Rosja: Miliardy na ochronę Putina przed koronawirusem

Władimir Putin, Pokojowa Nagroda Nobla, Donald Trump, Rosja, USA, Szwecja

Prezydent Rosji Władimir Putin, źródło: Flickr/World Economic Forum (CC BY-NC-SA 2.0)

Według rosyjskiej redakcji BBC w Rosji powstał cały system ochrony prezydenta Władimira Putina przed zakażeniem SARS-CoV-2. Chodzi przede wszystkim o kwarantanny i testowaniu osób, które miały bezpośredni kontakt z głową rosyjskiego państwa.

 

 

Stan zdrowia 68-letniego Władimira Putina jest pilnie strzeżoną tajemnicą. Państwowe media lubią rosyjskiego prezydenta przedstawiać jako dziarskiego i pełnego sił mężczyznę, który przemierza konno Syberię z nagim torsem, łowi pstrągi w rwącym górskim potoku, nurkuje na dno rzeki po zabytkową amforę albo ćwiczy rosyjską sztukę walki sambo.

Aura tajemniczości wokół zdrowia Putina wywołuje co jakiś czas fale plotek o tym, że w rzeczywistości prezydent Rosji nie jest aż tak zdrowy, na jakiego pozuje. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy Putin przez dłuższy czas nie pokazuje się w mediach.

Ostatnia fala spekulacji przetoczyła się przez Rosję w listopadzie i grudniu ubiegłego roku. Putin miał bowiem podczas jednego ze spotkań „intensywnie kasłać”, natomiast na jednym z nagrań jego ręka robiła wrażenie sztywnej, co niektórzy uznali za objaw przebytego niedawno udaru.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Bezpieczeństwo Putina warte miliardy rubli

W czasie pandemii Putin unikał większości spotkań, a państwem zarządzał głównie poprzez telekonferencje, z których część państwowa telewizja transmituje. Ale nie zawsze dawało się uniknąć takich sytuacji. Dlatego Kreml – jak ustaliła rosyjska redakcja BBC – miał wydać 6,4 mld rubli (ok. 84 mln dolarów) na ochronę Putina.

Chodzi głównie o koszty regularnego testowania najbliższych współpracowników prezydenta Rosji oraz personelu obsługującego Kreml oraz prezydenckie rezydencje, a także obowiązkowe kwarantanny w rządowych ośrodka, które musieli odbywać wszyscy ci, którzy mieli znaleźć się w pobliżu Putina.

Obowiązek ten dotyczyć ma wszystkich spotykających się z prezydentem urzędników, a także dziennikarzy, członków załogi prezydenckiego samolotu a nawet prezydenckich medyków. Trafiali oni wszyscy na obserwację stanu zdrowia do rządowych ośrodków, sanatoriów i hoteli, gdzie spędzali od tygodnia do nawet dwóch. Za wszystko płaciły państwowe urzędy.

Do izolacyjnych sanatoriów trafili także kombatanci II wojny światowej, którzy w czerwcu ubiegłego roku byli gośćmi uroczystości z okazji zakończenia tego konfliktu. Część z nich zasiadał obok Putina na trybunie honorowej, gdy trwała tradycyjna uroczysta defilada.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie zdementował informacji o wysokich kosztach sanitarnej ochrony Putina, ale stwierdził, że „wszystkie resorty miały w związku z pandemią dodatkowe wydatki i jest to rzecz normalna”.

UE winna złym relacjom z Rosją? Przegląd kłamstw, nieprawd i niedomówień Kremla – FEJK MIESIĄCA

Relacje unijno-rosyjskie, i tak już po aneksji przez Rosję w lutym 2014 r. ukraińskiego Krymu trudne, jeszcze się przez ten czas skomplikowały.

Putin zaszczepiony, ale nie wiadomo czym

Władimir Putin został już tydzień temu zaszczepiony na koronawirusa. Według wcześniejszych zapowiedzi miał przyjąć jedną z trzech już istniejących rosyjskich szczepionek – najsłynniejszą z nich Sputnik V bądź z którąś z pozostałych dwóch – EpiVacCorona lub CoviVac. I miało być to „wydarzenie publiczne”.

Ostatecznie zaszczepił się bez udziału kamer. Nie poinformowano również jaki preparat mu podano. To spowodowało domysły, że prezydent Rosji w rzeczywistości przyjął któryś z zachodnich preparatów przeciw COVID-19.