USA: Demokraci utrzymają przewagę w Izbie Reprezentantów, a Republikanie w Senacie?

Kapitol w Waszyngtonie, czyli siedziba Kongresu USA (Photo by Louis Velazquez on Unsplash)

Kapitol w Waszyngtonie, czyli siedziba Kongresu USA (Photo by Louis Velazquez on Unsplash)

Amerykanie wybierali 3 listopada nie tylko prezydenta, ale także wszystkich członków Izby Reprezentantów oraz 1/3 senatorów. Wygląda na to, że Partia Demokratyczna utrzyma większość w niższej izbie parlamentu.

 

W przypadku wyborów do Izby Reprezentantów oraz uzupełniających wyborów do Senatu, ostateczne wyniki poznamy zapewne dziś (4 listopada) wieczorem. Wciąż trwa bowiem liczenie głosów w kilkudziesięciu okręgach.

Wyniki cząstkowe zdają się potwierdzać wcześniejsze sondaże

Prognoza przygotowana przez telewizję NBC pokazuje jednak, że Demokraci utrzymają dotychczasową przewagę w Izbie Reprezentantów. Obecnie lewica ma w niej 232 mandaty, zaś Republikanie – 198. Jedno miejsce obsadza kandydat deklarujący się jako libertarianin, a cztery miejsca są z różnych powodów nieobsadzone.

Według NBC w nowej Izbie Reprezentantów Partia Demokratyczna znów będzie mieć 232 przedstawicieli, a Partia Republikańska – 197. Również prognozy sondażowe zrealizowane na zlecenie telewizji ABC oraz Fox News wskazują na utrzymanie przez Partię Demokratyczną większości w Izbie Reprezentantów.

Oficjalne wyniki cząstkowe pokazują, że Demokraci stracili dwa okręgi, ale jednocześnie dwa zyskali. Podobnie Republikanie – stracili dwa, ale zyskali też dwa.

Realizacja prognoz amerykańskich stacji telewizyjnych (potwierdzonych przez dotychczas znane cząstkowe wyniki) oznaczałaby de facto utrzymanie statusu quo, który pozwoli dalej kierować Izbą Demokratce Nancy Pelosi, a w razie uzyskania prezydentury przez Joe Bidena, przeprowadzić w USA wiele reform.

I to nawet, jeśli Republikanie utrzymaliby swoją obecną – 53 do 45 – przewagę nad Demokratami w Senacie. Zasiada w nim jeszcze dwóch senatorów niezależnych, ale są oni stowarzyszeni z Partią Demokratyczną.

Obecnie wiadomo już, że zarówno Partia Demokratyczna, jak i Republikańska, straciły po jednym okręgu, ale jednocześnie zyskały po jednym mandacie w innych okręgach. Prognozy wyborcze NBC, ABC i Fox News wskazują, że Republikanie utrzymają przewagę w Senacie.

Wiadomo już też, w których okręgach senackich dojdzie do zmian. Były demokratyczny gubernator Kolorado John Hickenlooper pokonał w tym stanie republikańskiego senatora Cory’ego Gardnera. Natomiast w Alabamie demokratyczny senator Doug Jones uległ republikańskiemu kandydatowi – Tommy’emu Tuberville’owi.

Wybory w USA: Stany Zjednoczone na własne życzenie chcą oddać pozycję lidera Chinom [WYWIAD]

„Trump rozpoczął proces wycofywania się Ameryki ze świata, czego Biden już nie powstrzyma”, uważa redaktor „DGP”.

Były astronauta i zwolenniczka „QAnon” zadebiutują w Senacie

W Senacie znajdzie się między innymi były astronauta Mark Kelly, który zdobył senacki mandat w Arizonie. Będzie drugim – obok Kyrsten Sinemy – demokratycznym senatorem z tego stanu. W wyborach pokonał dotychczasową republikańską senator Marthę McSally.

Mark Kelly to brat bliźniak innego astronauty Scotta J. Kelly’ego i mąż byłej demokratycznej członkini Izby Reprezentantów Gabrielle Giffords, która ustąpiła z urzędu w styczniu 2012 r. po tym jak rok wcześniej została postrzelona w głowę przez zamachowca podczas jej spotkania z wyborcami w Tucson w Arizonie. Zginęło wówczas sześć osób. Giffords ustąpiła, aby skupić się na rehabilitacji.

Z kolei nową senator ze stanu Georgia będzie konserwatywna bizneswoman i otwarta zwolenniczka teorii spiskowej „QAnon” Marjorie Taylor Greene. Według tej teorii Donald Trump prowadzi tajną wojnę z tzw. głębokim państwem, czyli spiskiem mediów, naukowców, polityków czy wojskowych. Informacje o niej mają być rzekomo zatajane, ponieważ ich ujawnienie zbyt mocno wstrząsnęłoby światem.

Trump nigdy otwarcie nie odżegnał się od tej teorii spiskowej, a część jego współpracowników, a nawet członków bliskiej rodziny sugerowało, że jest zwolennikami tej teorii. Robili tak zwłaszcza w kampanii wyborczej, co prawdopodobnie miało skłonić zwolenników „QAnon” do poparcia Trumpa. FBI uznało tę teorię spiskową za najgroźniejszą obecnie w USA.

Wybory prezydenckie w USA rozstrzygną się w 15 stanach? Czym są Swing States?

Skąd się wziął termin „niezdecydowane” stany i dlaczego jest tak ważny w amerykańskim systemie wyborczym?

„The Squad” znów w Izbie Reprezentantów

W nowej kadencji w Izbie Reprezentantów znów znajdą się też wszystkie cztery młode kongreswomen Partii Demokratycznej znane jako „The Squad”, czyli Alexandria Ocasio-Cortez, Ilhan Omar, Ayanna Pressley i Rashida Tlaib.

Te młode, mocno progresywne i reprezentujące mniejszości etniczne i religijne polityczki były bardzo aktywne w Kongresie i często padały ofiarą niewybrednej krytyki starszych (i na ogół białych) polityków Partii Republikańskiej.

„Nasze siostrzeństwo jest mocne” – napisała po ogłoszeniu wyników Ilhan Omar, która jako jedyna z tej czwórki nie urodziła się w USA. Jako 12-letnie dziecko-uchodźca przybyła do Stanów Zjednoczonych z Somalii.

W Oklahomie została także do Izby Reprezentantów wybrana Mauree Turner, która będzie pierwszą niebinarną reprezentantką tego stanu w parlamencie federalnym, a także pierwszą czarnoskórą osobą niebinarną w amerykańskim Kongresie.

Referenda o fladze, aborcji i… „grzybkach-psylocybkach”

W niektórych stanach odbyły się też referenda. W Oregonie wyborcy zalegalizowali grzyby halucynogenne, w Mississippi zmienili po 126 latach flagę nawiązującą do flagi Konfederacji z czasów wojny secesyjnej na nową, zaś w Luizjanie uniemożliwili sądom uznanie prawa do przerywania ciąży lub publiczne finansowanie takich zabiegów.