USA wycofają wojska z Europy Wschodniej? Biały Dom dementuje

USA, Stany Zjednoczone, Antony Blinken, usa-rosja-nbc-europa-wschodnia-biden-putin-polska-nato-ukarina

Sekretarz stanu USA Antony Blinken / Zdjęcie: Flickr, U.S. Embassy Tokyo, CC BY-ND 2.0

USA są gotowe negocjować z Rosjanami zmniejszenie zaangażowania wojskowego w Europie Środkowo-Wschodniej, twierdzi telewizja NBC, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji. Biały Dom i amerykańska dyplomacja stanowczo zaprzeczają doniesieniom.

 

 

Według amerykańskiej stacji informacyjnej NBC, która powołuje się na trzy niezależne źródła zaznajomione ze strategią Białego Domu w negocjacjach z Rosją, administracja Bidena jest gotowa zaproponować Kremlowi plan obustronnego zmniejszenia obecności wojskowej na terenie Europy Wschodniej.

Propozycja ma dotyczyć liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce i krajach bałtyckich, skali ćwiczeń wojskowych przeprowadzanych przez oba kraje, wczesnego informowania o planowanych manewrach i obecności pocisków balistycznych krótkiego zasięgu Iskander w obwodzie kaliningradzkim.

Żeby doszło do faktycznego zmniejszenia liczby wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO – wedle omawianych przez Biały Dom reguł – nie wystarczyłoby wycofanie rosyjskich wojsk spod granicy z Ukrainą. Ustępstwa ze strony Federacji Rosyjskiej musiałyby być znacznie większe, przekonują przepytani przez NBC News oficjele.

Amerykańska telewizja zaznacza, że administracja prezydenta Joego Bidena w obliczu koncentracji rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą z jednej strony grozi Moskwie „bezprecedensowymi sankcjami”, z drugiej bada sposoby zmniejszenia napięcia we wzajemnych relacjach.

Nord Stream 2: Ultimatum USA wobec Rosji

Jeśli Rosja zdecyduje się na wznowienie agresji przeciwko Ukrainie, gazociąg Nord Stream 2 nie zostanie uruchomiony, stwierdził szef dyplomacji USA Antony Blinken.

Biały Dom zaprzecza

Doniesieniom NBC zaprzeczyli w piątek przedstawiciele amerykańskiej administracji. Wieczorem czasu polskiego rzeczniczka Narodowej Rady Bezpieczeństwa (NSC) Emily Horne stwierdziła, że „dziś (tj. w piątek – red) pojawiły się prasowe doniesienia o tym, że administracja amerykańska przygotowuje opcje wycofania sił USA w Europie Wschodniej w ramach przygotowań do dyskusji z Rosją. Chcę absolutnie jasno stwierdzić, że te informacje są nieprawdziwe”.

Jak dodała, sprawa rozlokowania sił w regionie jest kwestią całego Sojuszu i decyzje w tej sprawie nie będą podejmowane bez rozmów z sojusznikami.

Doniesieniom amerykańskiej telewizji zaprzeczył także rzecznik Departamentu Stanu Ned Price.

„Nie są trafne doniesienia, że rząd Stanów Zjednoczonych przygotowuje scenariusze ograniczenia obecności wojsk USA w Europie Wschodniej przed rozmowami z Rosją w przyszłym tygodniu”, napisał w komunikacie.

„Poinformowaliśmy o tym NBC News, kiedy przygotowywali ten materiał. W rzeczywistości zapewnialiśmy Rosję, że dalsza agresja na Ukrainę doprowadziłaby do wzmocnienia naszych sił na wschodniej flance NATO, wobec której mamy sojusznicze zobowiązania”, dodał.

Natychmiast na rewelacje NBC zareagował najwyższy rangą dyplomata USA w Polsce. „Jesteśmy mocno związani z naszymi sojusznikami z NATO. Rozwiązujemy ten kryzys razem, zgodnie z zasadą »nic o was bez was«”, napisał na Twitterze charge d’affaires ambasady Stanów Zjednoczonych Bix Aliu.

Biden zapewnia Zełenskiego: USA "stanowczo" odpowie w razie ataku Rosji na Ukrainę

„Doceniamy niezachwiane wsparcie” Waszyngtonu dla Ukrainy, zaznaczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

Blinken: Rosja odwraca uwagę od Ukrainy

Głos w sprawie możliwych opcji w rozmowach z Rosjanami zabrał w piątek (7 stycznia) amerykański sekretarz stanu Antony Blinken. „Jesteśmy gotowi, by podjąć z Rosją rozmowy na temat środków redukcji ryzyka, transparentności oraz zagrożeń nuklearnych i konwencjonalnych”, zadeklarował. Dodał jednak, że rozmowy te muszą opierać się na zasadzie wzajemności.

Blinken zaznaczył, że NATO nigdy nie obiecywało, że nie przyjmie nowych członków i nie może tego zrobić, a rosyjskie żądania w tej sprawie mają za zadanie „wciągnięcie w dyskusje na temat NATO” i odciągnięcie uwagi od rosyjskich gróźb wobec Ukrainy.

Szef dyplomacji USA przyznał, że fiasko rozmów może posłużyć Rosji jako pretekst do wznowienia agresji przeciwko Ukrainie.

Druga rozmowa prezydentów USA i Rosji: Biden znów zagroził sankcjami, Putin zerwaniem relacji

Joe Biden i Władimir Putin poruszyli przede wszystkim kwestię wzrostu napięcia wokół Ukrainy.

Wkrótce rozmowy USA-NATO-Rosja

W Europie stacjonuje ok. 70 tys. amerykańskich żołnierzy, z czego ok. 6 tys. w Europie Wschodniej. 4 tys. stacjonuje w Polsce, a reszta delegowana jest do innych krajów NATO w trybie w większości rotacyjnym.

W poniedziałek (10 stycznia) w Genewie odbędzie się spotkanie dyplomatów rosyjskich i amerykańskich, mające dotyczyć szeroko pojętych kwestii bezpieczeństwa.

W środę (12 stycznia) zaplanowano z kolei posiedzenie Rady NATO-Rosja w Brukseli, a dzień później w Wiedniu ma dojść do spotkania przedstawicieli Rosji z Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).