Prezydent Duda po szczycie NATO zapowiada większą obecność Sojuszu w regionie

Prezydenci USA i Polski - Joe Biden i Andrzej Duda na szczycie NATO` 21 w Brukseli, źródło Wojciech Król, www.prezydent.pl

Prezydenci USA i Polski - Joe Biden i Andrzej Duda na szczycie NATO` 21 w Brukseli, źródło Wojciech Król, www.prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda powiedział wczoraj, że można liczyć na zwiększenie obecności NATO w naszym regionie. W poniedziałek zakończył się jednodniowy szczyt przywódców państw NATO, przy okazji którego polski prezydent spotkał się nieoczekiwanie z prezydentem USA Joe Bidenem.

 

Głównym tematem rozmów w Brukseli była inicjatywa „NATO 2030”, która ma na celu wzmocnienie jedności Sojuszu i przygotowanie go na przyszłe wyzwania.

Andrzejowi Dudzie towarzyszyli w Brukseli szefowie BBN Paweł Soloch i BPM – Krzysztof Szczerski.

Prezydent Duda: Można spodziewać się większej obecności NATO

“Można spodziewać się większej obecności NATO w naszej części Europy” – oświadczył  prezydent Duda po zakończeniu wczorajszego (14 czerwca) spotkania. “Dotyczy to także wzrostu nakładów państw członkowskich na obronność i nowej strategii Sojuszu” – dodał.

Prezydent przekazał ponadto, że podczas rozmów przywódców dużo mówiło się sprawach, które bezpośrednio dotyczą Polski. “A więc o bezpieczeństwie na wschodniej flance, o wadze i powadze art. 5 jako de facto naczelnego artykułu Traktatu Północnoatlantyckiego, czyli kolektywnej obrony” – wyliczał Duda.

Szczyt NATO w Brukseli był też okazją do spotkań bilateralnych. Wbrew zapowiedziom tuż przed rozpoczęciem obrad polski prezydent spotkał się tam z prezydentem USA Joe Bidenem. Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau tłumaczył bowiem w niedawnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że do spotkania przywódców nie dojdzie, gdyż Amerykanie nie znaleźli czasu „dla sojuszników ze wschodniej flanki”.

Poza tym – już zgodnie z planem – Andrzej Duda rozmawiał wczoraj z szefem brytyjskiego rządu Borisem Johnsonem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz premierem Macedonii Płn. Zoranem Zaewem.

Szczyt NATO: Sojusz ostro o Chinach i Rosji. Relacje z Moskwą "najgorsze od zimnej wojny"

„Rosnące wpływy Pekinu stanowią wyzwanie dla bezpieczeństwa Sojuszu”, ostrzegał szef NATO Jens Stoltenberg.

Szczerski: Rozmowa Biden-Duda z inicjatywy Amerykanów

“W rozmowie prezydent USA bardzo wyraźnie podkreślił, że bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej, w tym bezpieczeństwo Polski, leży mu bardzo na sercu” – relacjonował Andrzej Duda kilkuminutowe spotkanie z prezydentem USA podczas wieczornego spotkania z dziennikarzami.

Natomiast szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zwrócił uwagę na twitterze, że rozmowa prezydentów „odbyła się na zaproszenie strony amerykańskiej i dotyczyła współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego naszego regionu”. Również szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch przekazał informacje o kilkuminutowej rozmowie prezydentów Bidena i Dudy zamieszczając na twitterze zdjęcie obu prezydentów.

Po południu również Biały Dom wydał komunikat ws. tego spotkania spotkania. „Prezydent Biden rozmawiał dziś na marginesie szczytu NATO z prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Prezydent podkreślił swoje wsparcie dla NATO-wskiej agendy wzmocnionej obrony i odstraszania i swoje zdecydowane zaangażowanie w obronę sojuszników na wschodniej flance NATO, w tym Polski. Rozmawiał o jego planach na zbliżające się spotkanie z prezydentem Putinem” – głosi komunikat.

Dania cofnęła pozwolenie środowiskowe dla Baltic Pipe. "Skutki decyzji są analizowane"

Baltic Pipe ma stanowić nową linię dostaw gazu z Norwegii na rynki duński i polski.

Termin oddania Baltic Pipe niezagrożony?

Minister Szczerski poinformował również, że w kuluarach szczytu NATO prezydent Duda⁩ rozmawiał także z premier Danii Mette Frederiksen o dokończeniu budowy gazociągu Baltic Pipe, a wcześniej ten temat był również przedmiotem rozmowy z premier Norwegii Erną Solberg.

Zakończenie tej ważnej dla polskiej energetyki inwestycji stanęło bowiem pod znakiem zapytania, gdyż Duńczycy wycofali niedawno pozwolenie środowiskowe. Teraz tamtejsza Agencja Ochrony Środowiska musi przeprowadzić dodatkowe badania, by ocenić, czy inwestycja może zniszczyć lub uszkodzić tereny rozrodu lub odpoczynku niektórych gatunków myszy i nietoperzy występujących na obszarze lądowej części planowanego gazociągu, który ma przebiegać przez Jutlandię oraz wyspy Fionia i Zelandia. Agencja szacuje, że zdobycie nowej decyzji środowiskowej dla lądowego odcinka Baltic Pipe w Danii zajmie 7-8 miesięcy. Natomiast planowana data uruchomienia systemu to 1 października przyszłego roku.

Tymczasem prezes PGNiG Paweł Majewski oświadczył wczoraj, że według wstępnych analiz oddanie do użytku gazociągu Baltic Pipe nie musi być opóźnione. Zapewnił przy tym, że spółka jest w stałym kontakcie z duńskim operatorem Energinet, który buduje gazociąg w Danii.

Ocena środowiskowa opisuje zagrożenia w morzu i na lądzie, m.in. dla ssaków, ptaków i ryb, wynikające z budowy i eksploatacji gazociągu na terytoriach Danii, Niemiec, Szwecji i Polski.