Słowacja podaruje Tajwanowi szczepionki na koronawirusa. Tajpej ma problemy z ich sprowadzaniem

Tajwan ma kłopoty ze sprowadzaniem szczepionek, a o blokowane dostaw oskarża Chiny (Photo by Victor He on Unsplash)

Tajwan dotąd opierał się pandemii, ale sytuacja w ostatnich dniach mocno się pogorszyła (Photo by Victor He on Unsplash)

Na Tajwan trafi ze Słowacji 10 tys. dawek szczepionki. Będzie to już druga taka dostawa preparatów przeciw koronawirusowi z Europy. Tajwan ma bowiem problem ze sprowadzeniem szczepionek, a o blokowanie dostaw wielokrotnie oskarżał Chiny.

 

Jak poinformowało Słowackie Biuro Gospodarczo-Kulturalne w Tajpej (rodzaj nieformalnej placówki dyplomatycznej) na Tajwan zostanie dostarczonych 10 tys. dawek szczepionek. Wcześniej przekazanie 20 tys. dawek obiecała zaś Litwa.

Wolny program szczepień na Tajwanie

Nie jest to duża liczba, ale tajwańskie władze są wdzięczne nawet za takie symboliczne gesty. Na Tajwanie bardzo bowiem szczepionek brakuje, choć zakupiono już 20 mln dawek zagranicznych preparatów.

I choć jedną dawkę przyjęło już 4,6 mln z 24 mln mieszkańców wyspy, o tyle dwie dawki otrzymało dopiero… 107 tys. To mniej niż 0,5 proc. całej tajwańskiej populacji. Dlatego Tajpej chętnie przyjmuje każdą podarowaną transzę szczepionek bez względu na jej rozmiar.

Rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Tajwanu Joanne Ou podziękowała władzom Słowacji, podkreślając to, że oba kraje blisko współpracują od lat. „Jestem dumna z posiadania demokratycznych sojuszników, którzy wyciągają do Tajwanu pomocną dłoń” – napisała z kolei na Twitterze tajwańska prezydent Tsai Ing-wen. Słowackie władze podały zaś, że szczepionkowy dar dla Tajwanu, to podziękowanie za ubiegłoroczną dostawę 700-tys. maseczek na Słowację.

USA przedstawiły nowe zasady traktowania delegacji z Tajwanu. Blinken krytykuje Chiny i grozi Rosji

Administracja Joego Bidena przywraca część restrykcji w relacjach z Tajwanem, zniesionych w styczniu przez ówczesnego sekretarza stanu Mike’a Pompeo.

Chiny blokują dostawy, koncerny obiecują pomoc

Władze Tajwanu o blokowanie dostaw szczepionek oskarżają skonfliktowane z nimi Chiny. Pod koniec lipca powinna trafić na wyspę partia 5 mln dawek preparatu Pfizer/BioNTech, ale – jak oświadczył tajwański ambasador w Niemczech Shieh Jhy-wey – nie trafi. „Sami wiecie kto to zablokował” – powiedział dziennikarzom.

Dlatego do tej pory na Tajwanie podawane są szczepionki, jakie podarowały inne kraje, a przede wszystkim USA i Japonia, które przekazały po 3 mln dawek. Dziś (17 lipca) w Tajpej wyląduje transport kolejnego 1 mln dawek preparatu AstraZeneca z Japonii.

Ponieważ rząd tajwański ma kłopot z oficjalnym sprowadzaniem szczepionek do kraju, pomoc zaoferowały prywatne koncerny – producent urządzeń elektronicznych Foxconn oraz wytwórca układów scalonych TSMC. Oba chcą kupić w sumie 10 mln dawek szczepionki Pfizer/BioNTech. Podobne działania zaoferowała duża buddyjska fundacja Tzu Chi.

USA zniosą restrykcje w relacjach z Tajwanem. Chiny potępiły tę decyzję

Decyzja zapadła na 11 dni przed ustąpieniem Donalda Trumpa ze stanowiska.

Tajwan nieźle radzi sobie z koronawirusem

Jednocześnie sytuacja epidemiczna na Tajwanie poprawia się. Minionej doby stwierdzono tylko 12 nowych zakażeń. Dobę wcześniej było ich zaś 29. A jeszcze pod koniec czerwca niemal codziennie ponad 100.

Dobowy rekord od początku pandemii wynosi zaś 543 (padł 19 maja). Tajwan dotąd całkiem nieźle radził sobie z pandemią COVID-19. Aż do połowy maja bieżącego roku nie przeżył poważnej fali zachorowań, a i ta – biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców – w Europie uznana zostałaby za małą.

Tajwańskie władze wdrożyły bowiem procedur sanitarnych po epidemii wirusa SARS w latach 2002-2003. Ponadto społeczeństwo przestrzega zaleceń, a także ma dużą wiedzę na temat tego jak zachowywać się w czasie występowania zagrożeń biologicznych.