Morawiecki: Na granicy z Białorusią trwa wojna nowego typu, Europa zagrożona

Premier Mateusz Morawiecki w czasie podróży po państwach bałtyckich, źródło KPRM

Premier Mateusz Morawiecki w czasie podróży po państwach bałtyckich, źródło KPRM

Podczas wczorajszych wizyt w państwach bałtyckich premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że liderzy Rosji i Białorusi prowadzą wojnę nowego typu z całą Unią Europejską, co wymaga wspólnej reakcji wszystkich państw europejskich.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

Również wczoraj Mateusz Morawiecki podkreślił, że w sprawach najważniejszych, czyli bezpieczeństwa Polaków, nie ma kompromisów ani czasu do stracenia.

Zapowiedział przy tym, że w tym tygodniu odwiedzi kolejne europejskie stolice. Podkreślił także, że konflikt na białoruskiej granicy nie jest konfliktem z Polską, ale próbą naruszenie wschodniej granicy NATO i UE.

UE: 700 tys. euro na pomoc dla migrantów na granicy z Białorusią

Komisja podkreśla, że pomoc jest kierowana bez względu na „rasę, grupę etniczną, religię, płeć, wiek, narodowość lub przynależność polityczną” migrantów.

Morawiecki w spocie: Europa, nasz wspólny dom, jest zagrożona

“Europa, nasz wspólny dom, jest zagrożona; na granicy polsko-białoruskiej toczy się wojna hybrydowa, którą Alaksandr Łukaszenka ze wsparciem Władimira Putina wypowiedział całej UE; apeluję o solidarność z Polską, Litwą i Łotwą”, zaalarmował w niedzielę (21 listopada) szef polskiego rządu.  Przyznał, że dziś celem jest Polska, ale ostrzegł, że jutro mogą się stać nim Niemcy, Belgia, Francja lub Hiszpania. “To dopiero początek. Dyktator się nie zatrzyma”, podkreślił w opublikowanym wczoraj w mediach społecznościowych spocie.

Polski premier rozpoczął tego dnia serię spotkań z europejskimi przywódcami ws. kryzysu na granicy z Białorusią. Najpierw w Tallinie rozmawiał z premier Estonii Kają Kallas, potem w Wilnie z szefową litewskiego rządu Ingridą Šimonytė, a wczorajsze spotkania zakończył w Rydze rozmową z łotewskim premierem Artursem Krišjānisem Kariņšem (komunikat CIR i nagrania wideo tutaj). Szefowie rządów wszystkich państw bałtyckich podkreślili swoją solidarność z Polską i zadeklarowali gotowość do współpracy.

Duda: Polska nie uzna ustaleń, które zapadły ponad naszymi głowami

Prezydent Andrzej Duda uprzedził, że Polska nie uzna żadnych ustaleń, które zostaną podjęte bez udziału jej przedstawicieli.

Morawiecki: Kryzys migracyjny częścią wielkiego kryzysu politycznego

„Trwa wojna hybrydowa Łukaszenki i Putina przeciwko UE. To największa od 30 lat próba destabilizacji Wspólnoty”, oświadczył w niedzielę szef polskiego rządu na Twitterze. Zapewnił przy tym, że Polska nie ulegnie szantażowi i zrobi wszystko, żeby bronić granic UE. “Ale Polska, Litwa, Łotwa i Estonia potrzebują wsparcia. Musimy stanąć razem by bronić Europy”, zaapelował Mateusz Morawiecki.

Podczas rozmów z szefami rządów państw bałtyckich premier zwrócił uwagę, że zorganizowane działania migracyjne doprowadziły do geopolitycznego kryzysu na granicy polsko-białoruskiej, który może trwać jeszcze przez wiele miesięcy, a nawet lat. “Walczymy też z przemytnikami ludzi, którzy używani są przez Łukaszenkę, aby wzmacniać nacisk na naszą granicę”, zauważył. Podkreślił także, że Polska w każdej chwili gotowa jest sfinansować powrót migrantów do kraju ich pochodzenia.

“To, że niektóre działania zostały częściowo wstrzymane, nie oznacza, że planowane w Moskwie ataki się zakończyły”, przekonywał Morawiecki. “Musimy wyciągać wnioski z działań Rosji w Gruzji, na Krymie czy na wschodniej Ukrainie”, oświadczył. Ostrzegł ponadto, że obserwowany obecnie kryzys migracyjny jest tylko częścią wielkiego kryzysu politycznego, a mamy również do czynienia z “kryzysem energetycznym, kryzysem gazowym”.

