Pakt USA, Wielkiej Brytanii oraz Australii w regionie Indo-Pacyfiku. „To mentalność zimnej wojny”

USA, Wielka Brytania, Australia, Chiny, indo-pacyfik,Biden, Johnson, Pekin, Tajwan

Prezydent USA Joe Biden, (Official White House Photo by Adam Schultz) [The White House]

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Australia ustanawiają partnerstwo na rzecz bezpieczeństwa w regionie Indo-Pacyfiku, które obejmie m.in. pomoc Australii w pozyskaniu okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym. Oficjalnie podpisane partnerstwo nie jest wymierzone w żaden kraj, ale jest ono postrzegane jako krok mający wzmocnić sojuszników USA w globalnej rywalizacji z Chinami. Na informacje o podpisaniu paktu zareagowała ambasada Chin w Waszyngtonie.

 

 

Zwrot w amerykańskiej polityce na rzecz większego zaangażowania w Azji staje się coraz bardziej widoczny. Prezydent USA Joe Biden ogłosił w środę (15 września) wraz z przywódcami Australii i Wielkiej Brytanii nowy pakt trójstronny o nieoficjalnej nazwie AUKUS (akronim pochodzący od pierwszych liter nazw państw, które podpisały porozumienie: Australia, United Kingdom i United States – red.).

Jest on nastawiony na współpracę obronną w regionie Indo-Pacyfiku. W wyniku współpracy Australia ma zbudować okręty podwodne o napędzie atomowym oparte na amerykańskiej i brytyjskiej technologii.

Dotychczas Australia nie dysponowała okrętami podwodnymi o napędzie atomowym. To cios bezpośrednio we Francję. Australijska marynarka miała podpisaną jeszcze w 2016 r. umowę na budowę 12 łodzi podwodnych wspólnie z francuską Naval Group (kontrakt opiewał na 31 mld euro). Ten projekt miał wcześniej pewne opóźnienia, natomiast podpisanie AUKUS doprowadzi do zerwania go.

Ponadto jak informuje portal Politico na podstawie anonimowych źródeł z Białego Domu i Kongresu, Londyn z Waszyngtonem podzielą się z Canberrą swoją wiedzą na temat infrastruktury obrony nuklearnej.

„Kierując się wspólnym zaangażowaniem na rzecz międzynarodowego porządku opartego na zasadach (to aluzja do bezprawnych według sygnatariuszy paktu działań Chin na Morzu Południowochińskim – red.) postanawiamy pogłębić współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony w regionie Indo-Pacyfiku. Dzięki AUKUS, nasze narody zwiększą nasze wspólne możliwości, by sprostać zagrożeniom XXI w., tak jak zrobiliśmy to w wieku XX w. – razem”, oznajmił Joe Biden w Białym Domu, podczas wspólnego, wirtualnego spotkania z premierem Australii Scottem Morrisonem i premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem.

Jak informują agencje, podczas telekonferencji w Waszyngtonie wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu zapowiedział też zacieśnienie współpracy USA z Japonią, Koreą Południową, Filipinami, Indonezją, Wietnamem oraz Indiami.

Janusz Reiter: Terroryzm pozostaje zagrożeniem, ale największym wyzwaniem dla USA są Chiny i Rosja [WYWIAD]

Dziś Stany Zjednoczone bardziej realistycznie patrzą na swoją możliwość wpływu na świat, podkreśla Janusz Reiter, były ambasador RP w Niemczech i USA.

Jakie są szczegóły paktu?

Amerykańscy urzędnicy poinformowali, że decyzja ta jest próbą reakcji na rosnącą potęgę i wpływy Chin. Jednocześnie nie będzie to wiązało się z przekazaniem Australii broni jądrowej.

Przywódcy państw w trakcie wideokonferencji wyjaśniali, że AUKUS ma na celu poprawę bezpieczeństwa w regionie Indo-Pacyfiku i ułatwić wymianę informacji, współpracę technologiczną, zwłaszcza w zakresie wojskowości.

