Trump potwierdza. USA wycofają część żołnierzy z Niemiec

Niemiecki i amerykański oficer podczas ćwiczeń w Letzlingen (U.S. Army photo by Sgt. Ian Schell/Not Reviewed)

Niemiecki i amerykański oficer podczas ćwiczeń w Letzlingen (U.S. Army photo by Sgt. Ian Schell/Not Reviewed)

Prezydent Stanów Zjednoczonych potwierdził, że Waszyngton zredukuje liczbę stacjonujących w Niemczech żołnierzy do 25 tys. Donald Trump po raz kolejny wytknął przy tym Berlinowi, że za mało wydaje na obronność.

 

O tym, że USA mogą wycofać część swoich żołnierzy z Niemiec już na początku czerwca pisał amerykański dziennik „Wall Street Journal”. Wczoraj (15 czerwca) wieczorem Donald Trump potwierdził te plany w rozmowie z dziennikarzami w Waszyngtonie.

Według ustaleń „WSJ”, który powołał się na źródła w Pentagonie, amerykańska obecność wojskowa w Niemczech miałaby się zmniejszyć o 9,5 tys. żołnierzy, a więc z obecnej liczby 34,5 tys. spaść do 25 tys.

Skąd ta redukcja?

Donald Trump, potwierdzając wydanie Departamentowi Obrony polecenie zmniejszenia amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech, po raz kolejnych wytknął Berlinowi, że za mało, jego zdaniem, wydaje on na zbrojenia.

Niemcy, jak wszyscy wiecie, są bardzo nieuczciwe w swoim finansowym wkładzie w NATO, bo przeznaczają tylko 1 proc. PKB na obronność, a powinni przeznaczać 2 proc. A nawet te 2 proc. to bardzo mało. Powinno się przeznaczać więcej. Oszukują więc nas na miliardy dolarów i tak jest już od lat” – stwierdził prezydent USA.

Wskazał też na współpracę Berlina z Moskwą przy budowie gazociągu Nord Stream 2. „Dlaczego Niemcy płacą Rosji miliardy za energię podczas gdy my mamy chronić Niemcy przed Rosją? To nie działa w ten sposób. Obecność amerykańskich żołnierzy w Niemczech przynosi temu krajowi korzyści gospodarcze” – podkreślił Trump.

I dodał, że „Niemcy zyskują a bardzo źle traktują USA w kwestiach handlowych jako członek Unii Europejskiej.” „Prowadzimy negocjacje handlowe, ale w tym momencie nie jestem usatysfakcjonowany układem, który oni chcą zawrzeć” – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych.

Agencja Reutera poinformowała niedawno, że część z amerykańskich żołnierzy wycofanych z Niemiec, miałaby powrócić do USA, ale część może zostać przesunięta do Polski. Nie ma jednak jeszcze żadnych oficjalnych informacji na ten temat, ani żadnych konkretnych liczb.

Ale polskie władze (np. premier Mateusz Morawiecki) wyrażały nadzieję na zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w naszym kraju, a także dawały do zrozumienia, że toczą się w tej sprawie polsko-amerykańskie rozmowy. W podobnym tonie wypowiadała się ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

Macron: Obecny kryzys jest szansą na suwerenność w relacjach z Chinami i USA

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że zahamowanie koronawirusa jest pierwszym zwycięstwem nad pandemią.

Reakcje na decyzję Trumpa

Decyzja o wycofaniu części amerykańskich żołnierzy z Niemiec spotkała się z krytyką ze strony polityków Partii Demokratycznej, ale także części polityków Partii Republikańskiej. Grupa 22 republikańskich kongresmenów napisała do Trumpa list, w którym stwierdziła, że „taki krok znacząco zaszkodzi amerykańskiemu bezpieczeństwu oraz wzmocni pozycję Rosji naszym kosztem”.

Demokratyczny senator Jack Reed, który zasiada w senackiej komisji zajmującej się siłami zbrojnymi, nazwał decyzję Trumpa „kolejną przysługą dla Władimira Putina„. Natomiast republikańska kongreswoman Liz Cheney stwierdziła, że „amerykańska obecność wojskowa nigdy nie była tak ważna jak dziś, ponieważ USA mierzą się z zagrożeniami dla wolności i bezpieczeństwa międzynarodowego ze strony putinowskiej Rosji oraz komunistycznych Chin.”

Z kolei ambasador Niemiec w Waszyngtonie Emily Haber potwierdziła, że rząd w Berlinie został wcześniej uprzedzony o decyzji prezydenta USA. Przypomniała jednak, że amerykańskie wojska w Niemczech ochraniają nie tylko jej państwo, ale również stoją na straży „bezpieczeństwa transatlantyckiego”. Dodała też, że „bronią także amerykańskich interesów w Azji i Afryce”.

Większość amerykańskich żołnierzy w Niemczech stacjonuje na zachodzie i południu tego kraju – w Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie, Hesji, Kraju Saary, Badenii-Wirtembergii oraz Bawarii.

Ukraina członkiem Programu Rozszerzonych Możliwości NATO

Współpraca Ukrainy z NATO wkracza na nowy poziom. Kraj przystąpił do Programu Rozszerzonych Możliwości Sojuszu.

Jak wygląda amerykańska obecność wojskowa w Niemczech?

W sumie na terenie Niemiec znajduje się 37 obiektów, w których stacjonują amerykańscy żołnierze, ale część z nich dzielą z żołnierzami niemieckimi, brytyjskimi lub francuskimi, albo są to bazy pod komendą NATO.

W szczytowym okresie zimnej wojny na terenie Niemiec Zachodnich Stany Zjednoczone miały prawie 250 różnego rodzaju obiektów wojskowych, ale wiele z nich zostało już zamkniętych.

Obecnie maksymalna pojemność amerykańskich baz w Niemczech to 52 tys. Po zapowiadanym teraz zmniejszeniu się obecności wojska USA w tym kraju, pojemność baz ma wynosić 25 tys., co oznacza, że część obiektów zostanie zapewne zamknięta.

Obecnie, oprócz 34,5 tys. amerykańskich żołnierzy (oraz ich rodzin) w Niemczech przebywa ponad 4 tys. cywilnego personelu zajmującego się obsługą baz oraz wojskowej amerykańskiej infrastruktury.