Zaapelował przy tym do UE, aby “poszczególne problemy, które są dyskutowane (…) dzisiaj w Brukseli nie przesłaniały gigantycznych prawdziwych ryzyk, które wyłaniają się na horyzoncie”. “Uważam, że to, co rozgrywa się na naszych oczach, te akty dramatu, to może być niestety dopiero wstęp do czegoś dużo gorszego”, dodał premier. Zwrócił przy tym uwagę, że już wiadomo “o kontaktach dyplomatycznych i służbowych białoruskich i rosyjskich z Uzbekistanem i z Afganistanem”. “Najprawdopodobniej będzie próba wykorzystania kryzysu w Afganistanie jako kolejnej odsłony kryzysu migracyjnego”, przewiduje Morawiecki.

Szef polskiego rządu zwrócił także uwagę na niepokojący wzrost zaangażowania militarnego Rosji wokół Ukrainy. “Z różnego rodzaju źródeł wiemy, że wokół Ukrainy gromadzą się dobrze uzbrojone oddziały rosyjskie, oddziały gwardii narodowej. To oznacza rosnącą presję na naszego sąsiada”, powiedział premier. W jego ocenie państwa członkowskie UE i kraje sojuszu transatlantyckiego “muszą być przygotowane na potencjalne zagrożenia” i “wypracować sprawne i skuteczne mechanizmy współpracy w obliczu kolejnych ataków i prowokacji”. Morawiecki zapewnił także, że na najbliższym szczycie UE na pewno będzie omawiane wzmocnienie sankcji wobec Białorusi.

Łukaszenka w rozmowie z BBC: Możliwe, że pomogliśmy migrantom dostać się do UE

Zaprzeczył jednak, aby sprowadzano ich z Bliskiego Wschodu na Białoruś w sposób zorganizowany.

Kallas: Łukaszenka jeszcze nie osiągnął swoich celów

“Bezpieczeństwo Estonii zaczyna się na granicach Polski, Litwy i Łotwy. Jesteśmy bardzo wdzięczni Polsce za obronę tych granic”, powiedziała premier Kallas, dziękując Polsce za ochronę zewnętrznych granic UE i NATO.  W jej ocenie “czasy są bardzo niepokojące”, bo nie widać tendencji do łagodzenia napięcia na granicy UE z Białorusią. “Próby przekroczenia granicy stają się coraz bardziej gwałtowne, wykorzystywana jest przemoc”, zauważyła szefowa estońskiego rządu.

“Przewidujemy również, że presja na granice zewnętrzne będzie trwała, albowiem Łukaszenka jeszcze nie osiągnął swoich celów”, podkreśliła Kallas. Zapewniła przy tym o gotowości do wsparcia Polski w działaniach zmierzających do ochrony granic. Już w piątek (19 listopada) estońskie ministerstwo obrony zapowiedziało, że wyśle do Polski stu żołnierzy i obecnie trwają uzgodnienia dotyczące tego wsparcia.

Irak i Kurdystan deklarują pomoc w repatriacji swoich obywateli z granicy z Białorusią

Szefowie rządów Iraku i Kurdystanu zadeklarowali wczoraj pomoc w sprowadzeniu swoich obywateli z powrotem do kraju, poinformowała Kancelaria Premiera.

Šimonytė: To nie są bilateralne nieporozumienia między Polską i Białorusią

Premier Litwy Ingrida Šimonytė powiedziała, że strategiczne partnerstwo, które rozwijają oba kraje  “jest niezwykle ważne” wobec wspólnego wyzwania dla bezpieczeństwa regionu. “Polska i Litwa współpracują ściśle w kwestiach związanych z atakiem hybrydowym na wschodnią granicę Unii Europejskiej” podkreśliła przyznając, że “dzisiaj największy ciężar tego ataku hybrydowego, który prowadzony jest na wschodniej granicy Unii Europejskiej, przypada właśnie Polsce”.

Szefowa litewskiego rządu podkreśliła swoją solidarność z Polską i oświadczyła, że nie wolno poddawać się propagandzie i promowanymi przez nią obrazom, że chodzi tylko o bilateralne nieporozumienia między Polską a Białorusią. Przyznała też, że choć sytuacja się zmieniła, to “nie zmieniła się jej istota”. “Jest to nacisk reżimu Łukaszenki na UE, nacisk na to, żeby odwołać sankcje, żeby uznać jakiś status pana Łukaszenki i w tym celu w ogóle nie liczy się z żadnymi środkami i z wykorzystaniem ludzi jako środków”,  uznała Šimonytė.

