Salvini zmienia zdanie ws. epidemii i wzywa do noszenia maseczek. Przyczyną spadające notowania Ligi?

Szef partii Liga, były wicepremier i minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini [Facebook, @salviniofficial]

Szef partii Liga, były wicepremier i minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini [Facebook, @salviniofficial]

W udzielonym w poniedziałek (3 sierpnia) wywiadzie lider Ligi i były wicepremier Włoch stwierdził, że „noszenie maseczek jest konieczne”, mimo że jeszcze w zeszłym tygodniu uparcie odmawiał założenia maski podczas konferencji w Senacie.

 

 

„Maseczki należy nosić wszędzie, gdzie to konieczne (…), na przykład w pomieszczeniach zamkniętych czy w pociągach. Gdy jeżdżę pociągiem z córką, zawsze mam na twarzy maseczkę”, oświadczył Salvini w wywiadzie dla włoskiego oddziału brytyjskiej telewizji Sky (Sky TG24). „Mam nadzieję, że wrócimy do normalności tak szybko, jak to możliwe”, dodał.

Były wicepremier i minister spraw wewnętrznych wystąpił także z apelem do młodych ludzi, którzy stanowią obecnie we Włoszech główną grupę wiekową, w której rozprzestrzenia się koronawirus. „Używajcie mózgu, utrzymujcie dystans i słuchajcie zaleceń naukowców”.

Włochy: "Nie mam sobie nic do zarzucenia". Za co Matteo Salvini może stanąć przed sądem?

„Nie mam sobie nic do zarzucenia”, mówił w czwartek w Senacie lider opozycyjnej Ligi Matteo Salvini. Nie przekonał jednak większości Senatorów.

Zmiana zdania w kwestii maseczek?

To dość nieoczekiwane słowa z ust polityka, który jeszcze w zeszłym tygodniu mocno sprzeciwiał się noszeniu masek ochronnych. Wprawdzie zarówno w przypadku dotychczasowych obrad Senatu, jak i przy innych okazjach na ogół nosił maseczkę. Inaczej było jednak podczas konferencji „COVID-19 we Włoszech: Między informacją naukową a prawami”, zorganizowanej razem z innym senatorem Ligi Armando Sirim oraz prezenterem telewizyjnym i byłym eurodeputowanym Vittorio Sgarbim w pomieszczeniu senackiej biblioteki.

Wydarzenie zgromadziło wielu „pandemicznych sceptyków”, którzy uważają, że koronawirus wzbudził wśród społeczeństwa nadmierną panikę, przez co rządom łatwo było ograniczać prawa obywatelskie.

Jak donosi Sky TG24, pracownicy Senatu wielokrotnie przypominali uczestnikom spotkania o obowiązku noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych, jednak apele zostały wysłuchane praktycznie tylko przez dziennikarzy. Gdy jeden z pracowników zwrócił się bezpośrednio do Salviniego z prośbą o założenie maseczki, ten odmówił, twierdząc: „Nie mam maseczki i nie noszę jej”. Zaraz potem jedna z osób przygotowujących wydarzenie przyniosła politykowi maseczkę, on jednak i tak jej nie nałożył.

Przewodnicząca Senatu Maria Elisabetta Casellati ogłosiła, że Salvini zostanie przesłuchany w Senacie w związku z odmową dostosowania się do zasad w budynku izby.

Włochy: Ilu może być naprawdę zakażonych SARS-CoV-2?

Ze wstępnych informacji Ministerstwa Zdrowia wynika, że liczba zakażonych SARS-CoV-2 może być sześciokrotnie wyższa od potwierdzonych dotąd przypadków koronawirusa w kraju.

Populistyczne partie nie radzą sobie z koronawirusową retoryką?

Media zwracają uwagę, że wiele populistycznych ugrupowań i polityków mocno straciło na pandemii COVID-19, mając problem z utrzymaniem spójnej narracji. Przykładem jest Donald Trump, który do niedawna również zaprzeczał skuteczności maseczek, a w zeszłym miesiącu stwierdził, że ich noszenie „to wyraz patriotyzmu”.

