Rosja wykluczona z Igrzysk Olimpijskich w Tokio i Pekinie oraz z MŚ w piłce nożnej 2022

Igrzyska Olimpijskie, sport

Koła olimpijskie na Igrzyskach Olimpijskich 2018 w Pjongczangu. / Zdjęcie: Diplomatic Security Service, Flickr [Public Domain]

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie podjął decyzję o dwuletnim wykluczeniu Rosji z udziału w dużych imprezach sportowych. Oznacza to, że rosyjscy sportowcy nie wystartują pod swoją flagą narodową w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio i Pekinie, a także w mundialu w 2022 r.

 

Igrzyska w Tokio, które miały się odbyć minionego lata, z powodu pandemii koronawirusa zostały przełożone na przyszły rok. Rok po nich według planu mają się odbyć Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Kara obejmuje także Igrzyska Paraolimpijskie w Tokio i Pekinie.

Trybunał utrzymał karę nałożoną na Rosję przez Światową Agencję Antydopingową (WADA), choć skrócił ją o połowę. Pierwotnie kraj miał być wykluczony z międzynarodowych imprez sportowych na cztery lata. Tyle wynosi wymiar dyskwalifikacji określony przez WADA.

Za co Rosja została ukarana?

Kara została nałożona za sfałszowanie testów antydopingowych w bazie danych Rosyjskiej Agencji Antydopingowej. Baza ta miała zostać przekazana WADA w celu wyjaśnienia do końca afery z ukrywaniem przypadków dopingu przez państwowych urzędników podczas ZIO w Soczi w 2014 r. Po otrzymaniu przez Agencję wspomnianej bazy odkryto manipulacje przy wynikach badań wielu sportowców, dokonane zapewne przez osoby związane z władzami państwowymi.

Moskwa odwołała się od kary WADA do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie. Po przesłuchaniu świadków rozpoczął się tajny proces, którego wynik poznaliśmy wczoraj (17 grudnia). Rosyjska Agencja Antydopingowa musi także zapłacić 100 tys dol. kary oraz 1 mln euro opłat sądowych na korzyść WADA. Od wyroku CAS Rosji przysługuje jeszcze kolejne odwołanie, tym razem do sądu cywilnego – Szwajcarskiego Trybunału Federalnego, choć szanse na powodzenie takich działań są niewielkie.

Prezes MKOl Thomas Bach: Igrzyska Olimpijskie nie mogą być areną dla politycznych demonstracji

Jak Międzynarodowy Komitet Olimpijski argumentuje niechęć do zmiany zapisów Karty Olimpijskiej?

WADA zadowolona z decyzji, zawiedziona wymiarem kary

Komentując wyrok Trybunału, przewodniczący WADA Witold Bańka wyraził zadowolenie Agencji „z wygranej w tej przełomowej sprawie”. „Podjęliśmy wszelkie możliwe wysiłki w celu wyjaśnienia tej bardzo złożonej sprawy i zaprezentowania jej CAS. Panel podtrzymał nasze ustalenia dotyczące bezczelnej i nielegalnej manipulacji przez rosyjskie władze danymi moskiewskiego laboratorium, by ukryć działalność dopingową”, oświadczył.

„Wobec ciągłego oporu i zaprzeczania przez Rosję dowiedliśmy prawdziwości naszych twierdzeń”, dodał. Wyrok CAS Bańka określił jako „decyzję ważną dla „czystości” sportu i sportowców na całym świecie.

Były minister sportu w rządzie PiS przyznał jednak, że WADA nie zgadza się ze skróceniem przez Trybunał ustalonego przez nią wymiaru kary. „Jesteśmy zawiedzeni, że CAS nie wziął pod uwagę wszystkich przedstawionych przez nas argumentów, przemawiających za czteroletnim wykluczeniem”, powiedział  przewodniczący Agencji. Zastrzegł jednocześnie, że WADA nie jest sądem, więc musi respektować orzeczenia Trybunału.

Według Witolda Bańki manipulacja danymi laboratorium to tylko jedno z „długiej listy wykroczeń”, jakich miały dopuścić się rosyjskie władze w związku z dopingiem. „Dziś ponoszą za to konsekwencje”, oznajmił. Jego zdaniem „Rosja miała możliwości, aby naprawić sytuację w krajowych organach antydopingowych, ale zamiast tego wybrała ścieżkę oszustwa i zaprzeczania”.

Koronawirus: Igrzyska Olimpijskie w Tokio przełożone o rok

Międzynarodowy Komitet Olimpijski oraz wyznaczona na państwo-gospodarza Japonia uzgodniły przeniesienie XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich, które miały się odbyć na przełomie lipca i sierpnia na lato przyszłego roku. To najpóźniejszy możliwy termin.

 

Przez ostatnie kilkanaście dni trwała dyskusja na temat tego czy …

Czy to znaczy, że rosyjscy sportowcy nie wystartują na Igrzyskach i mundialu?

Nałożona kara stanowi, że Rosja nie będzie mogła wystawić oficjalnej reprezentacji pod flagą narodową. Sami zawodnicy zachowują prawo startu w imprezach, ale jako sportowcy neutralni, reprezentujący jedynie siebie samych, a nie swój kraj.

W przypadku Igrzysk Olimpijskich sportowcy mogą wziąć udział w imprezie wyłącznie pod flagą olimpijską. Podczas parady sportowców na ceremonii otwarcia i zamknięcia Igrzysk chorąży nie niesie, jak w przypadku pozostałych nacji, flagi narodowej. Motywy ani kolory flagi nie występują także na odzieży sportowców. W przypadku zwycięstwa rosyjskiego zawodnika lub drużyny nie jest grany hymn narodowy kraju.

Taka sytuacja miała już miejsce podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w południowokoreańskim Pjongczangu w 2018 r., gdy Rosję obowiązywało wykluczenie z Igrzysk. Sportowcy z tego kraju startowali w zawodach jako „Olimpijczycy z Rosji”, a flagę narodową przy ich nazwiskach zastępowano flagą olimpijską.

Prawo uczestnictwa jako zawodnik neutralny nie mają jednak ci sportowcy, którzy w przeszłości byli karani za doping. Podczas Igrzysk w Pjongczangu takim przykładem był skoczek narciarski Dmitrij Wasiliew, którego ukarano po zawodach w Innsbrucku w 2001 r. 22-letni wówczas zawodnik miał wtedy przyjąć środek na obniżenie wagi, który znajduje się na liście zabronionych przez WADA substancji.

Rosyjska drużyna  nie będzie mogła również grać na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, które odbędą się w 2022 r. w Katarze. Na koszulkach piłkarzy ma widnieć napis „neutralny sportowiec”.