USA nakładają sankcje na Rosjan odpowiedzialnych za represje wobec Nawalnego

USA nałożył sankcje na Rosję w związku z represjami wobec Aleksieja Nawalnego (Photo by Nik Shuliahin on Unsplash)

USA nałożył sankcje na Rosję w związku z represjami wobec Aleksieja Nawalnego (Photo by Nik Shuliahin on Unsplash)

Amerykański departament skarbu nałożył sankcje na siedmiu wysokich rangą urzędników rosyjskich odpowiedzialnych za próbę zabójstwa, a potem aresztowanie i skazanie na kolonię karną lidera tamtejszej opozycji Aleksieja Nawalnego. Na „czarnej liście” są m.in. wiceministrowie oraz prokurator generalny.

 

 

Sankcjami, polegającymi na zakazie wjazdu na amerykańskie terytorium i zamrożeniu aktywów w USA lub krajach z tym państwem stowarzyszonych, obłożono siedem osób. To wysocy rangą urzędnicy państwowi.

Na liście sankcyjnej znaleźli się m.in. prokurator generalny Igor Krasnow, szef zarządu ds. polityki wewnętrznej administracji prezydenta Rosji Andriej Jarin oraz wiceministrowie obrony Rosji – Aleksiej Kriworuczenko i Paweł Popow.

Sankcje za użycie nowiczoka

Sankcje nałożono także m.in. na Państwowy Instytut Naukowo-Badawczy Chemii Organicznej i Technologii (GosNIIOChT) w Moskwie. To tam opracowywane były najpierw sowieckie, a potem rosyjskie bojowe środki trujące, w tym neurotoksyny z grupy tzw. nowiczoków.

A taką właśnie substancją próbowano w sierpniu ubiegłego roku zamordować lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Tropy tamtej sprawy wiodą do Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), dlatego jej szef – Aleksandr Bortnikow – także znalazł się na amerykańskiej liście sankcyjnej.

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki tłumaczyła, że sankcje nałożono przede wszystkim w związku z użyciem wobec Nawalnego przez rosyjskie służby broni chemicznej. Nazwała to „złamaniem międzynarodowych zobowiązań prawnych Rosji, a także naruszeniem wielu innych reguł”.

„Aby zademonstrować transatlantycką solidarność i współpracę z naszymi partnerami po drugiej stronie oceanu, nasze działania odzwierciedlają kroki, jakie Unia Europejska podjęła w październiku i marcu. Powtarzamy też nasze wezwanie do władz Rosji, aby natychmiast i bezwarunkowo uwolniły pana Nawalnego” – dodała.

Resetu w relacjach z Moskwą nie będzie

Amerykańskie sankcje wobec rosyjskich notabli są w dużej mierze symboliczne, bo raczej nie korzystają oni z systemu bankowego USA, ani nie posiadają w Stanach Zjednoczonych nieruchomości, ale stanowią one ważny sygnał na temat potencjalnych przyszłych relacji Waszyngtonu z Moskwą.

„USA nie planują resetu w relacjach z Rosją, ale też nie dążą do eskalacji” – przekazał anonimowo wczoraj (2 marca) akredytowanym przy Białym Domu dziennikarzom wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji prezydenckiej.

Nie wiadomo natomiast co z sankcjami za ubiegłoroczny cyberatak na amerykańskie instytucje. Oskarżone o niego są rosyjskie grupy hakerskie powiązane z tamtejszymi służbami specjalnymi.

Dziennik „Washington Post” pisał niedawno, że USA oficjalnie ogłoszą swoje sankcje jeszcze w lutym, ale wciąż do tego nie doszło.

Rosja: Aleksiej Nawalny już w kolonii karnej

Aleksiejowi Nawalnemu odwieszono wyrok na wniosek Federalnej Służby Więziennej (FSIN), której kierownictwo uznało, że opozycjonista nie wywiązuje się odpowiednio z warunków nałożonych na niego przez sąd w 2014 r.

Rosja krytykuje amerykańskie sankcje

Rosja skrytykowała USA za nałożenie sankcji. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nazwał je „wrogim i antyrosyjskim ciosem”. Zapowiedział też podjęcie dyplomatycznych działań odwetowych.

Z kolei rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że sprawa Nawalnego to „tylko wymówka, aby nadal jawnie ingerować w sprawy wewnętrzne Rosji”. „Nie chcemy się angażować w tak prowadzoną politykę, ale odpowiemy na podstawie zasady wzajemności. Niekoniecznie będzie to jednak odpowiedź symetryczna” – dodała.

Oskarżyła również USA o to, że nie chcą relacji z Rosją opartych o „równorzędny dialog na rozsądnym poziomie”. Zasugerowała jednak, że Moskwa nie będzie ogłaszać swoich sankcji wobec amerykańskich urzędników.

„Nie przejmujemy się tymi sankcjami. One nas nie dotykają. Będziemy jednak dalej konsekwentnie i zdecydowanie bronić naszych narodowych interesów i przeciwstawiać się agresji wobec nas. Apelujemy do naszych kolegów z USA, aby nie igrali z ogniem” – oświadczyła Zacharowa.

Nowe unijne sankcje UE wobec Rosji. Brak zgody ws. ukarania Putina oraz oligarchów

Państwa członkowskie jednomyślność wyraziły jedynie co do obłożenia restrykcjami wysokich rangą rosyjskich urzędników państwowych.

UE też nałożyła sankcje ws. Nawalnego

Wczoraj również UE ostatecznie potwierdziła sankcje wobec osób, które są odpowiedzialne za uwięzienie, skazanie i wysłanie Nawalnego na 2,5 roku do kolonii karnej.

Na unijnej liście znalazły się cztery nazwiska – szefa podlegającego bezpośrednio prezydentowi Rosji Komitetu Śledczego Aleksandra Bastrykina, dowódcy Gwardii Narodowej gen. Wiktora Zołotowa, szefa Federalnej Służby Więziennej Aleksandra Kałasznikowa oraz prokuratora generalnego Krasnowa, którego objęły też amerykańskie restrykcje.

Natomiast osoby i instytucje odpowiedzialne za próbę zabicia Nawalnego w ubiegłym roku zostały przez UE ukarane w październiku. Wtedy na unijnej liście znaleźli się – teraz ukarani także przez USA – nadzorujący m.in. służby specjalne wiceministrowie obrony oraz dyrektor FSB, a także chemiczny instytut GosNIIOChT.