Stoltenberg: Ryzyko nowego konfliktu zbrojnego na Ukrainie jest realne

NATO, Jens Stoltenberg

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Zdjęcie: NATO [NATO Newsroom]

Sekretarz generalny NATO, po zwołanej kilka dni temu specjalnej wideokonferencji szefów dyplomacji państw członkowskich Sojuszu, powiedział, że Rosja nadal wzmacnia swoją pozycję wojskową wokół Ukrainy. Wskazał też, że Moskwa „nie może określać państw drugiej kategorii”.

 

Specjalną wideonaradę ministrów spraw zagranicznych państw NATO Jens Stoletnberg zwołał na początku tygodnia. Szefowie dyplomacji omawiali przede wszystkim rosyjskie działania wobec Ukrainy i zaplanowane na przyszły tydzień rozmowy w formacie Rady NATO-Rosja.

Państwa NATO solidarne ws. Ukrainy

Po wideonaradzie ministrów Kwatera Główna NATO poinformowała przedstawiciele wszystkich natowskich państw „potwierdzili jedność Sojuszu wobec zagrożenia rosyjską agresją na Ukrainę.”.

Z kolei sekretarz Stoltenberg na konferencji po wideonaradzie zapewniał, że NATO jest otwarte na dialog dyplomatyczny z Rosją, ale pozostanie wierne swoim zasadom i pryncypiom. Dodał też, że wszystkie państwa członkowskie Sojuszu solidarnie odrzuciły żądania Moskwy, aby NATO zamknęło drzwi do rozszerzenia przed pozostającymi poza Sojuszem państwami byłego ZSRR, a w szczególności przed Ukrainą i Gruzją.

„Każdy kraj ma prawo samodzielnie decydować o tym czy chce się stać członkiem NATO czy nie. Rosja nie ma ponadto prawa narzucać Sojuszowi żadnych ograniczeń, ani wskazywać położonych na peryferiach >>państw drugiej kategorii<<, których nie będzie można bronić” – powiedział Stoltenberg.

Sekretarz generalny NATO podkreślił, że dotyczy to również takich państw jak Szwecja czy Finlandia, gdzie w związku z agresywnymi działaniami Rosji wobec Ukrainy odżyła wewnętrzna debata na temat ewentualnego ich przystąpienia do NATO.

Rosyjskie "siły pokojowe" już są w Kazachstanie. USA wzywają do zażegnania kryzysu

Rosja przerzuciła do Kazachstanu pierwsze oddziały „sił pokojowych”, przekazało wczoraj rosyjskie MON.

Stoltenberg: Rosja wzmacnia się wojskowo w pobliżu Ukrainy

Jednocześnie Stoltenberg zwrócił uwagę, że Rosja wzmacnia swoją pozycję wojskową wokół Ukrainy. „Towarzyszy temu narracja Moskwy, w której grozi się konsekwencjami jeśli rosyjskie wymagania nie zostaną spełnione. Otóż są one nie do zaakceptowania i ryzyko nowego konfliktu jest realne” – powiedział.

Jedyny obszar w jakim NATO jest gotowe do ustępstw to kwestia kontroli zbrojeń oraz arsenałów nuklearnych, ale to możliwe tylko wtedy, jeśli ewentualne postępowanie będzie dwustronne, a Rosja także zdecyduje się na ustępstwa. W kwestii podejścia NATO do Ukrainy czy Gruzji żadnych ustępstw wobec Rosji nie będzie.

„Obustronna kontrola zbrojeń to coś innego, niż narzucanie jednostronnych restrykcji przez Rosję, nie możemy znaleźć się w sytuacji, w której mamy członków NATO >>drugiej kategorii<<, a NATO jako sojusz nie ma pozwolenia na to, by ich bronić” – oświadczył Stoltenebrg. Przypomniał też, że USA konsultują się z europejskimi sojusznikami przed i po każdych dwustronnych rozmowach z Rosją.

Najbliższe amerykańsko-rosyjskie rokowania na temat bezpieczeństwa w Europie odbędą się 10 stycznia w Genewie. Dwa dni później w Brukseli ma się odbyć posiedzenia Rady NATO-Rosja, zaś 13 stycznia dojdzie do debaty na temat rosyjskich działań woków Ukrainy na forum OBWE.