Raport WHO: Pandemii COVID-19 można było uniknąć

Według raportu zleconego przez WHO pandemii COVID-19 można było uniknąć (Photo by visuals on Unsplash)

Według raportu zleconego przez WHO pandemii COVID-19 można było uniknąć (Photo by visuals on Unsplash)

Grupa ekspertów, której Światowa Organizacja Zdrowia zleciła ocenę reakcji społeczności międzynarodowej na wybuch pandemii COVID-19, uznała, że w jej początkowej fazie popełniono szereg błędów. Ich brak pozwoliłby szybciej opanować sytuację i uratować setki tysięcy ludzkich istnień.

 

 

Raport przygotował zespół pod kierownictwem dwóch kobiet – byłej premier Nowej Zelandii Helen Clark oraz byłej prezydent Liberii i laureatki Pokojowej Nagrody Nobla Ellen Johnson-Sirleaf.

Zadaniem ekspertów była ocena tego jak sama Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz społeczność międzynarodowa reagowały na wybuch na początku 2020 r. pandemii COVID-19. Raport został zlecony w maju ubiegłego roku przez szefostwo WHO na wniosek państw członkowskich tej organizacji.

To zatem inny dokument niż ten, który opublikowała niedawno powołana także przez WHO grupa ekspertów w dziedzinie epidemiologii i wirusologii, której zadaniem było odwiedzenie Chin i zbadanie samych początków pandemii oraz pochodzenia odpowiedzialnego za nią koronawirusa SARS-CoV-2.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Luty 2020 r. „miesiącem straconej szansy”

Raport zespołu Clark i Johnson-Sirleaf bardzo krytycznie ocenił działania międzynarodowej społeczności. Pandemię nazwano w nim „katastrofą, której można było zapobiec”. „Gdyby świat zareagował szybciej, miliony ludzi ocaliłoby życie” – głosi jego główna teza.

W dokumencie zwrócono uwagę, że w wielu miejscach na świecie lekceważono zagrożenie aż do chwili, gdy sytuacja zrobiła się już bardzo poważna. „Luty 2020 r. był miesiącem straconej szansy na to, aby uniknąć globalnej pandemii. Zbyt wiele krajów przyjęło bowiem strategię – poczekajmy i zobaczmy co się wydarzy. Byli i tacy, którzy jakiekolwiek działania zaczęli podejmować dopiero wtedy, gdy na oddziałach intensywnej terapii zaczęło brakować łóżek” – powiedziała Helen Clark.

Zaniedbania i zbyt wolną reakcję wytknięto także samej WHO. System ostrzegania przed pandemią zadziałał bowiem zbyt wolno, a ponieważ oenzetowska organizacja nie może niczego nakazać, nawet to spóźnione zdaniem ekspertów marcowe ogłoszenie globalnego alertu pandemicznego było zbyt łagodne.

Optymistyczne prognozy dla gospodarki w Polsce oraz UE. W ożywieniu pomaga kampania szczepień

Według unijnych ekspertów, wraz ze stopniowym znoszeniem ograniczeń związanych z pandemią COVID-19, gospodarka powinna się ożywić.

Spóźnione i chaotyczne działania wielu państw

To spowodowało, że działania wielu państw były nie tylko spóźnione, ale także działano niespójnie. Nie było bowiem żadnych mechanizmów, które jasno określałyby jak traktować ruch graniczny czy kwestię utrzymywania kwarantann. A to sprawiło, że wirus szybko rozprzestrzenił się po świecie, choć w wielu miejscach granice zamknięto niemal całkowicie.

„Sytuacji, w której się dzisiaj znajdujemy, można było zapobiec. A tak koronawirus zabił już ponad 3,3 mln ludzi i nadal zagraża życiu wielu mieszkańców świata. Z naszego raportu wynika, że większość krajów po prostu nie była przygotowana na pandemię” – podkreśliła Ellen Johnson-Sirleaf.

Brakowało nie tylko odpowiednich procedur działania, ale także sprzętu medycznego i ochronnego oraz pieniędzy. Ponadto część krajów aktywnie próbowały obalić tezę o rosnącym zagrożeniu poprzez – jak to ujęto w raporcie – „dewaluowanie nauki i zaprzeczanie istnieniu nowego wirusa, co miało śmiertelne konsekwencje”.

Europejska Agencja Leków potwierdza skuteczność szczepionek przeciwko indyjskiemu wariantowi koronawirusa

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wykryta w Indiach mutacja koronawirusa „budzi niepokój”.

Powstanie na forum ONZ Rada ds. Globalnych Zagrożeń dla Zdrowia?

Raport nie wskazuje jednak konkretnych krajów, które miały się dopuścić najpoważniejszych zaniedbań czy nawet swoistego sabotażu poprzez silne negowanie zagrożenia. Nie wytyka także błędów Chinom, które są oskarżane o to, że w pierwszej fazie pandemii pod koniec 2019 r. lekceważyły sytuację.

Zwrócono natomiast uwagę, że to właśnie grupa chińskich lekarzy z Wuhan jako pierwsza zaczęła alarmować świat o tym, że obserwowana jest duża liczba zachorowań na nowy rodzaj poważnego zapalenia płuc, co może sugerować pojawienie się jakiegoś nowego patogenu. Wtedy jednak nawet Zachód reagował małym zainteresowaniem.

Dlatego autorzy raportu sugerują podjęcie działań, które uchronią świat przed przyszłymi zagrożeniami tego typu. To przede wszystkim pomysł utworzenia Rady ds. Globalnych Zagrożeń dla Zdrowia, na której czele powinny stanąć głowy państw.

W raporcie wezwano również do zwołania specjalnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ pod koniec tego roku, aby wypracować i uchwalić wspólną deklarację polityczną społeczności międzynarodowej, które może się stać bazą do podejmowania kolejnych antypandemicznych działań w przyszłości.