Nie inaczej było z Salvinim i Ligą. Dziennik „La Repubblica” opublikował w kwietniu wideo, w którym prześledził, jak zmieniała się opinia szefa Ligi na przestrzeni zaledwie dwóch miesięcy. W lutym polityk opowiadał się za wprowadzeniem całkowitego lockdownu i zamknięciem granic, by już tydzień później nawoływać do całkowitego otwarcia kraju, zaś w następnym tygodniu apelować o zamknięcie strefy Schengen. Na początku kwietnia wzywał natomiast do otwarcia kościołów na Wielkanoc, czemu sprzeciwiała się nawet centroprawica.

Częste zmiany stanowiska wynikają w dużej mierze ze słabnącej pozycji Ligi w sondażach. Wprawdzie partia Salviniego wciąż może liczyć na najwyższe poparcie spośród wszystkich ugrupowań, jednak według sondażu YouTrend z 30 lipca spadło ono do poziomu 24,8 proc., zaledwie 4,2 pkt proc. więcej niż druga w tabeli rządząca Partia Demokraktyczna (20,6 proc.). Trzecie miejsce zajmuje współrządzący Ruch Pięciu Gwiazd z wynikiem 16,5 proc.

Włochy: Stan wyjątkowy potrwa dłużej. Opozycja oskarża rząd o wykorzystywanie pandemii do powiększenia władzy

Stan wyjątkowy we Włoszech potrwa kilka miesięcy dłużej, ale opozycja twierdzi, że rzeczywistym problemem kraju jest niekompetentny rząd oraz nielegalni migranci z Afryki.

Sprawa statku Open Arms. Salvini: proces polityczny

W poniedziałkowym wywiadzie dla Sky TG24 Matteo Salvini odniósł się również do swojego procesu sądowego, który rozpocznie się w październiku. Salvini jest oskarżony o nielegalne przetrzymywanie imigrantów na hiszpańskim statku Open Arms, nie udzielając mu zezwolenia na wpłynięcie do portu – w ramach swojej polityki „zamkniętych portów”. W zeszłym tygodniu stosunkiem 149 do 141 senatorów Senat przegłosował uchylenie immunitetu szefowi Ligi.

„Pójdę do sądu z podniesioną głową”, oświadczył Salvini. „Ten proces wydaje mi się procesem politycznym, (…) który nie ma nic wspólnego z prawem”, dodał. „Myślą, że dobiją mnie czy Ligę tymi bezsensownymi śledztwami dotyczącymi zatrzymywania statków, dostaw odzieży ochronnej w Lombardii czy rosyjskich pieniędzy”, powiedział, odnosząc się do działań obecnego rządu.

Postawienie Salviniego w stan oskarżenia skomentował też węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto. Szef węgierskiej dyplomacji skrytykował odebranie immunitetu „Matteo Salviniemu, który nie chciał się zgodzić, by nielegalni migranci, przemytnicy ludzi i (…) organizacje pozarządowe, kpili z włoskich i europejskich praw i łamiąc wszelkie istniejące zasady samowolnie przybijali do Włoch, a w ten sposób nielegalnie dostawali się do Europy”. Zdaniem Szijjarto, byłemu włoskiemu wicepremierowi należy się „uznanie, wdzięczność i odznaczenie” za to, że ochronił granicę morską Europy przed imigrantami.

Włoski MSZ: Poważne ryzyko drugiej fali imigracji. "Sami sobie nie poradzimy"

Szef włoskiej dyplomacji zaapelował, by nie wykorzystywać obecnej sytuacji do walki politycznej.

Ruch Pięciu Gwiazd współwinnym przestępstw Salviniego

Niektóre media przypominają w kontekście procesu, że w omawianym okresie Liga rządziła w koalicji z Ruchem Pięciu Gwiazd, który, nawet jeśli zbytnio nie popierał działań ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, to musiał je zaaprobować i w ten sposób przyłożył rękę do czynu, za który kara grozi teraz Salviniemu.

Drugi z ówczesnych wicepremierów, obecny minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio odmówił jednak komentarza w sprawie. „Nie chcę już mówić o Salvinim”, uciął temat, zapytany o proces byłego koalicjanta w wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera”.