Rozmowy USA-Rosja w Genewie bez przełomu. Waszyngton odrzucił zamknięcie Ukrainie „drzwi do NATO”

Wendy Sherman i Siergiej Riabkow przed rozmowami w Genewie, źródło: Twitter/Wendy R. Sherman (@DeputySecState)

Wendy Sherman i Siergiej Riabkow przed rozmowami w Genewie, źródło: Twitter/Wendy R. Sherman (@DeputySecState)

Ponad 7,5 godziny trwały w Genewie amerykańsko-rosyjskie rokowania na temat bezpieczeństwa w Europie. USA odrzuciły rosyjskie żądania zamknięcia drzwi do NATO przed Ukrainą czy Gruzją. Temat liczebności amerykańskich wojsk w Europie miał się zaś w ogóle nie pojawić.

 

Rozmowy między delegacjami z USA i Rosji odbyły się w ramach ustanowionego w czerwcu ubiegłego roku tzw. dialogu na temat strategicznej stabilności. Tym razem jednak wszystko odbywało się w kontekście gromadzenia przez Moskwę oddziałów wojskowych w pobliżu ukraińskiej granicy, co Kijów odbierał jako groźbę militarnej agresji.

Ponadto w połowie grudnia Rosja przesłała do Waszyngtonu i Kwatery Głównej NATO propozycję nowego paktu o bezpieczeństwie w Europie, który zakładałby m.in. zamknięcie drzwi do NATO przez Ukrainą czy Gruzją oraz zmniejszenie amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

USA wycofają wojska z Europy Wschodniej? Biały Dom dementuje

Według amerykańskiej stacji informacyjnej NBC, administracja Bidena jest gotowa zaproponować Kremlowi plan obustronnego zmniejszenia obecności wojskowej na terenie Europy Wschodniej.

Sherman: Rozmów o wojskach USA w Europie nie było

Jak poinformowała przewodnicząca amerykańskiej delegacji na negocjacje w Genewie, zastępczyni sekretarza stanu Wendy Sherman, USA odrzuciły rosyjskie żądania dotyczące Ukrainy i Gruzji.

„Przedstawiliśmy Rosji propozycje dotyczące rozmieszczenia pocisków rakietowych i ograniczenia ćwiczeń wojskowych, ale odrzuciliśmy rosyjskie postulaty dotyczące zakończenia polityki otwartych drzwi NATO” – powiedziała Sherman.

Jak dodała, „USA mają prawo do dwustronnej współpracy z Ukrainą i nie będą rozmawiać o Ukrainie bez Ukrainy.” Sherman jednocześnie poinformowała, że „liczba żołnierzy USA w Europie nie była przedmiotem rozmów z Rosją”.

„Nie przewidujemy również, aby było to przedmiotem rozmów jakie 12 stycznia mają się odbyć na forum Rady NATO-Rosja” – oznajmiła wiceszefowa amerykańskiej dyplomacji. Dyplomatka podczas telefonicznej konferencji prasowej Sherman powiedziała również, że „dopiero się okaże, czy Rosja poważnie podchodzi do dyplomacji i czy doprowadzi do deeskalacji napięć”.

„Nie wiemy, czy Rosja zamierza wycofać wojska zgromadzone wokół Ukrainy. Może się okazać, że Rosja nigdy nie podchodziła do tych rozmów poważnie. Rosjanie jednak zapewniali, że nie mają zamiaru najechać na Ukrainę, a koncentracja wojsk wokół tego kraju ma związek z prowadzonymi ćwiczeniami wojskowym” – stwierdziła Sherman.

Biden zapewnia Zełenskiego: USA "stanowczo" odpowie w razie ataku Rosji na Ukrainę

„Doceniamy niezachwiane wsparcie” Waszyngtonu dla Ukrainy, zaznaczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

Riabkow: Nie stawialiśmy USA ultimatum

Z kolei kierujący rosyjską delegacją w Genewie wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow nazwał rozmowy z Amerykanami „trudnymi, ale głęboki i konkretnymi”. „Oceniamy, że USA poważnie podeszły do naszych propozycji. Nie udało się jednak na razie zbliżyć naszych stanowisk. Brak rozszerzenia NATO w kierunku wschodnim jest dla nas absolutnym imperatywnem” – podkreślił wiceszef rosyjskiej dyplomacji.

Riabkow jednocześnie odżegnywał się od tego, że Rosja postawiła USA jakiekolwiek ultimatum, choć zaledwie wczoraj (9 stycznia) twierdził, że jeśli Waszyngton odrzuci postulaty Moskwy, to „nie będzie już sensu prowadzić dalszych rozmów”.

W tym tygodniu do rozmów Zachodu z Rosją dojdzie jeszcze w środę (12 stycznia) w Brukseli na forum NATO oraz dzień później w Wiedniu na forum OBWE.