Putin w orędziu do parlamentu grozi „autorom prowokacji wymierzonych w Rosję”

Władimir Putin, Rosja, prezydent

Prezydent Rosji Władimir Putin / Zdjęcie: Twitter, Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji, @MID_RF

Rosyjski prezydent wystąpił z dorocznym orędziem przed Zgromadzeniem Federalnym, czyli połączonymi izbami parlamentu Rosji. Zapowiedział w nim twardą politykę wobec prowokujących jego kraj, a także dalsze prace nad nowymi rodzajami broni.

 

Władimir Putin ogłosił w swoim orędziu, że „organizatorzy wszelkich prowokacji, zagrażających zasadniczym interesom naszego bezpieczeństwa, pożałują tego, co zrobili tak, jak już dawno niczego nie żałowali.”

Rosyjskie media źródłem dezinformacji o AstraZenece?

Wpisy na Twitterze o szczepionce „obfitują w negatywne informacje oraz pochodzą ze źródeł medialnych znanych z dezinformacji”.

Putin grozi „prowokatorom”

Mianem takich prowokacji Kreml określa w ostatnich dniach np. wyrzucanie z USA czy krajów europejskich rosyjskich dyplomatów uznanych za szpiegów. Moskwa jednak w takich sytuacjach zawsze usiłuje przekonywać, że wydalanie Rosjan nie ma żadnych podstaw.

„Chcemy mieć dobre relacje ze wszystkimi uczestnikami społeczności międzynarodowej. Ale czepiają się Rosji – to tu, to tam. Najczęściej odbywa się to bez powodu. To taka nowa dyscyplina sportu” – ironizował.

Zapewniał przy tym, że Rosja zachowuje się w takich sprawach „bardzo powściągliwie”. „Można bez ironii powiedzieć zachowujemy się skromnie. Często w ogóle nie odpowiadamy nie tylko na nieprzyjazne akcje, ale i na jawne chamstwo” – stwierdził Putin, choć ostatnio w ramach retorsji Rosja wydalała ze swojego terytorium więcej dyplomatów amerykańskich, czeskich czy polskich.

„Nie chcemy palić mostów, ale jeśli ktoś uważa nasze dobre zamiary za obojętność czy słabość i sam chce mosty palić, czy nawet wysadzać, to powinien wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie asymetryczna, szybka i ostra” – dodał, a sala nagrodziła słowa Putina burzą oklasków.

Podkreślił, że „ma nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, by w odniesieniu do Rosji przekroczyć tzw. czerwoną linię.” „Ale gdzie ta linia będzie przebiegać, to my już sami będziemy określać w każdym konkretnym przypadku” – uznał.

Angela Merkel o Nord Stream 2: Niemcy są za jego budową

Kanclerz Niemiec zaznaczyła, że gaz nim płynący nie jest gorszy od tego, który płynie z Rosji przez Ukrainę czy Turcję.

Putin dużo mówił o broni

Putin mówił także o pracach nad nowymi rodzajami broni. Zapewniał, że przebiegają one zgodnie z planem. Na wyposażenie rosyjskiej armii trafić ma niebawem hipersoniczny pocisk „Cyrkon”, nad którym prace mają być już na ukończeniu. Używać mają go zarówno okręty bojowe, jak i łodzie podwodne.

Z kolei międzykontynentalne rakiety balistyczne „Sarmat” mają być w użyciu od przyszłego roku, gdy uzbrojony ma być w nie pierwszy pułk rakietowy. Do armii trafiłu już zaś system „Awangard”, uzbrojony w międzykontynentalne rakiety balistyczne z hiperdźwiękowymi głowicami manewrującymi oraz laser bojowy „Pierieswiet.”

Ponadto armia Rosji ma zwiększać liczbę posiadanych zestawów z pociskami hiperdźwiękowymi „Kindżał” i okrętów wyposażonych w pociski „Kalibr”. „Jesteśmy liderem w tworzeniu systemów bojowych nowego pokolenia i rozwijaniu nowoczesnych sił jądrowych” – oświadczył Putin.

Jak powiedział, „Moskwa po raz kolejny namawia swoich partnerów do tego, aby omówić kwestie związane ze zbrojeniami strategicznymi i zapewnieniem stabilności globalnej.” Wbrew zapowiedziom nie doszło jednak do zapowiedzi żadnych ważnych rosyjskich inicjatyw międzynarodowych.