USA zwiększą liczebność wojsk w Niemczech. Trump chciał je zredukować

Sekretarz obrony USA Lloyd Austin

Sekretarz obrony USA Lloyd Austin [Zdjęcie via facebook.com/joebiden]

Były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiadał wycofanie części amerykańskich wojsk z Niemiec. Jednak obecna administracja USA postanowiła zwiększyć ich liczebność. Powodem są napięcia przy wschodniej granicy Ukrainy.

 

 

Decyzję o wycofaniu amerykańskich wojsk z Niemiec podjęto w lipcu zeszłego roku. Donald Trump zapowiedział wtedy wycofanie 12 tys. żołnierzy, czyli zmniejszenie amerykańskiego kontyngentu aż o jedną trzecią. Część z nich miała powrócić do USA, a część być rozlokowana w innych europejskich krajach.

Wynikało to z napiętych relacji między ówczesnym prezydentem USA a kanclerz Angelą Merkel. Trump zarzucał Niemcom niedostateczny wkład w finansowanie swojej armii i nie realizowanie celu NATO, jakim jest przeznaczanie 2 proc. PKB na obronność, zgodnie z ustaleniami szczytu w 2014 r.

Kilka dni temu sekretarz obrony USA Lloyd Austin ogłosił jednak, że do Niemiec do końca roku przybędzie 500 kolejnych amerykańskich żołnierzy. Ma to związek z niedawną koncentracją wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą, największą od czasu aneksji Krymu w 2014 r.

„Te siły zwiększą naszą zdolność do odstraszania i obrony w Europie, zwiększą możliwości zapobiegania konfliktom, a gdyby było to konieczne, do walki i zwyciężania”, powiedział Austin.

Jak podaje „GW”, zgodnie z zapowiedziami dodatkowy personel ma specjalizować się m. in. w działaniach w cyberprzestrzeni oraz „zwiększać zdolność szybkiego przerzucania posiłków, by chronić sojuszników USA”. Do Niemiec wysłany zostanie też dodatkowy sprzęt, m. in. jednostki artylerii, wyposażenie do walki elektronicznej, systemy obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. 

Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer określiła tę decyzję jako „radosną wiadomość” i stwierdziła, że zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w NATO jest „kluczowym filarem dla naszej wolności i pokoju”.