Kijów krytykuje konkluzje szczytu NATO. Powodem brak konkretów ws. Ukrainy

Ukraina, NATO, Wołodymyr Zełenski, Jens Stoltenberg

Prezydent Ukrainy Wolodymyr Zełenski i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Zdjęcie: NATO [NATO Newsroom]

Szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba skrytykował konkluzje szczytu NATO sprzed tygodnia, a konkretnie zapisy dotyczące Ukrainy. Zwrócił uwagę, że Sojusz nie przedstawił żadnych dat związanych z perspektywami członkostwa kraju w organizacji.

 

„Niedawny szczyt NATO potwierdził, że Ukraina będzie członkiem NATO. Prezydent USA Joe Biden wielokrotnie podkreślał, że widziałby w Ukrainie pełnoprawnego członka Sojuszu. To dobrze. Gorzej, że NATO nie podało żadnych dat dotyczących tego procesu (ukraińskiej akcesji do Sojuszu Północnoatlantyckiego – red.), stwierdził wczoraj (20 czerwca) Dmytro Kułeba, cytowany przez rosyjską państwową agencję TASS.

Kijów puka do drzwi NATO, ale odpowiedzi brak. Zachód nie chce Ukrainy w Sojuszu?

Kremlowskie media komentują z ironią: nikt w Sojuszu nie będzie umierać za Ukrainę.

Kułeba: NATO nie robi nic, żeby przyjąć Ukrainę

W 2008 r. na szczycie w Bukareszcie NATO zobowiązało się do przyjęcia w przyszłości Ukrainy i Gruzji w szeregi organizacji. Obecnie zarówno Joe Biden, jak i sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg podkreślają, że warunkiem akcesji tych państw jest przeprowadzenie koniecznych reform w zakresie sił zbrojnych i szerzej rozumianej obronności, ale też praworządności, w tym walki z korupcją.

Szef ukraińskiego MSZ podkreślił, że od bukaresztańskiego szczytu Ukraina podjęła ogromny wysiłek, by sprostać wymaganiom Sojuszu. „Ale jeśli ktoś zapytałby mnie, co od tamtej pory zrobiło NATO dla realizacji tego celu, to odpowiadam szczerze: nic. Od 2008 r. NATO nie podjęło ani jednego kroku na rzecz wypełnienia swoich zobowiązań”, ocenił.

„Jeśli chodzi o reformy, to temat ten można ciągnąć w nieskończoność. Moje pytanie do NATO brzmi: Ile konkretnie chcecie reform? Dajcie nam konkretną listę”, apelował, dodając, że „im więcej reform wprowadzamy, tym więcej się od nas oczekuje”.

Szczyt NATO: Sojusz ostro o Chinach i Rosji. Relacje z Moskwą "najgorsze od zimnej wojny"

„Rosnące wpływy Pekinu stanowią wyzwanie dla bezpieczeństwa Sojuszu”, ostrzegał szef NATO Jens Stoltenberg.

Co ustalono na szczycie NATO w temacie Ukrainy?

W dokumencie końcowym z odbywającego się w ubiegły poniedziałek (14 czerwca) szczytu NATO w Brukseli potwierdzono ustalenia szczytu w Budapeszcie, zobowiązującymi NATO do przyjęcia Ukrainy. Wspomniano też o przedstawieniu Ukrainie Planu Działań na rzecz Członkostwa (ang. Membership Action Plan, MAP) w Sojuszu „jako integralnej części procesu” zmierzającego do akcesji. Nie podano jednak żadnych dat.

Przedstawienie Ukrainie MAP to obecnie główny postulat prezydenta Wołodymyra Zełenskiego wobec NATO. Zełenski od czasu ponownego zaostrzenia się napięć we wschodniej części kraju i wzmocnienia przez Rosję swoich sił przy granicy z Ukrainą usilnie domaga się od Sojuszu przyspieszenia procesów, zmierzających do przyjęcia Ukrainy do NATO.

„Bezpieczeństwo Europy zależy od bezpieczeństwa Ukrainy. Nasz kraj złożył wiele ofiar ludzkich. Nie możemy pozostawać w poczekalni UE i NATO w nieskończoność. Ukraina od dawna zasłużyła na wyjście z tego miejsca. Nadszedł czas, by zrobić krok do przodu”, mówił Zełenski w kwietniowej rozmowie z „Le Figaro”.

O wizji przyjęcia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego Wołodymyr Zełenski rozmawiał też z Joem Bidenem, który jednak wbrew początkowemu oświadczeniu gabinetu ukraińskiego prezydenta nie wydał oficjalnej deklaracji w sprawie poparcia przyznania Ukrainie MAP. Przywódcy będą jednak kontynuować rozmowy na ten temat podczas wizyty Zełenskiego w Białym Domu, do której ma dojść w przyszłym miesiącu.