Kolejna runda rozmów Zachodu z Rosją. Tym razem na forum NATO

Kwatera główna NATO w Brukseli [Twitter, @NATOpress]

Kwatera główna NATO w Brukseli [Twitter, @NATOpress]

Po ponad dwóch latach przerwy zbierze się dziś (12 stycznia) w Brukseli Rada NATO-Rosja. Zwołano ją w związku z eskalacją napięcia wokół Ukrainy po tym jak Rosja zgromadziła ponad 100 tys. swoich żołnierzy u ukraińskich granic.

 

 

Spotkanie w Brukseli zwołał sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Państwa członkowskie Sojuszu mają być reprezentowane przez swoich akredytowanych przy Kwaterze Głównej ambasadorów, ale USA przysłały zastępczynię sekretarza stanu Wendy Sherman, zaś Rosja wiceministra spraw zagranicznych Aleksandra Gruszko.

Sherman w poniedziałek (10 stycznia) w Genewie rozmawiała już dwustronnie o amerykańsko-rosyjskich relacjach w kontekście bezpieczeństwa z innym z wiceszefów rosyjskiej dyplomacji – Siergiejem Riabkowem.

Rozmowy USA-Rosja w Genewie bez przełomu. Waszyngton odrzucił zamknięcie Ukrainie "drzwi do NATO"

Temat liczebności amerykańskich wojsk w Europie miał się zaś w ogóle w rozmowach nie pojawić.

Rozmowy o rosyjskich żądaniach

Główną osią dzisiejszych rozmów będzie przedstawiona w połowie grudnia przez Rosję propozycja nowego paktu o bezpieczeństwie. Jego budzące najwięcej kontrowersji zapisy to żądanie, aby NATO prawnie zobowiązało się do zablokowania drogi do akcesji Ukrainie i Gruzji oraz nie rozszerzało się już więcej w kierunku wschodnim.

Moskwa chce także zmniejszenia natowskiej obecności wojskowej w rejonie Europy Środkowowschodniej, czyli na tzw. wschodniej flance Sojuszu, a także uzgadniania z nią organizowanych w tym regionie ćwiczeń oraz rozmieszczania tam wojskowego sprzętu oraz wojskowych instalacji. Podobne propozycje Rosja złożyła także wobec USA.

USA wycofają wojska z Europy Wschodniej? Biały Dom dementuje

Według amerykańskiej stacji informacyjnej NBC, administracja Bidena jest gotowa zaproponować Kremlowi plan obustronnego zmniejszenia obecności wojskowej na terenie Europy Wschodniej.

Stoltenberg studzi oczekiwania

Waszyngton odrzucił już rosyjskie żądania. NATO także przesłało do Moskwy swoją odpowiedź, której treści nie ujawniono, ale z wypowiedzi przedstawicieli państw natowskich wynikało, że Sojusz także nie zamierza przystać na zaproponowany przez Rosję nowy pakt.

Dlatego mało kto spodziewa się po dzisiejszych rozmowach w Brukseli jakiegokolwiek przełomu, a Jens Stoltenberg wprost studził oczekiwania.

„Nie należy oczekiwać, że te spotkania rozwiążą wszystkie kwestie. Mamy natomiast nadzieję, że uda nam się uzgodnić drogę naprzód, serię kolejnych spotkań i cały dalszy proces negocjacji” – powiedział nawiązując do tego, że oprócz dwustronnych rozmów USA i Rosji w Genewie, a także spotkania NATO-Rosja w Brukseli dojdzie do rozmów na forum OBWE w Wiedniu.

Według Stoltenberga „nierealistyczne jest oczekiwanie, że wszystkie problemy zostaną rozwiązane po zakończeniu spotkań w tym tygodniu. „Ale mam nadzieję, że jest rzeczywista wola po obu stronach, aby zaangażować się w proces rozmów i nie doprowadzić do nowego konfliktu zbrojnego w Europie” – powiedział sekretarz generalny NATO.

Biden zapewnia Zełenskiego: USA "stanowczo" odpowie w razie ataku Rosji na Ukrainę

„Doceniamy niezachwiane wsparcie” Waszyngtonu dla Ukrainy, zaznaczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

Państwa NATO solidarne wobec Rosji

W ubiegłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych państw natowskich potwierdzili podczas wideokonferencji swoją jednomyślność w kwestii podejścia do rosyjskich żądań. W poniedziałek (10 stycznia) ambasadorowie państw Sojuszu podkreślali to również podczas spotkania Rady NATO-Ukraina w Brukseli.

„Postawmy sprawę jasno – działania rosyjskie doprowadziły do tego kryzysu. Ten Sojusz nie cofnie się w czasie i nie wróci do zupełnie innej epoki, kiedy byliśmy innym i mniejszym paktem” – powiedziała amerykańska ambasador przy NATO Julianne Smith.