Joe Biden podpisał dekret o zerowych emisjach rządu federalnego / USA w skrócie

Prezydent USA Joe Biden

Prezydent USA Joe Biden / źródło: Flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [Werner Slocum]

Według podpisanego przez prezydenta dekretu, do 2050 roku rząd federalny nie będzie generował żadnych emisji gazów cieplarnianych, a zmodernizowanych zostanie 300 tys. budynków i 600 tys. pojazdów rządowych.

  • Prezydent Joe Biden podpisał dekret o osiągnięciu przez administrację USA zerowych emisji gazów cieplarnianych do 2050 roku. Biden planuje wymienić obecną flotę pojazdów rządowych (obecnie jest to łącznie 600 tys. samochodów osobowych i ciężarowych) na pojazdy elektryczne, oraz wyeliminować emisje wynikających z użytkowania ponad 300 tys. posiadanych przez rząd federalny budynków. Według oświadczenia Białego Domu, rząd federalny jako największy użytkownik energii elektrycznej będzie teraz „dawać przykład w walce z kryzysem klimatycznym”. (JK)
  • Nowojorska Gwardia Narodowa ogłosiła w środę (8 grudnia), że wysłała 120 medyków i techników medycznych do kilkunastu domów opieki w stanie. Gubernator Nowego Jorku, Cathy Hotchul ogłosiła, że Gwardia Narodowa może być także skierowana do szpitali ze względu na występujące braki kadrowe. Podobna sytuacja ma miejsce w Maine, gdzie również skierowano Gwardię Narodową do placówek medycznych. „Musimy podjąć kroki, aby złagodzić obciążenie naszego systemu opieki zdrowotnej i zapewnić opiekę dla wszystkich, którzy jej potrzebują” powiedziała gubernator Janet Mills. (EZ) 
  • W środę (8 grudnia) Senat głosował za zniesieniem obowiązku szczepień lub regularnego testowania pracowników w prywatnych firmach zatrudniających ponad 100 osób. Mimo to zmiana raczej nie wejdzie w życie, ponieważ szanse na uzyskanie wystarczającej liczby głosów w Izbie Reprezentantów są niepewne.  Ponadto obowiązek został wprowadzony przez administrację Joe’go Bidena, więc prezydent najprawdopodobniej zawetowałby zmiany. Obecne zasady po tym jak zostały wprowadzone w listopadzie, wywołały pozwy ze strony stanów rządzonych przez Republikanów, jak również przedsiębiorców oraz liberalnych związków zawodowych. (EZ)
  • Zakończyła się ponad dwugodzinna rozmowa prezydentów USA i Rosji Joego Bidena i Władimira Putina, dotycząca sytuacji Ukrainy. Biden miał wyrazić zaniepokojenie w związku z możliwym zaatakowaniem Ukrainy przez Rosję i ostrzegł, że jeśli Moskwa rozpocznie konflikt zbrojny na terytorium zachodniego sąsiada, Zachód odpowie „poważnymi sankcjami gospodarczymi i innymi krokami”. Kreml zaprzecza zamiarom dokonania ataku na Ukrainę i twierdzi, że obecność rosyjskich wojsk przy granicy z tym krajem ma charakter czysto defensywny. (AK)
  • Przebywający w Turcji Ujgurzy, którzy właśnie tam mają swoją najliczniejszą diasporę, wyrażają zadowolenie z decyzji Waszyngtonu o bojkocie dyplomatycznym Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, donosi agencja Reutera. „Chiny prowadzą obecnie ludobójstwo Ujgurów, zabijając miliony ludzi. W takiej sytuacji organizować Igrzyska w Chinach to moim zdaniem pogarda dla całej ludzkości”, stwierdziła Amine Wayit, jedna z rozmówców i rozmówczyń agencji. (AK)
  • Przed rozpoczęciem się wideokonferencji między prezydentem USA Joem Bidenem, a prezydentem Rosji Władimirem Putinem, wysoko postawieni amerykańscy urzędnicy ostrzegli, że Rosję mogą czekać „najcięższe dotychczas” sankcje gospodarcze, jeżeli ta zdecyduje się na działania wojskowe skierowane przeciw Ukrainie. Sankcje te miałyby uderzyć między innymi w największe rosyjskie banki, ograniczając ich możliwość wymiany rubli na inne waluty. (JK)
  • Trzy osoby, które były wśród grupy amerykańskich i kanadyjskich misjonarzy porwanych  w październiku przez gang na Haiti, zostały uwolnione, podała ich organizacja – Christian Aid Ministries. Dwóch innych zostało uwolnionych już w zeszłym miesiącu, ale ich tożsamość nie została podana do publicznej wiadomości. (EZ)
  • Potwierdziły się informacje CNN – Biały Dom zapowiedział, że żaden amerykański dyplomata nie weźmie udziału w oficjalnych wydarzeniach podczas przyszłorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. To protest władz USA wobec łamania praw człowieka w Chinach. „Amerykańska dyplomacja nie potraktuje igrzysk jako business as usual w obliczu skandalicznego łamania praw człowieka przez władze Chin w Sinciangu” – zapowiedziała rzeczniczka prasowa administracji Joe BidenaJen Psaki. Region ten zamieszkuje głównie muzułmańska mniejszość Ujgurów, która jest przez władze w Pekinie szczególnie prześladowana. Brak amerykańskich dyplomatów na oficjalnych uroczystościach olimpijskich nie oznacza jednak, że amerykańscy sportowcy nie wezmą udziału w sportowych zmaganiach. (AW)
  • W wieku 98 lat zmarł były senator Partii Republikańskiej ze stanu Kansas i kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych w 1996 r. Bob Dole. Wybory wówczas przegrał, a drugą kadencję wywalczył Demokrata Bill Clinton. (AW)
