Syria: Wojska rządowe przejęły pełną kontrolę nad Darą, gdzie znów bronili się rebelianci

Antyrządowy protest w mieście Dara w południowej Syrii, źródło: Flickr/Freedom House (CC BY 2.0)

Antyrządowy protest w mieście Dara w południowej Syrii, źródło: Flickr/Freedom House (CC BY 2.0)

Syryjskie siły rządowe wkroczyły już do wszystkich dzielnic miasta Dara na południu kraju, którego część była wciąż pod kontrolą rebeliantów. To krwawe rozpędzenie antyrządowej manifestacji w marcu 2011 r. w tym mieście było jedną z iskier zapalnych dla wojny domowej w Syrii.

 

O wkroczeniu wojsk rządowych do ostatniej z kontrolowanych przez rebeliantów dzielnic miasta Dara poinformowała państwowa agencja informacyjna Sana. Potem potwierdziły to jednak także organizacje pozarządowe.

Doszło do tego na mocy zawartego w sierpniu rozejmu, który pomogła wynegocjować Rosja. Rebelianci poddali się bez walki. Ci, którzy zdecydowali się złożyć broń, będą mogli w mieście pozostać i mają pozostać na wolności.

Natomiast ci którzy chcą kontynuować walkę z reżimem Baszara Asada mają zagwarantowane swobodne przejście na wciąż kontrolowane przez rebeliantów tereny na północy Syrii. Chodzi głównie o okolice Idlibu.

Syria: Wybory parlamentarne w trakcie wojny. Miliony Syryjczyków bez prawa głosu

W Syrii od 2011 r. trwa wojna, jednak w niedzielę – pomimo zagrożenia spowodowanego SARS-CoV-2 – odbyły się wybory parlamentarne. Według oficjalnych danych do urn poszło o 20 pproc. mniej obywateli.

Dara – symbol syryjskiej wojny domowej

Dara to jeden z symboli syryjskiej wojny domowej. To tam na początku marca 2011 r. doszło do aresztowania przez służby porządkowe grupy dzieci, które na jednej ze ścian wymalowały antyrządowe hasło. Od stycznia w wielu miejscach Syrii trwały bowiem protesty, jakie wybuchły na fali tzw. Arabskiej Wiosny.

Gdy 15 marca 2011 r. w Darze doszło do kilkutysięcznej manifestacji w obronie aresztowanych dzieci (które zostały wcześniej przewiezione do Damaszku i poddane torturom), ostro ją rozpędzono. Służby porządkowe otworzyły też ogień i zginęło kilkanaście osób.

Te dramatyczne wydarzenia stały się jednym z zarzewi wojny domowej, bo następnego dnia na protest wyszło już 20 tys. ludzi. W następnych dniach wybuchły już regularne walki między manifestantami a prorządowymi bojówkami.

Belgia sprowadziła z Syrii żony i dzieci bojowników Państwa Islamskiego

Chodzi o szesnaście osób – dziesięcioro dzieci i sześć dorosłych kobiet.

Krwawe oblężenie Dary

25 kwietnia 2011 r. zbuntowana Dara została natomiast otoczona przez armię rządową, która przez niemal dwa tygodnie miasto oblegała. W wyniku walk zginęło 244 rebeliantów i 81 żołnierzy, a powstanie w mieście zostało stłumione.

Jednak wojna trwała już wówczas w wielu innych miejscach kraju, a w 2012 r. oddziały Wolnej Armii Syrii (WAS) odbiły Darę z rąk wojsk rządowych. Do bitew w tej okolicy dochodziło potem kilkakrotnie, a najcięższą z nich stoczono w 2017 r., gdy w wyniku ostrzałów artyleryjskich zniszczona została duża część miasta.

W lipcu 2018 r. wycieńczone oddziały rebelianckie ostatecznie skapitulowały, a armia rządowa znów kontrolowała całą Darę. Ale na początku 2021 r. znów ujawnili się w mieście rebelianci, którzy zdobyli kilka dzielnic. W lipcu i sierpniu doszło zaś do kolejnych ciężkich walk, które zmusiły do ucieczki 40 tys. osób, czyli więcej niż połowę mieszkańców.

Teraz jednak, dzięki zawartemu przy udziale Moskwy porozumieniu, Dara znów wróciła pod kontrolę Damaszku. W toczącej się już od ponad 10 lat wojnie domowej w Syrii zginęło ponad 500 tys. ludzi, a 11 mln uciekło ze swoich domów lub zostało wysiedlonych. Aż 5 mln z nich dotąd przebywa zagranicą, najczęściej w krajach sąsiednich – Libanie, Jordanii i Turcji.