USA: Kolejne zakażenia w Białym Domu. Donald Trump czuje się zaś lepiej

Prezydent Trump podczas kilkuminutowej przejażdżki w okolicy Walter Reed Hospital, źródło: Official White House Photo by Tia Dufour (Public Domain Mark 1.0)

Prezydent Trump podczas kilkuminutowej przejażdżki w okolicy Walter Reed Hospital, źródło: Official White House Photo by Tia Dufour (Public Domain Mark 1.0)

Już nie tylko Donald Trump i jego małżonka Melania oraz bliska doradczyni Hope Hicks, ale także prezydencka rzeczniczka Kayleigh McEnany, która również podróżowała z prezydentem USA samolotem Air Force One na jego wyborcze wiece, jest zakażona koronawirusem.

 

32-letnia Kayleigh McEnany jest rzeczniczką Białego Domu zaledwie od kwietnia. To ona jako pierwsza potwierdziła w ostatni piątek (2 października) oficjalnie, że prezydent Donald Trump oraz Pierwsza Dama Melania Trump są zakażeni koronawirusem.

Oboje mieli zakazić się SARS-CoV-2 podczas podróży helikopterem Marine One na czwartkową (1 października) debatę prezydencką w Cleveland. Razem z nimi podróżowała bliska doradczyni Trumpa ds. mediów Hope Hicks, która w piątek nad ranem polskiego czasu okazała się być zakażona.

Wówczas natychmiast zrobiono testy również parze prezydenckiej, które dały pozytywny wynik, a także wszystkim osobom z personelu Białego Domu, które w ostatnich dniach przebywały przez dłuższy czas w jednym pomieszczeniu z Hicks.

Okazało się jednak, że ani wiceprezydent Mike Pence, ani prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa Robert O’Brien, ani sekretarz skarbu Steve Mnuchin, ani rzeczniczka wiceprezydenta Katie Miller nie są zakażeni.

Wykryto natomiast, że zakaziła się trójka republikańskich senatorów, którzy gościli pod koniec ubiegłego tygodnia w Białym Domu. Teraz dołączyła do nich McEnany, która w telewizji Fox News zapewniała, że czuje się dobrze i pracuje zdalnie.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA. Już ponad 100 tys. zakażeń w Polsce

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Trump czuje się lepiej i udaje się… na przejażdżkę

Tymczasem szef personelu Białego Domu Mark Meadows poinformował, że sam prezydent czuje się już lepiej i poza niewielką gorączką i gorszym samopoczuciem Donald Trump nie miał żadnych innych niepokojących objawów. Meadows przekazał, że jest możliwe, że prezydent opuści szpital w najbliższych godzinach.

Trump wczoraj (4 października) postanowił nawet na chwilę opuścić szpital wojskowy Walter Reed pod Waszyngtonem, aby z samochodu pozdrowić swoich zgromadzonych w okolicy zwolenników.

Trump wywołał tym zdumienie lekarzy i wirusologów. Choć miał na sobie maseczkę, a także mieli ją kierowca i agenci ochrony, uznano to za duże ryzyko dla innych niż prezydent osób. „To zdumiewający brak odpowiedzialności” – napisał na Twitterze lekarz prowadzący ze szpitala Walter Reed James Philips.

Zwrócił bowiem uwagę, że prezydencki samochód jest nie tylko kuloodporny, ale także posiada system wewnętrznego obiegu powietrza, aby chronić pasażerów podczas ewentualnego ataku chemicznego. Ale to oznacza – pisał dr Philips – że wszystkie osoby w środku są bardzo narażone na zakażenie. „Myśle o agentach Secret Service, których zmuszono do tego przedstawienia” – napisał.

Z kolei Pierwsza Dama, która kwarantannę spędza w prezydenckiej rezydencji, odmówiła złożenia wizyty u męża w Walter Reed Hospital. Wyjaśniła, że taka podróż narażałaby na niebezpieczeństwa agentów Secret Service, a z mężem jest w kontakcie telefonicznym. Tradycyjnie amerykańskie (i nie tylko) media zaczęły spekulować, że to kolejny objaw niechęci Melanii Trump do widywania się z mężem.

Donald Trump zakażony koronawirusem. Zagrożona organizacja przedwyborczych debat?

Ujawniono już, że w Białym Domu jest przynajmniej kilka kolejnych zakażeń, ale nie podano jeszcze do wiadomości publicznej jak duża jest skala problemu.

Donald Trump zapewnia, że „wróci”

Donald Trump w sobotę (3 października) opublikować zaś w internecie nagranie, w którym zapewnił, że „wiele nauczył się o koronawirusie” oraz że pokona infekcję. Dodał jednak, że „najbliższe dni będą prawdziwym testem”.

„Wrócę. Myślę, że wkrótce wrócę. Nie mogę się doczekać dokończenia kampanii tak, jak zaczęliśmy i jak robiliśmy to do tej pory. Jestem z tego dumny” – powiedział w nagraniu wideo. Opublikowano również zdjęcia pokazujące jak Donald Trump pracuje podczas pobytu w szpitalu.

Rzeczywiście prezydent USA podpisał podczas pobytu w Walter Reed Hospital kilka dokumentów, w tym dwa tzw. rozporządzenia wykonawcze, ale na opublikowanych zdjęciach dziennikarze szybko dopatrzyli się, że Trump ma przed sobą zupełnie pustą kartkę, na której dużymi literami… zapisuje tylko swoje imię.