Koronawirus: Europa solidarna z Portugalią. Pomagają Austria i Niemcy. Hiszpania i KE w gotowości

Portugalia, Niemcy, pandemia, koronawirus, Komisja Europejska, COVID19, pomoc

Wobec lawinowego przyrostu zachorowań rząd premiera Antonia Costy (na zdj.) zdecydował 15 stycznia o wprowadzeniu narodowego alarmu, czyli kwarantanny. Zamknięto szkoły, nakazano pracę zdalną oraz wprowadzono inne ograniczenia społeczne w nadziei na wypłaszczenie krzywej zakażeń. / Foto via twitter [@antoniocostapm]

W Portugalii stale wzrasta liczba zakażonych SARS-CoV-2, dlatego, Austria, Niemcy, Hiszpania, ale także Komisja Europejska zdecydowały o wysłaniu tam lekarzy, sanitariuszy i sprzętu lub zaoferowały inną pomoc. Kryzysowi związanemu z sytuacją epidemiczną towarzyszy największy od 60 lat spadek PKB.

 

 

Jak informowaliśmy w weekend, dramatyczny przyrost zachorowań i zgonów na koronawirusa w styczniu spowodował zapaść szpitali nie tylko w stołecznej Lizbonie, ale też w całym kraju. Brakuje łóżek dla zakażonych i chorych nie tylko na oddziałach intensywnej terapii, ale w ogóle w szpitalach.

W trakcie I fazy epidemii – wiosną 2020 r. – w podobnej sytuacji znalazła się Francja, której pomoc, w związku z przepełnieniem szpitali na wschodzie kraju, zaoferowały Niemcy i Szwajcaria. 

Rząd w Lizbonie w ubiegłym tygodniu zwrócił się m.in. z apelem do Niemiec i poprosił o pomoc minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer.

W odpowiedzi niemieckie ministerstwo obrony wysłało do Portugalii zespół, który miał ustalić na miejscu, jaka forma pomocy będzie najwłaściwsza. Eksperci donieśli o katastrofalnych warunkach panujących przede wszystkim w portugalskich klinikach.

Koronawirus: Portugalia z przeciążoną służbą zdrowia. Najciężej chorzy wysyłani są na Maderę

W szpitalach brakuje łóżek i personelu medycznego, a także miejsc w prosektoriach. O pomoc proszą też domy pogrzebowe.

Koronawirus szaleje w Portugalii

Portugalia przez długi czas uchodziła za kraj, który stosunkowo dobrze radzi sobie z pandemią koronawirusa. Sytuacja zmieniła się raptownie na gorsze jesienią ubiegłego roku. Niemal wszystkie z około 900 łóżek na oddziałach intensywnej terapii w Portugali są zajęte przez pacjentów chorych na COVID-19. Brytyjska, bardziej zaraźliwa odmiana wirusa odpowiada za ponad 32 proc. nowych zachorowań.

W styczniu koronawirusem SARS-CoV-2 zakaziło się i zmarło prawie tyle samo osób, co przez dziesięć poprzednich miesięcy. Od początku epidemii w marcu 2020 r. w 10-milionowej Portugalii zachorowało w sumie ponad 730 tys. osób, a zmarło ponad 13 tys. Tylko w poniedziałek przybyło kolejnych 5805 zakażonych i 275 zmarłych.

Z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) wynika, że Portugalia ma najwyższy na świecie wskaźnik zachorowań i zgonów w stosunku do liczby mieszkańców. W ciągu ostatnich 14 dni zakażało się ponad 1429 osób na 100 tys. mieszkańców i umierało 247 na milion.

Europejska solidarność w praktyce

Portugalia pozostanie zamknięta – wewnątrz i na zewnątrz – co najmniej do połowy lutego. Wobec lawinowego przyrostu zachorowań rząd premiera Antonia Costy zdecydował 15 stycznia o wprowadzeniu narodowego alarmu, czyli kwarantanny. Zamknięto szkoły, nakazano pracę zdalną oraz wprowadzono inne ograniczenia społeczne w nadziei na wypłaszczenie krzywej zakażeń.

Wobec zaistniałych okoliczności pomoc dla Portugalii zaoferowały niektóre kraje UE. Jeszcze w bieżącym tygodniu Bundeswehra wyśle – jak informuje agencja Lusa – 27 lekarzy i sanitariuszy, którzy pozostaną tam przez trzy tygodnie. Poza tym, Niemcy przekażą Portugalii łóżka polowe i respiratory.

Na razie raczej nie planuje się przewiezienia z Portugalii do Niemiec pacjentów ciężko chorych na COVID-19. Zamierza to jednak uczynić Austria. Kanclerz Sebastian Kurz powiedział w niedzielę, że „nakazem europejskiej solidarności jest udzielenie szybkiej pomocy, pozbawionej jakichkolwiek przeszkód biurokratycznych, w celu ratowania ludzkiego życia”.

Również Hiszpania potwierdziła w poniedziałek, że pomoże Portugalii w walce z brakiem łóżek szpitalnych w kontekście walki z pandemią COVID-19.

Komisja Europejska stwierdziła we wtorek, że jest „gotowa pomóc” Portugalii, dodając, że mogłaby ponieść koszty wysłania lekarzy i specjalistów lub transportu chorych do innych państw, gdyby rząd Antonia Costy wystąpił z taką prośbą.

Gospodarka tonie

Z danych opublikowanych we wtorek przez Krajowy Urząd Statystyczny (INE) w Lizbonie wynika, że Produkt Krajowy Brutto Portugalii zmniejszył się w 2020 r. z powodu koronawirusa o prawie 8 proc., czyli do poziomu nienotowanego od blisko 60 lat.

Władze INE wskazały, że spadku na poziomie 7,6 proc. w całym 2020 r., nie udało się osłabić nawet w czwartym kwartale roku, w którym pomimo pewnych pozytywnych przesłanek do ożywienia gospodarczego przywrócono część marcowo-kwietniowych restrykcji.

Autorzy raportu dotyczącego osłabienia gospodarki odnotowali, że właśnie pomiędzy październikiem a grudniem wyraźnie pogłębił się spadek PKB – o 5,9 proc.