Rosja: Rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Jednym z głównych ognisk jest Sankt Petersburg

Sankt Petersburg to obecnie jedno z głównych ognisk epidemii w Rosji (Photo by Tamara Malaniy on Unsplash)

Sankt Petersburg to obecnie jedno z głównych ognisk epidemii w Rosji (Photo by Tamara Malaniy on Unsplash)

Rosja staje w obliczu kolejnej – trzeciej już – fali zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Chorych w ostatnich dniach mocno przybywa i choć wskaźnikom nowych infekcji daleko jeszcze do zimowych rekordów, sytuacja mocno niepokoi już rosyjskie władze.

 

Największe obecnie ogniska nowych zakażeń koronawirusem to najludniejsze miasta – Moskwa i Sankt Petersburg. Drugie z tym miast jest jednym z gospodarzy trwających Mistrzostw Europy w piłce nożnej. To na tamtejszym Stadionie Kriestowskij dziś (23 czerwca) o 18:00 reprezentacja Polski zagra z reprezentacją Szwecji.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

W Sankt Petersburgu przybywa chorych

Na razie sytuacja w Sankt Petersburgu nie jest tak poważna jak w Moskwie. W stolicy wykrywanych jest obecnie około 9-10 tys. nowych zakażeń, czyli zdecydowana większości z ponad 17 tys. jakie codziennie od 18 czerwca notowane są w Rosji.

Ale Sankt Petersburg z niemal 1 tys. nowych zakażeń każdego dnia jest obecnie największym rosyjskim ogniskiem epidemii COVID-19. W mieście szybko przybywa też osób hospitalizowanych z powodu tej choroby, a zwłaszcza pacjentów oddziałów intensywnej terapii.

Rośnie także liczba zgonów z powodu COVID-19. Wczoraj tylko w Sankt Petersburgu zmarły z tego powodu 93 osoby, czyli najwięcej od początku pandemii. Liczba wydaje się być jeszcze wyższa, gdy porównać ją z danymi z Moskwy, gdzie mimo dziesięciokrotnie wyższej liczby zakażeń zmarło w tym samym czasie 88 osób.

Dlatego część osób podejrzewa, że epidemiczne statystyki w Sankt Petersburgu są celowo zaniżane, aby miasto nie utraciło statusu gospodarza EURO2020. W rosyjskich mediach społecznościowych krąży od kilku dni film pokazujący rzekomo jeden z petersburskich szpitali.

Na nagraniu widać, że chorych – głównie starszy ludzi – jest tak dużo, że personel musi ich układać na korytarzach na rozłożonych na podłodze materacach. Nie potwierdzono jednak dotąd czy nagranie rzeczywiście wykonano w czerwcu i czy w ogóle jest to szpital w Petersburgu

EURO 2020: UEFA nie chce tęczy na stadionie w Monachium

Mieszanie sportu i polityki byłoby „wyjątkowo szkodliwe i niebezpieczne”, stwierdził szef węgierskiego MSZ.

Mecz nie będzie odwołany

Petersburskie oficjalnie władze spodziewają się natomiast, że w najbliższych dniach liczba wykrytych zakażeń może wzrosnąć, bo wiele lżej chorych lub zakażonych bezobjawowo mieszkańców miasta może sobie jeszcze nie zdawać sprawy z tego, że zetknęły się z koronawirusem.

Od połowy ubiegłego tygodnia w Sankt Petersburgu obowiązuje już zakaz organizowania imprez masowych, a także zamknięto dużą część lokali gastronomicznych. Od poniedziałku (21 czerwca) zaś nieczynne są parki rozrywki, baseny i wiele obiektów sportowych.

Mimo to dzisiejszy mecz Polska-Szwecja w ramach EURO2020 odbędzie się bez przeszkód, choć z wcześniej zarządzonymi rygorami sanitarnymi. Na trybunach zasiąść ma m.in. 4-6 tys. kibiców z Polski.

Władze Sankt Petersburga, mimo nawoływania ze strony części mieszkańców, odrzucają pomysł wycofania miasta z organizacji kolejnych meczów EURO2020. Na Stadionie Kriestowskij ma się jeszcze odbyć spotkanie w ramach 1/8 finału mistrzostw. Petersburskie władze wskazują ponadto, że wiążące decyzje może podjąć tylko UEFA.

Ruszyły piłkarskie Mistrzostwa Europy. Na początek spory o koszulki Ukraińców i klęczących Anglików

Jeszcze zanim zabrzmiał pierwszy gwizdem, pojawiły się pierwsze polityczne kontrowersje.

Nakaz szczepień w części Rosji

Tymczasem władze Moskwy nie ukrywają już, że mają poważny problem z nawrotem epidemii. Mer rosyjskiej stolicy Siergiej Sobianin podjął nawet decyzję, że do lokali gastronomicznych będą mogli wchodzić tylko ludzi już zaszczepieni przeciw koronawirusowi. Ponadto mieszkańcy dostali w ubiegłym tygodniu siedem dni wolnego, aby spowolnić rozprzestrzenianie się patogenu

Także Kreml dostrzega powagę sytuacji. „Sytuacja jest trudna, niestety widoczne są złe tendencje” – mówił rzecznik administracji prezydenckiej Dmitrij Pieskow. Z kolei minister zdrowia Michaił Muraszko poinformował, że wzrost zachorowań liczby jest widoczny w już około 65, spośród ponad 80 regionów Federacji Rosyjskiej.

Dlatego część regionów wprowadziła obowiązek szczepień dla pracowników sektora usług, handlu oraz urzędników miejskich i regionalnych. Celem jest uzyskanie poziomu co najmniej 60 proc. wyszczepienia w tych grupach zawodowych.

Takie nakazy szczepień wydano w sumie w 10 regionach Federacji Rosyjskiej – mieście stołecznym Moskwa i okalającym je obwodzie moskiewskim, mieście Sankt Petersburg  i otaczającym je obwodzie leningradzkim, a także w obwodach twerskim i tulskim.

Kolejne objęte nakazem regiony znajdują się już w azjatyckiej części Rosji. To Republika Baszkirii, Kraj Chabarowski, obwód kemerowski, Nieniecki Okręg Autonomiczny i obwód sachaliński.