Szczyt USA – Rosja odbędzie się w Genewie? Dokładna data wciąż nieznana

Joe Biden, USA, Stany Zjednoczone, Ameryka

„Jesteśmy po stronie Kubańczyków" – powiedział Biden w oświadczeniu. [Flickr, CC BY-SA 2.0] [Gage Skidmore]

Władimir Putin i Joe Biden spotkają się w przyszłym miesiącu w Genewie, poinformował nieoficjalnie jeden z amerykańskich urzędników. Rosyjsko-amerykański szczyt ma odbyć się podczas wizyty prezydenta USA w Europie w przyszłym miesiącu.

 

Rządy USA i Rosji porozumiały się, by miejscem zbliżającego się spotkania przywódców obu krajów była Genewa w Szwajcarii, przekazał anonimowo jeden z urzędników amerykańskiej administracji, na którego powołuje się portal Politico. Podobną informację opublikowała wczoraj (24 maja) szwajcarska gazeta „Tages-Anzeiger”.

Tydzień w skrócie: Rozejm na Bliskim Wschodzie / Zbliżenie USA-Rosja / El Diablo dzieli Cypr

Czy to koniec niepokojów pomiędzy Izraelem a Palestyną? Co dalej z Nord Stream 2? Czy Marine le Pen ma się czego obawiać?

Nie Wiedeń, nie Helsinki, a Genewa?

Dziennik poinformował, że dokładna data spotkania nie została jeszcze ustalona. Szczyt prawie na pewno odbędzie się jednak podczas podróży Joego Bidena do Europy w przyszłym miesiącu. Jednym z głównych celów czerwcowej wizyty amerykańskiego prezydenta na Starym Kontynencie jest udział w szczycie NATO w Brukseli, zaplanowanym na 14 czerwca.

Ani Waszyngton, ani Moskwa póki co nie skomentowały oficjalnie doniesień mówiących o szwajcarskim mieście jako miejscu spotkania Bidena i Putina. Prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan i rosyjski dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew rozmawiali wczoraj w Genewie o przygotowaniach do szczytu przywódców obu krajów, zwraca uwagę rosyjska państwowa agencja TASS.

Austria i Czechy rywalizują o organizację szczytu USA-Rosja / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 15 kwietnia.

Tradycji stanie się zadość?

O Genewie jako najbardziej prawdopodobnym miejscu, w którym może odbyć się spotkanie Joego Bidena i Władimira Putina, już w ubiegłym tygodniu wspominał dziennik „Kommiersant”. Wcześniej administracja Bidena rozważała w tym kontekście takie miasta jak austriacki Wiedeń, fińskie Helsinki czy czeska Praga.

Genewa jest popularnym miejscem organizacji międzynarodowych spotkań na wysokim szczeblu, a to ze względu na neutralność historyczną i polityczną Szwajcarii. Amerykańska edycja Politico wskazuje, że dla Rosji za organizacją spotkania z prezydentem USA właśnie w szwajcarskim mieście może przemawiać fakt, że Szwajcaria nie należy do NATO.

W 1985 r. w Genewie odbyło się pierwsze spotkanie między ówczesnym prezydentem USA Ronaldem Reaganem i sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii ZSRR Michaiłem Gorbaczowem, poświęconego głównie kontroli zbrojeń.

Natomiast w 2015 r. Genewa była jednym z miejsc, które gościły rozmowy w sprawie podpisanego w lipcu tamtego roku w Wiedniu porozumienia nuklearnego światowych mocarstw z Iranem JCPoA (ang. Joint Comprehensive Plan of Action).

Spotkanie Blinken – Ławrow. USA: Stabilne stosunki z Rosją ważne dla obu stron

Dyplomaci rozmawiali o warunkach normalizacji relacji między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

Blinken: Relacje USA – Rosja „zależą od Moskwy”

Tymczasem sekretarz stanu USA Antony Blinken stwierdził w niedzielę (23 maja), że „to od Rosji zależy”, jak dobre będą relacje między Moskwą a Waszyngtonem. Blinken, który w ubiegłym tygodniu spotkał się w Rejkiawiku z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem, określił swoją rozmowę z szefem rosyjskiej dyplomacji jako bardzo „biznesową”.

Powiedział, że w imieniu prezydenta Bidena jasno wyraził względem swojego odpowiednika chęć USA współpracy z Rosją w takich obszarach, jak konflikt w Afganistanie i przekonanie, że na takiej współpracy skorzystałyby obie strony. „Bardziej stabilne i przewidywalne stosunki byłyby dobre dla nich (Rosji – red.), dla nas i myślę, że także dla świata”, ocenił dyplomata w programie „Fareed Zakaria GPS” telewizji CNN.

Zastrzegł jednocześnie, że w sprawach spornych, takich jak działania Moskwy wobec Ukrainy, uwięzienie Aleksieja Nawalnego czy ingerencja w amerykańskie wybory, Stany Zjednoczone nie będą miały skrupułów, by krytykować Rosję i bronić swoich interesów – zwłaszcza jeśli Moskwa będzie podejmować „nieodpowiedzialne i agresywne kroki”, podważające porządek międzynarodowy.