Portugalia: W Lizbonie wciąż najwięcej zakażeń. Władze obawiają się najazdu kibiców z Europy

W sobotę w Portugalii potwierdzono 263 zakażenia SARS-CoV-2 - a więc o o kilkadziesiąt więcej niż w niedzielę Według Ministerstwa Zdrowia świadczy to o spadku dynamiki nowych infekcji SARS-CoV-2.

W sobotę w Portugalii potwierdzono 263 zakażenia SARS-CoV-2 - a więc o o kilkadziesiąt więcej niż w niedzielę Według Ministerstwa Zdrowia świadczy to o spadku dynamiki nowych infekcji SARS-CoV-2./ Foto via unsplash

Lizbona pozostaje głównym centrum epidemii SARS-CoV-2 w Portugalii, ale władze przekonują, że zakażeń jest wciąż mniej niż w sąsiedniej Hiszpanii. W sierpniu Portugalia będzie gościć turniej finałowy najważniejszych rozgrywek piłkarskich w Europie.

 

 

Od soboty (25 lipca) do niedzieli liczba zakażeń koronawirusem zwiększyła się w Portugalii o 209 przypadków. Łącznie od początku pandemii potwierdzono 50164 infekcji. W ciągu ostatniej doby zanotowano tam jeden przypadek zgonu w wyniku powikłań wywołanych chorobą COVID-19.

W sobotę potwierdzono 263 zakażenia SARS-CoV-2 – a więc o o kilkadziesiąt więcej niż dzień później. Według Ministerstwa Zdrowia świadczy to o spadku dynamiki nowych infekcji SARS-CoV-2.

Od dziś obowiązuje zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy. Jakie są szczegóły? / Europa i świat w skrócie

Od dziś obowiązuje zawieszenie broni w Donbasie. Sekretarz generalna Rady Europy krytykuje plany wypowiedzenia przez Polskę konwencji stambulskiej. – Europa i świat w skrócie.

Portugalia: Obawy dotyczące rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2

Najwięcej zakażeń w niedzielę potwierdzono – tak jak na przestrzeni ostatnich kilku tygodni – w aglomeracji lizbońskiej oraz w sąsiadującym z nią regionie Doliny Tagu – 155 przypadków.

Media w Portugalii naciskają na rząd na podjęcie aktywniejszych działań na arenie międzynarodowej w kontekście poprawy wizerunku kraju, który w przeciwieństwie do sąsiedniej Hiszpanii notuje stabilniejszą liczbę nowych zakażeń SARS-CoV-2. Podczas gdy w Hiszpanii sytuacja epidemiologiczna pogarsza się z dnia na dzień, w Portugalii udało się zapobiec pojawieniu się nowych ognisk koronawirusa.

Portugalia będzie w sierpniu organizatorem dużej imprezy sportowej. W Lizbonie odbędzie się turniej finałowy piłkarskich rozgrywek o Puchar Europy – Ligii Mistrzów, w którym weźmie udział 8 najlepszych klubowych drużyn ze Starego Kontynentu. W kraju toczy się dyskusja czy Portugalia będzie gotowa na organizację imprezy. Krytycy rządu podkreślają, że stolica – Lizbona – jest głównym ogniskiem SARS-CoV-2 w kraju, a zatem zapraszanie drużyn, a co gorsza kibiców z całej Europy jest nieodpowiedzialnością.

Zgodnie z decyzją Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) faza finałowa LM odbędzie się od 12 do 23 sierpnia w Lizbonie. Od 12 do 15 sierpnia rozegrane zostaną cztery ćwierćfinały, a 18 i 19 sierpnia półfinały. Triumfator LM zostanie wyłoniony 23 sierpnia w meczu finałowym na Stadionie Światła (Estadio da Luz), na którym spotkania rozgrywa Benfica Lizbona.

Portugalia: W 2020 r. najwyższy poziom długu publicznego w historii. Złe informacje również na rynku pracy.

Gospodarcze skutki pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 doprowadziły w Portugalii do rekordowego poziomu długu publicznego w historii.

Portugalia: UEFA nie przewiduje realizacji planu „B”

Rozgrywki piłkarskie w Portugalii w postpandemicznej rzeczywistości zakończyły się w miniony weekend. W przeciwieństwie np. do Polski, spotkania odbywały się przy zamkniętych dla kibiców trybunach oraz przy zaostrzonym rygorze sanitarnym.

Obaw o możliwość nasilenia się epidemii w związku z turniejem piłkarskim nie kryje burmistrz Lizbony Fernando Medina. Od kilku tygodni włodarz portugalskiej stolicy deklaruje, że nie chciałby, aby w sierpniu do stolicy Portugalii przybyli kibice z całej Europy, “a jedynie piłkarze, sztab szkoleniowy oraz działacze klubów”.

W Portugalii z wyjątkiem kilkunastu gmin aglomeracji stołecznej nie występują surowe restrykcje dotyczące korzystania z przestrzeni publicznej. W całym kraju istnieje nakaz zachowania 1,5-metrowego dystansu społecznego, ale poza transportem publicznym i biurami nie ma obowiązku noszenia masek ochronnych.

Jak na razie UEFA zapewniła, że nie planuje zmieniać lokalizacji sierpniowego turnieju finałowego. „Nie myślimy o planie B”, podkreślił kilkanaście dni temu prezydent europejskiej federacji Słoweniec Aleksander Ceferin.