałby on m.in. ostateczne zamknięcie drzwi do NATO wobec Ukrainy i Gruzji, zmniejszenie amerykańskiej obecności wojskowej na tzw. natowskiej wschodniej flance czy konieczność uzgadniania z Rosją m.in. działań szkoleniowych NATO w rejonie Europy Środkowowschodniej.

Podobne propozycje zostały przedstawione NATO. I według zapowiedzi strony amerykańskiej zostaną one omówione na forum tej organizacji, a konkretnie podczas posiedzenia Rady NATO-Rosja w środę (12 stycznia).

Sekretarz stanu USA Antony Blinken oświadczył, że dziś w Genewie Amerykanie są gotowi do rozmawiania na tematy, jakie były osią poprzednich rozmów w tym formacie, a więc przede wszystkim rozbrojenia nuklearnego oraz kontroli zbrojeń.

Ponadto Waszyngton jest gotowy do omówienia limitów w ćwiczenia wojskowych oraz ustanowienie „gorącej linii” z Moskwą.

Blinken wykluczył natomiast możliwość zrobienia wobec Rosji jakichkolwiek ustępstw, w tym zakończenia polityki „otwartych drzwi do NATO” oraz zmniejszenia amerykańskiej obecności wojskowej na natowskiej „wschodniej flance”, czym zdementował doniesienia telewizji NBC o planach rzekomych ustępstw Waszyngtonu w zamian za wycofanie się rosyjskich wojsk znad granicy ukraińskiej.

Biden zapewnia Zełenskiego: USA "stanowczo" odpowie w razie ataku Rosji na Ukrainę

„Doceniamy niezachwiane wsparcie” Waszyngtonu dla Ukrainy, zaznaczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

Blinken: Rosja może wykorzystać fiasko rozmów do inwazji na Ukrainę

Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił też, że nie wierzy w postęp w rozmowach dopóki rosyjskie wojska stacjonują w dużej liczbie w pobliżu Ukrainy. Jednocześnie Blinken wyraził pogląd, że „ewentualne fiasko rozmów z Genewie Moskwa może potraktować jako pretekst do rozpoczęcia inwazji na Ukrainę”.

Także wcześniejsze wypowiedzi Riabkowa sugerowały, że o porozumienie w Genewie będzie bardzo trudno. „NATO powinno zwijać manatki i udać się na granice z 1997 r.” – powiedział wiceszef rosyjskiej dyplomacji. To by oznaczało nie tylko zamknięcie drzwi do NATO przed Ukrainą czy Gruzją, ale nawet wycofanie się Sojuszu z Polski, Czech czy Węgier.

Jednocześnie Riabkow wykluczył możliwość zrezygnowania przez Moskwę ze swoich żądań. Dodał też, że jeśli nie zostaną one już teraz spełnione to obecne rokowania w Genewie „mogą być ostatnim z serii tych spotkań”.

Dyplomaci amerykańscy podkreślali jednak, że spodziewają się ze strony Rosji dezinformacji i wysyłania sprzecznych komunikatów, aby zaciemnić postęp negocjacji. Jednocześnie Waszyngton obiecał, że po dzisiejszych rozmowach natychmiast dojdzie do konsultacji z europejskimi sojusznikami USA.

Oprócz dzisiejszych negocjacji w Genewie oraz środowej Rady NATO-Rosja, zaplanowano też na czwartek (13 stycznia) rozmowy na temat kryzysu wokół granic Ukrainy na forum OBWE. Dziś w Brukseli odbywa się także posiedzenie Rady NATO-Ukraina.