Rosja domaga się od USA i NATO odpowiedzi na wysunięte żądania. Grozi „zbrojną odpowiedzią”

Rosja, NATO, Siergiej Ławrow, Jens Stoltenberg

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Copyright: NATO [NATO Newsroom]

Rosja pilnie żąda od USA odpowiedzi na wysłane wcześniej postulaty, dotyczące głównie wycofania się NATO z Europy Wschodniej. Brak reakcji może skutkować eskalacją, ostrzega Moskwa.

 

 

Kremlowskie władze zapowiedziały ostatnio, że nie podejmą zbrojnej interwencji przeciwko Ukrainie, jeśli otrzymają od kraju „gwarancję bezpieczeństwa”, którą ma stanowić wypełnienie wysuniętych przez Moskwę postulatów. Ich listę (na razie w wersji do negocjacji) przesłano do Waszyngtonu w ubiegłym tygodniu.

Głównym żądaniem Rosji jest porzucenie przez NATO wszelkiej aktywności wojskowej w Europie Wschodniej, zwłaszcza wstrzymanie się od pomocy Ukrainie. Moskwa oczekuje również, że Sojusz Północnoatlantycki odstąpi od obietnicy danej Ukrainie i Gruzji na szczycie w Bukareszcie w 2008 r. i zrezygnuje z planów przyjęcia Ukrainy do NATO.

Propozycja "gwarancji bezpieczeństwa". Rosja stawia żądania USA i NATO

Spełnienie Żądań Rosji wobec USA i NATO ma zagwarantować obniżenie napięć w Europie.

Rosja: „Moment prawdy” w relacjach z NATO

Przebywający w Wiedniu rosyjski dyplomata Konstantin Gawriłow stwierdził, że dla relacji między Moskwą a NATO nadszedł „moment prawdy”.

„Rozmowy muszą być poważne i każdy w NATO bardzo dobrze rozumie, że mimo siły i potęgi Sojusz musi podjąć konkretne działania, w przeciwnym razie alternatywą jest zbrojna odpowiedź Rosji”, powiedział, cytowany przez agencję RIA Nowosti.

Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow poinformował, że Moskwa jak dotąd nie otrzymała odpowiedzi na swoją listę postulatów. „Myślę, że będą chcieli wydłużyć ten proces, jak się tylko da, ale my potrzebujemy pilnej odpowiedzi, bo sytuacja jest bardzo trudna i napięta i z czasem staje się jeszcze bardziej skomplikowana”, powiedział.

Rozmowy z Rosją Putina ws. Ukrainy przypominają układ monachijski z 1938 r.?

Rozmowy prowadzone z Rosją przez pięć największych państw członkowskich NATO na temat Ukrainy wywołują w Estonii dość poważny niepokój.

USA: Jesteśmy gotowi do rozmów z Rosją

Biały Dom na razie odpowiedział dziennikarzom, że niektóre spośród rosyjskich postulatów są nie do przyjęcia, ale co do dalszych rozmów i ich formatu amerykańska administracja przekaże propozycje w tym tygodniu.

Emily Horne, rzeczniczka amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, poinformowała, że doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan rozmawiał przez telefon ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Jurijem Uszakowem. Powiedział mu, że USA gotowe są rozmawiać z Rosją, wykorzystując do tego różne kanały, także format dwustronny.

Sullivan „podkreślił, że wszelki dialog musi opierać się na wzajemności i odnosić się do naszego zaniepokojenia działaniami Rosji, a także odbywać się w ścisłej koordynacji z naszymi europejskimi sojusznikami i partnerami”, przekazała Horne. Doradca Białego Domu zaznaczył także, że większe szanse na „znaczący postęp” w rozmowach są „w sytuacji deeskalacji niż eskalacji”.