Litwa idzie w ślady Polski. Ogłasza stan wyjątkowy na granicy z Białorusią

To pierwszy taki przypadek od czasu uzyskania przez Litwę niepodległości.

Kariņš: Kryzys na granicy z Białorusią bardziej zjednoczył i skonsolidował Europę

W ocenie premier Łotwy wczorajsze wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w państwach bałtyckich są bardzo ważne, bo podkreślają wspólne stanowisko tych krajów, a ich skutkiem będzie jeszcze lepsza koordynacja działań. “Jeżeli reżim białoruski uważał, że uda mu się zdestabilizować albo podzielić Europę, to bardzo się rozczarował. Jest wręcz odwrotnie, Europa bardziej się zjednoczyła i skonsolidowała”, oświadczył Arturs Krišjānis Kariņš po wczorajszym spotkaniu z szefem polskiego rządu.

Podczas wspólnej konferencji prasowej łotewski premier przypomniał, że państwa bałtyckie i Polskę zawsze charakteryzowała bardzo dobra współpraca i podkreślił, że państwa te nadal ściśle koordynują działania “na wszelkich poziomach”. Szef łotewskiego rządu zwrócił także uwagę, że oba państwa mają wspólne stanowisko i już prowadzą działania ws. kryzysu na granicy.

Ofensywa dyplomatyczna ws. sytuacji na granicy z Białorusią

Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau. Podziękował przy tym wszystkim państwom członkowskim UE, które wspierają Polskę w tych działaniach.

Blokada handlowa Białorusi wciąż możliwa 

Premier Morawiecki przyznał również w Tallinie, że polski rząd rozważa całkowite wstrzymanie ruchu towarowego między Polską a Białorusią. “Rozważane są kroki o charakterze coraz bardziej poważnych sankcji gospodarczych, łącznie z zamknięciem granicy białorusko-polskiej od strony polskiej”, oświadczył w odpowiedzi na pytania dziennikarzy. “Zgodnie z pewną regułą drabiny eskalacyjnej, chcemy dać szansę Łukaszence cofnąć się i doprowadzić do powrotu migrantów do krajów pochodzenia”, wyjaśnił.  “Najpierw zamykamy jedno przejście w Kuźnicy Białostockiej”, dodał.

Szefowi rządu wtórował towarzyszący mu w rozmowach z premierami Estonii, Litwy i Łotwy rzecznik rządu Piotr Müller. Podczas wizyty w Wilnie przyznał, że żadna decyzja o ewentualnym zamknięciu przejścia kolejowego w Kuźnicy nie zapadła, ale zastrzegł, że pozostaje nadal możliwym do zastosowania “narzędziem, które jest w wachlarzu rozwiązań politycznych, gospodarczych”.

“Analizujemy to, co się dzieje przy granicy polsko-białoruskiej. W związku z tym, że wydaje się na ten moment, że te żądania, które zostały skierowane w kierunku Białorusi, są spełnione, to być może takiej decyzji nie trzeba będzie podejmować”, dodał rzecznik rządu podczas konferencji prasowej w stolicy Litwy. “Nie udawajmy, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej się ustabilizowała, bo wierzyć dyktatorowi Łukaszence nie sposób”, zastrzegł dodając, że mamy do czynienia z człowiekiem nieprzewidywalnym, który potrafi ordynarnie kłamać i manipulować. Müller uznał także, że właśnie to jest stanowi najsilniejszą broń Łukaszenki.

Borrell: Taka sytuacja na granicy z Białorusią nie może dłużej trwać

Szef unijnej dyplomacji oświadczył po rozmowie z szefem MSZ Białorusi, że obecna sytuacja na granicy z Białorusią nie może dłużej trwać.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy

Tymczasem Straż Graniczna poinformowała wczoraj, że poprzedniej doby odnotowano 208 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski, a 31 cudzoziemcom wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium naszego kraju.

Natomiast Ministerstwo Obrony Narodowej podało, że „pijani Białorusini pod bronią pełnią służbę na granicy”. „To nie pierwszy taki przypadek, z którym spotkali się nasi żołnierze”, przekazało na Twitterze MON. Temu wpisowi towarzyszy krótkie nagranie. “Strona białoruska od wielu dni działa, jakby liczyła na wywołanie groźnego incydentu na granicy” – skomentował w niedzielę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.