Ukraina w NATO? Prezydent Zełenski złożył deklarację. Rosja krytykuje

Ukraina, NATO, Rosja, Donbas, Stoltenberg, Zełenski, Putin, Pieskow,Ławrow, Polska, Unia Europejska

„Przyznanie planu członkostwa będzie wyraźnym sygnałem dla Federacji Rosyjskiej”, napisał Wołodymyr Zełenski we wtorek (6 kwietnia) na Twitterze po rozmowie telefonicznej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. / Foto via Twitter [@ZelenskyyUa]

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował wczoraj (6 kwietnia), że przystąpienie jego kraju do NATO jest „jedyną drogą” do zakończenia konfliktu w Donbasie. Rosja natychmiast skrytykowała tę wypowiedź. Jeszcze w 2021 r. na Ukrainie odbędą się ukraińsko-brytyjskie manewry z udziałem co najmniej 5 państw NATO.

 

 

„Przyznanie planu członkostwa (w NATO – red.) będzie wyraźnym sygnałem dla Federacji Rosyjskiej”, napisał Wołodymyr Zełenski we wtorek (6 kwietnia) na Twitterze po rozmowie telefonicznej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Zełenski zapewnił, że ukraińskie siły zbrojne pracują nad przyjęciem zachodnich standardów. Prezydent Ukrainy oświadczył, że jego kraj dąży do reformowania armii i sektora obronnego. „Ale samymi reformami nie da się powstrzymać Rosji”, dodał.

NATO popiera. Rosja krytykuje

Jens Stoltenberg zadeklarował, że NATO „zdecydowanie popiera suwerenność i terytorialną nienaruszalność Ukrainy”, ale nie odniósł się do kwestii członkostwa tego kraju. Zapewnił, że Sojusz „pozostaje zobowiązany do ścisłej współpracy” z Kijowem. NATO jest „poważnie zaniepokojone rosyjskimi działaniami militarnymi wewnątrz i wokół Ukrainy” oraz „trwającym łamaniem zawieszenia broni”, poinformował Stoltenberg.

Deklarację Zełenskiego szybko skrytykowała Moskwa. „Bardzo wątpimy, że pomoże to (członkostwo w NATO – red.) Ukrainie rozwiązać jej wewnętrzny problem.

Rosja od dawna przedstawia konflikt w Donbasie jako wewnątrzukraiński problem i zaprzecza tym samym odpowiedzialności za militarne wspieranie separatystów.

Z naszego punktu widzenia to jeszcze bardziej pogorszy sytuację”, podkreślił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie z agencją Interfax.

Pieskow oświadczył, że ruchy rosyjskich wojsk nie powinny niepokoić innych krajów i że Rosja przemieszcza swoje siły według własnego uznania. „Federacja Rosyjska podejmuje konieczne środki, by zagwarantować bezpieczeństwo swoich granic”, oznajmił.

Dodał też, że wejście Ukrainy do NATO pogłębiłoby konflikt w Donbasie. Oświadczył, że kwestia ta jest „nie do przyjęcia” dla mieszkańców tzw. republik ludowych powołanych przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy.

Dlaczego Polska zgodziła się zaszczepić pracowników NATO? Wcześniej Belgia odmówiła

Od czwartku do soboty polscy lekarze zaszczepili pracowników kwatery głównej NATO, na czele z szefem Sojuszu Jensem Stoltenbergiem.

Rosja zwiększa liczebność wojsk przy granicy?

Trwające od 2014 r. walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły – jak się ocenia – ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych.

W Donbasie, gdzie w lipcu 2020 r. weszło w życie zawieszenie broni, od początku roku obserwowana jest eskalacja konfliktu. W pierwszych miesiącach 2021 r. zginęło tam ponad 20 ukraińskich żołnierzy.

Na terytorium Rosji trwają przemieszczenia wojsk w pobliżu granic z Ukrainą, w tym także w rejonie półwyspu krymskiego. Istnieją obawy o podjęcie przez Rosjan intensywniejszych działań wobec Ukrainy.

Tydzień temu na nadzwyczajnej sesji ukraińskiej Rady Najwyższej (parlamentu) szef sztabu generalnego Rusłan Chomczak powiedział, że Rosja zwiększa liczebność swych wojsk przy granicy z Ukrainą.

W środę (31 marca) „New York Times” poinformował, że europejskie dowództwo amerykańskich sił zbrojnych (EUCOM) wprowadziło najwyższy poziom zagrożenia w związku z eskalacją walk na Donbasie i ruchami wojsk rosyjskich.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że ci, którzy będą próbowali wywołać nową wojnę w Donbasie, doprowadzą do zniszczenia Ukrainy.

Donbas: USA, UE i NATO zaniepokojone rosyjskimi działaniami. Moskwa oskarża Zachód o podburzanie do konfliktu

Szef MSZ Rosji Siegiej Ławrow o podburzanie do konfliktu oskarżył „Zachód na czele z USA”.

Za kilka miesięcy manewry z udziałem pięciu krajów NATO

Tymczasem w ubiegłym tygodniu sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że za kilka miesięcy na Ukrainie odbędą się ukraińsko-brytyjskie manewry „Cossack Mace 2021” z udziałem ok. 1 tys. żołnierzy, w tym z co najmniej pięciu krajów NATO.

Podczas manewrów będą opracowane działania w zakresie obrony i następnie ofensywy w celu przywrócenia granicy państwowej i integralności terytorialnej państwa, które padło ofiarą agresji ze strony sąsiedniego państwa, napisano w komunikacie.