  • Biały Dom potwierdził w sobotę (4 grudnia) oficjalnie, że we wtorek odbędzie się rozmowa prezydentów USA i Rosji Joe Bidena i Władimira Putina za pośrednictwem łącza wideo. Wcześniej datę tę potwierdził Kreml. Dokładna godzina rozmowy nie została jeszcze podana. „Prezydent Biden wyrazi obawy USA, związane z rosyjską obecnością wojskową przy granicy z Ukrainą i potwierdzi poparcie Stanów Zjednoczonych dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”, napisała w oświadczeniu rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki. Dodała, że inne tematy rozmowy to: „stabilność strategiczna, kwestie cybernetyczne i regionalne”. Z kolei według Moskwy obaj przywódcy będą rozmawiać o stosunkach dwustronnych i realizacji porozumień, osiągniętych na czerwcowym szczycie w Genewie. (MK)
  • „The Washington Post” udostępnił w piątek (3 grudnia) materiały amerykańskiego wywiadu, z których wynika, że na rosyjsko-ukraińskiej granicy znajduje się obecnie ok. 70 tys. żołnierzy. Materiały wskazują przybliżone rozmieszczenie żołnierzy oraz zdjęcia satelitarne, na których widoczni mają być przybywający na miejsce żołnierze, sprzęt wojskowy, czołgi i artyleria. Ich liczba może wzrosnąć ponad dwukrotnie. Z ujawnionych w piątek dokumentów wynika, że liczba rosyjskich żołnierzy, którzy pojawią się na granicy, może wzrosnąć nawet do 175 tys. osób. „Planowana przez Rosję ofensywa na Ukrainie może odbyć się już na początku 2022 r.” stwierdził w rozmowie z „The Washington Post” członek administracji amerykańskiej. (MK)
  • Georgia: Dwie członkinie komisji, które pracowały podczas wyborów prezydenckich w 2020 r., a następnie stały się celem kampanii Donalda Trumpa dotyczącej domniemanego sfałszowania wyborów, pozwały skrajnie prawicową stronę spiskową Gateway Pundit za zniesławienie. Pozew został złożony w czwartek (2 grudnia) w sądzie okręgowym w St. Louis. Kobiety uważają, że strona i jej właściciele świadomie opublikowali fałszywe informacje na ich temat, które zainicjowały fale nękania i gróźb, co zmusiło je do zmiany numerów telefonów, usunięcia kont internetowych i nieustannych obaw o swoje bezpieczeństwo. (EZ)
  • Po środowym (1 grudnia) przesłuchaniu w Sądzie Najwyższym, w którym większość sędziów wydawała się skłonna do znacznego ograniczenia praw do aborcji, zwolennicy praw reprodukcyjnych zapowiedzieli, że będą nadal walczyć w stanowych parlamentach i sądach niższej instancji o zachowanie prawa do wyboru. Julie Rikelman z Center for Reproductive Rights, która starała się przekonać sędziów, powiedziała, że działacze będą kontynuować walkę, jeśli Sąd Najwyższy zaostrzy przepisy. (EZ)
  • Donald Trump wiedział, że miał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19 na trzy dni przed ostatnią debatą z obecnym prezydentem Joe Biden’em podczas kampanii prezydenckiej w 2020 roku, donosi Guardian. Mimo tej wiedzy Trump postanowił wziąć udział w debacie 29 września ubiegłego roku. O swoim stanie zdrowia były prezydent powiadomił opinię publiczną dopiero trzy dni po debacie, dnia 2 października. Były szef personelu Białego Domu, Mark Meadows, który przekazał The Guardian informacje o chorobie Trumpa, stwierdził również że były prezydent przechodził COVID-19 o wiele ciężej, niż podawał ówcześnie Biały Dom oraz że dokonywano medialnych zagrywek, by pokazać że jego stan zdrowia jest lepszy niż w rzeczywistości. (JK)
  • Do końca stycznia część pracowników ambasady USA w Moskwie musi opuścić tę placówkę. Strona rosyjska twierdzi, że Stany Zjednoczone chcą anulować akredytacje żon dyplomatów i odmawiają wydania wiz dzieciom pracowników ambasady w Waszyngtonie. Z tego powodu – zdaniem Moskwy – 27 dyplomatów rosyjskich będzie musiało do 30 stycznia wyjechać z USA. W odpowiedzi w środę (1 grudnia) rosyjski MSZ poinformował, że do 31 stycznia 2022 r. ambasadę Stanów Zjednoczonych w Moskwie musi opuścić część pracowników, którzy przebywają w tej placówce od ponad trzech lat. Wiceszef MSZ Siergiej Riabkow twierdzi, że Rosja może jeszcze cofnąć swoją decyzję w sprawie wydalenia amerykańskich dyplomatów, pod warunkiem rezygnacji przez Waszyngton „z własnych planów wyrzucenia” rosyjskich dyplomatów. (MK)

"Wolność mediów to istota demokracji". Wysłuchanie Marka Brzezinskiego na ambasadora USA w Polsce

Granice Polski muszą być bezpieczne, ale w Polsce powinno dojść też do odnowy demokratycznej — mówił podczas wysłuchania w Senacie USA Mark Brzezinski.

USA: Niemcy próbują przekonać kongresmenów, by nie nakładali nowych sankcji przeciwko Nord Stream 2

Władze Niemiec przekonują Kongres USA, że nałożenie nowych sankcji na gazociąg osłabi wiarygodność rządu USA i zaszkodzi jedności transatlantyckiej.

Wszystko co ważne w Europie i na świecie na EURACTIV.pl

Zapraszamy także do czytania codziennego przeglądu informacji z europejskich stolic – The Capitals – aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami w Unii Europejskiej.