Ukraina: Zginął kolejny dziennikarz. Ołeksandr Machow walczył w obronie okolic Charkowa

Ołeksandr Machow na froncie w obwodzie charkowskim, źródło: Facebook/Oleksandr Makhov

Ołeksandr Machow na froncie w obwodzie charkowskim, źródło: Facebook/Oleksandr Makhov

W rosyjskim ostrzale w pobliżu miasta Izium we wschodniej Ukrainie zginął znany ukraiński dziennikarz telewizyjny i autor reportaży Ołeksandr Machow. „Od pierwszego dnia wojny był na froncie” – wspomniał go prezydent Ukrainy.

 

Europa kryzysów oczami lewicy. DEBATA Z LESZKIEM MILLEREM


36-letni Ołeksandr Machow był jednym z bardziej znanych ukraińskich dziennikarzy telewizyjnych. Widzowie stacji Ukraina24 oraz Dom TV znali m.in. jego reportaże z Donbasu i dokumentowanie wciąż tlącego się od 2014 r. konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy.

Ukraina: W rosyjskim ostrzale Kijowa zginęła dziennikarka Radia Swoboda Wira Hyrycz

Do rakietowego ostrzału ukraińskiej stolicy doszło wczoraj, podczas wizyty sekretarza generalnego ONZ.

Dziennikarz na froncie

Po tym jak 24 lutego Rosja w otwarty sposób najechała Ukrainę, Machow zaciągnął się do oddziałów Obrony Terytorialnej. Miał już doświadczenie wojskowe, bo zanim został korespondentem wojennym, służył w ukraińskiej armii i walczył w 2014 r. w pierwszej wojnie o Donbas.

„Idę walczyć o wolność. Będę się bił i zabijał wrogów. Będę służył Ukrainie” – napisał w mediach społecznościowych po tym, gdy znów przywdział wojskowy mundur. Dalej jednak relacjonował w internecie sytuację na froncie i dzielił się swoimi doświadczeniami.

Walczył w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy. Zginął wczoraj (4 maja) w rosyjskim ostrzale w okolicy miasta Izium, o które trwają obecnie jedne z najbardziej zaciekłych walk na Ukrainie.

W swoich postach często podkreślał, że duża część ukraińskiej armii jest ochotnicza. „Rolnicy, budowlańcy i kucharze gromią >>drugą armię świata<<” – napisał na Facebooku pod koniec kwietnia po tym, jak pod Iziumem Ukraińcy odparli jeden z rosyjskich ataków.

Ukraina: W Kijowie zginęła rosyjska niezależna dziennikarka. Chciała dokumentować zbrodnie Putina, a zabił ją rosyjski ostrzał

42-letnia dziennikarka pracowała dla rosyjskiego, niezależnego portalu śledczego „Insider”, który często ujawniał niewygodne dla Kremla sprawy.

Zełenski: Rosja odpowie za tę śmierć

Zabitego przez Rosjan dziennikarza wspomniał w swoim wczorajszym wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Na pewno widzieliście jego reportaże, internetowe wpisy. Zawsze miał swoje jasne poglądy na wiele spraw. To były poglądy patriotyczne (…) Zawsze był najodważniejszym wśród odważnych, zawsze pracował w niebezpiecznych miejscach. Opisywał rzeczywistość. Jego materiały robiły wrażenie” – powiedział ukraiński prezydent.

I dodał, że „jest myślami z bliskimi i przyjaciółmi” Machowa. „Rosja odpowie za tę śmierć, Ukraina wygra – co było marzeniem Ołeksandra. Wieczna mu pamięć, wieczna pamięć bohaterom, którzy oddali życie za Ukrainę” – podkreślił Zełenski.

Machowa wspomniał też redaktor naczelny telewizji Dom TV Ołeksij Matsuka, który portalowi Hromadske powiedział, że był to „jeden z najlepszych dziennikarzy w tej stacji telewizyjnej, a gdy sytuacja tego wymagała od razu poszedł na front bronić swojej ojczyzny”.