Ukraina: Co najmniej 50 ofiar śmiertelnych rosyjskiego ostrzału dworca w Kramatorsku

Stacja kolejowa (Photo by Geoffroy Hauwen on Unsplash)

Stacja kolejowa (Photo by Geoffroy Hauwen on Unsplash)

Do 50 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych ostrzelania przez armię rosyjską dworca kolejowego w Kramatorsku na wschodzie Ukrainy. Zginęli cywile, którzy czekali na ewakuację do bezpieczniejszych części kraju. Atak potępił już sekretarz generalny ONZ.

 

Na dworcu w liczącym 157 tys. mieszkańców Kramatorsku w obwodzie donieckim znajdowało się około 4 tys. cywilów oczekujących na pociągi ewakuacyjne jadące na zachód Ukrainy. Były to głównie kobiety i dzieci, a także osoby starsze. W dworzec trafiły dziś (8 kwietnia) rosyjskie pociski.

Z początku podejrzewano, że była to jedna lub dwie rakiety balistyczne Iskander, ale oględziny pozostałości pocisku wskazały na starszego typu pocisku Toczka-U. Na rakiecie namalowano po rosyjsku napis „Dla dzieci”.

Wojna w Ukrainie [AKTUALIZACJA] / Rosjanie zaatakowali dworzec kolejowy. Co najmniej 30 ofiar

Tymczasem Ukraina wciąż stawia zacięty opór siłom agresora.

Rosjanie mogli użyć amunicji kasetowej

Do tej pory doliczono się 50 ofiar śmiertelnych rosyjskiego ostrzału, a wśród nich jest co najmniej pięcioro dzieci. Rannych jest zaś ponad setka osób, w tym wiele ciężko, więc władze obwodu donieckiego spodziewają się, że ostatecznie ofiar śmiertelnych będzie więcej.

Mer Kramatorska Ołeksandr Honczarenko wskazał, że liczba ofiar oraz obszar na jakim raziły je odłamki wskazują, że Rosjanie zastosowali w tym przypadku zakazaną przez międzynarodowe konwencje amunicję kasetową.

Z kolei szef władz obwodowych Pawło Kyrylenko wskazał, że to już kolejny w ostatnich dniach atak sił rosyjskich na cele cywilne na wschodzie Ukrainy, gdzie teraz przeniósł się ciężar walk. Dzisiejszy atak był jednak najkrwawszy od wielu dni. Mniejsze ostrzały miały zaś miejsce w Awdijiwce czy Wuhledarze.

Słowacja przekazała Ukrainie system przeciwlotniczy S-300

To sprzęt produkcji radzieckiej, który jest dobrze znany ukraińskich żołnierzom, a więc nie będą im potrzebne dodatkowe skomplikowane szkolenia.

Guterres: To nie do zaakceptowania

Ostrzał dworca w Kramatorsku potępił już nie tylko prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (który nazwał go „kolejną rosyjską zbrodnią wojenną”), ale także sekretarz generalny ONZ António Guterres.

„Atak na Kramatorsk na wschodzie Ukrainy, w którym zginęło i odniosło rany wielu cywilów czekających na ewakuację to coś nie do zaakceptowania. Zginęły kobiety i dzieci, zginęli starsi ludzie. Tam nie było żadnego wojska. To było złąmanie międzynarodowego prawa i podeptanie praw człowieka. Sprawcy muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności” – odczytał oświadczenie rzecznik Guterresa Stephane Dujarric.

Ukraiński sprzęt wojskowy będzie remontowany w Czechach i na Słowacji?

Chodzi o naprawy na warunkach komercyjnych – informują Praga i Bratysława.

Ewakuacje będą kontynuowane

Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał ostrzał kramatorskiego dworca „odrażającym”. „Ofiary Kramatorska, Buczy, Mariupola i Charkowa są w naszych myślach. Będziemy wspierali śledztwa na całej Ukrainie, by sprawić, że sprawiedliwość zostanie wymierzona. Jesteśmy z tymi, którzy nadal uciekają. Przyjmiemy ich w naszej Unii, Unii pokoju” – oświadczył Macron.

Mimo dzisiejszego ataku na kramatorski dworzec władze obwodu donieckiego chcą kontynuować ewakuację cywilów z tego rejonu. Rosną bowiem obawy o wzmożenie się rosyjskiej ofensywy w obwodzie donieckim.