Jak informuje BBC okręty podwodne stacjonujące w Australii nie będą wyposażone w broń atomową, ale pozwolą australijskiej marynarce wojennej działać przez dłuższy czas i zapewnią odstraszanie na całym obszarze Indo-Pacyfiku.

Zapowiedziane partnerstwo obejmuje również współpracę w zakresie sztucznej inteligencji, technologii kwantowej i cybernetycznej.

Amerykanie podkreślają, że decyzja o współpracy „odzwierciedla determinację administracji Bidena do budowania silniejszych partnerstw w celu utrzymania pokoju i stabilności w całym regionie Indo-Pacyfiku”.

UE i USA chcą globalnego porozumienia zmniejszającego emisję metanu

Bruksela i Waszyngton wzywają pozostałe potęgi gospodarcze do podjęcia podobnych działań w walce o klimat.

Chłodna reakcja Chin

Choć przedstawiciele administracji Bidena zaprzeczają, jakoby pakt był wymierzony w kogokolwiek, a o Chinach ani słowem nie wspomniano, to np. BBC nie ma wątpliwości i stwierdza, że „trzy państwa obawiają się rosnącej potęgi Chin i ich obecności w regionie Indo-Pacyfiku”. Chiny bowiem z roku na rok coraz prężniej działają w regionie.

Rzeczywistym celem paktu ma być odstraszenie Chin. Amerykanie i ich sojusznicy w Azji są zaniepokojeni rozwojem chińskiej armii, sytuacją wokół Tajwanu i spornych wysp na Morzu Południowochińskim.

Trójstronny pakt doczekał się jak na razie komentarza ze strony rzecznika ambasady Chin w USA. Liu Pengyu stwierdził, że kraje te nie powinny tworzyć wybiórczych grup wymierzonych lub godzących w interesy stron trzecich. Powinny zaś „otrząsnąć się ze swojej zimnowojennej mentalności oraz swoich ideologicznych uprzedzeń”.

Z kolei krytycznie do planów Australii odniosła się już Nowa Zelandia. Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern podkreśliła, że długofalową polityką jej kraju jest unikanie broni jądrowej czy jednostek z napędem jądrowym. I nic się w tej materii nie zmieniło. Takie jednostki dalej – co podkreśliła Ardern – mają mieć zakaz pojawiania się na wodach Nowej Zelandii.

Stoltenberg: USA konsultowały się z Europą ws. wyjścia z Afganistanu

Szef NATO zdementował powszechne w Europie przekonanie, że Waszyngton podjął decyzję o wyprowadzeniu sił z Afganistanu bez rozmów z europejskimi sojusznikami.

Jakie będą dalsze działania?

Inicjatywa USA, Wielkiej Brytanii oraz Australii jest zapowiedzią rosnącej współpracy w regionie pod przewodnictwem Waszyngtonu, której deklarowanym celem jest ograniczenie chińskiego ekspansjonizmu oraz zwiększania przez Pekin siły handlowej i strategicznej (m.in. w Afganistanie). Politykę w tym kierunku administracja Bidena realizuje od pierwszego dnia urzędowania i jest to kontynuacja starań podejmowanych jeszcze za prezydentury Donalda Trumpa.

24 września Biden przyjmie premierów nazywanego „azjatyckim NATO” Quad-u w Białym Domu. Quadrilateral Security Dialogue, Czterostronny Dialog w Dziedzinie Bezpieczeństwa, to luźna forma konsultacji między Australią, Indiami, Japonią i Stanami Zjednoczonymi. Koalicja państw, które sprzeciwiają się hegemonicznym aspiracjom Chin w regionie.

USA coraz bardziej angażują się w działania w Azji Południowo-Wschodniej, a niedawne wycofanie się z Afganistanu nie wstrzymało dyplomatycznej ofensywy. Niespełna trzy tygodnie temu wiceprezydentka USA Kamala Harris gościła m.in. w Wietnamie i Singapurze.

Zastępczyni Bidena zarzuciła Chinom w trakcie wizyty w Singapurze, że używają przymusu i zastraszania w realizacji swoich „bezprawnych” roszczeń na Morzu Południowo-Chińskim. W regionie dość często goszczą także szefowie amerykańskiego Departamentu Stanu i Obrony.