Koronawirus: W Belgradzie stan alarmowy. Grecja zamyka granicę przed Serbami

Władze ogłosiły wprowadzenie stanu alarmu epidemicznego w stolicy Serbii - Belgradzie. Ma to związek ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem.

Władze ogłosiły wprowadzenie stanu alarmu epidemicznego w stolicy Serbii - Belgradzie. Ma to związek ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. / Foto via flickr.com @Flavijus licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Władze ogłosiły wprowadzenie stanu alarmu epidemicznego w stolicy Serbii – Belgradzie. Ma to związek ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. Belgrad odpowiada za ponad 80 proc. wszystkich potwierdzonych nowych zakażeń w kraju. Pogorszenie sytuacji epidemiologicznej przełożyło się na zamknięcie granic dla Serbów przez jedno z państw Unii Europejskiej.

 

 

Epidemiolog Predrag Kon powiedział w piątek (3 lipca), że aktywność koronawirusa w Belgradzie jest najwyższa od czasu wybuchu epidemii. „Intensywność wirusa w Serbii jest największa w stolicy. Od początku epidemii nie notowaliśmy takiej liczby nowych zakażeń (…)”, podkreślił Kon w rozmowie z Pink TV. 

Hongkong. Z półek znikają książki prodemokratycznych autorów / Meksyk odgradza się od USA / Rafał Trzaskowski zaprasza na "debatę" do Leszna // Europa i świat w skrócie

Hongkong. Prawo o bezpieczeństwie przyczyni się do wprowadzenia cenzury? Meksyk odgradza się od USA. Ostatni weekend kampanii prezydenckiej w Polsce. Kandydaci wolą konferencje od debat – Informacje z Europy i świata.

Serbia: Powrót restrykcji w Belgradzie

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić, ogłosił w piątek, że w Belgradzie w przestrzeniach zamkniętych będzie mogło zgromadzić się odtąd nie więcej niż 100 osób, a na zewnątrz nie więcej niż 500. Obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w komunikacji publicznej oraz wszystkich obiektach użyteczności publicznej, a dla nie respektujących przewidziano mandaty.

Zdecydowano także o zamknięciu wszystkich restauracji i klubów nocnych między 23:00 a 6 rano. W całym mieście obowiązuje nakaz zachowania odległości 1,5 metra od innych osób. Restrykcje wprowadzono do 18 lipca. Wówczas zostanie podjęta decyzja o ich ewentualnym przedłużeniu. 

Burmistrz Belgradu Zoran Radojičić zaznaczył w piątek, że dotychczasowy stan epidemii nie wymaga wprowadzenia tak radykalnych środków jak wprowadzenie całkowitego „lockdownu” w mieście. Początkowo władze miasta ogłosiły konieczność zamknięcia akademików, jednak po protestach studentów w czwartek (2 lipca) wieczorem odstąpiono od tego pomysłu. 

Ponad 80 proc. wszystkich zakażeń w Serbii w ostatnich dniach przypada na Belgrad. W Niedzielę w kraju potwierdzono 302 nowe przypadki zakażeń. Od początku pandemii to już ponad 16 tys. Zmarło 311 osób.

Koronawirus: Rumunia i Serbia planowały zniesienie restrykcji. Zamiast tego wprowadzą nowe obostrzenia

Rumunia i Serbia zmagają się z wysokim wzrostem liczby zakażeń i jako kolejne bałkańskie kraje, po Słowenii i Chorwacji, ogłaszają wprowadzenie nowych restrykcji.

Serbia: Pogorszenie sytuacji epidemiologicznej w kraju

Serbia ogłosiła stan wyjątkowy z uwagi na pandemię koronawirusa w połowie marca, ale władze zdecydowały o jego zakończeniu 6 maja. W kolejnych dniach zniesiono niemal wszystkie ograniczenia, a w niedzielę (21 czerwca) odbyły się przełożone z końca kwietnia wybory parlamentarne.

Władze dość szybko – już 21 maja – postanowiły przywrócić ruch graniczny do stanu sprzed epidemii koronawirusa. Od piątku 22 maja otwarte są granice zewnętrzne kraju. Zarówno obcokrajowcy, jak i mieszkańcy Serbii mogą je przekraczać swobodnie – bez obowiązku posiadania negatywnego testu na obecność koronawirusa, kwarantanny i konieczności przedstawienia specjalnych przepustek.

Pogorszenie sytuacji epidemiologicznej w Serbii wpłynęło na położenie serbskich turystów. Grecja poinformowała w niedzielę (5 lipca), że do 15 lipca Serbowie mają zakaz przekroczenia granic tego kraju. Serbia znalazła się na liście państw spoza Unii Europejskiej, które Komisja Europejska uznała za epidemicznie bezpieczne.