Ponowne zakażenia koronawirusem w Belgii, Holandii oraz Hongkongu

źródło: pikist (CC0 Public Domain)

źródło: pikist (CC0 Public Domain)

W ostatnich dniach w różnych miejscach na świecie stwierdzono ponowne infekcje koronawirusem SARS-CoV-2. Doszło do nich zaledwie 3-4 miesiące po pierwszym zakażeniu. Mechanizm uzyskiwania odporności na koronawirusa wciąż jest nie do końca zbadany.

 

To na razie tylko pojedyncze przypadki stwierdzonych reinfekcji koronawirusem, więc nie można jeszcze na tej podstawie stwierdzać żadnej pewnej reguły. Ale wiadomo już, że pokonanie zakażenia SARS-CoV-2 nie wszystkim da długotrwałą odporność na ten patogen.

Już wcześniej pojawiały się informacje o stwierdzaniu obecności koronawirusa w organizmach osób, które uznano już za wyleczone. Ale było to po krótkim czasie, więc ostatecznie okazywało się, że po prostu te osoby zdiagnozowano błędnie jako zdrowe, podczas gdy de facto nigdy nie pozbyły się wirusa z organizmu.

Teraz jednak ponownie wykryto wirusa u ludzi, którzy już raz byli zakażeni po upływie kilku miesięcy. Lekarze tym razem podejrzewają, że jednak doszło do ponownej infekcji. Dziś (25 sierpnia) poinformowano o takich przypadkach u jednej osoby w Holandii i jednej w Belgii, zaś wczoraj u jednej osoby w Hongkongu.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Drugie infekcje najczęściej łagodniejsze

W przypadku Hongkończyka było zakażenie całkowicie bezobjawowe. 30-latek był poważniej chory na COVID-19 4,5 miesiąca temu, a teraz ponowne zakażenie wykazała przesiewowa kontrola, jakiej musiał się poddać na lotnisku. Mężczyzna absolutnie nie spodziewał się, że może być ponownie zainfekowany SARS-CoV-2.

Również ponowny przypadek belgijski był bardzo łagodny. Chora kobieta ma tylko lekkie objawy. Najwięcej kłopotów ma pacjent z Holandii, który znów jest poważniej chory (ale na razie jego życiu nic nie zagraża)

Jak poinformowała w holenderskiej telewizji publicznej NOS wirusolog prof. Marion Koopmans do reinfekcji doszło u Holendra, który cierpi z powodu obniżonej odporności. Zarówno w przypadku jego, jak i Belgijki, do ponownego zakażenia doszło po około 3 miesiącach od poprzedniego.

Koronawirus: Rozpoczęły się testy na ludziach włoskiej szczepionki na SARS-CoV-2

Do testów nad szczepionką zgłosiło się ponad 7 tys. osób.

Naukowcy uspokajają

Naukowcy (np. inny holenderski wirusolog prof. Mark van Ranst) uspokajają, że nie należy jeszcze wszczynać alarmu z powodu wystąpienia reinfekcji. Lekarze spodziewali się nastąpienia takich przypadków. Odporność ludzka jest bowiem zależna od wielu czynników i nie każdy nabywa ją tak samo i w takim samym stopniu.

Podobnego zdania są specjaliści ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którzy również przestrzegają przed wyciąganiem pochopnych wniosków oraz podważaniem skuteczności ewentualnych szczepionek.

Tym bardziej, że w przypadku pacjentki belgijskiej jakaś odporność jednak się wykształciła, ponieważ teraz przechodzi ona ponowną infekcję dużo słabiej niż wcześniej. O tym samym mówią naukowcy z Hongkongu. Ich pacjent z reinfekcją zdaje się zwalczać wirusa bardzo dobrze. Gdyby nie losowa kontrola na lotnisku, być może nigdy by się nie dowiedział, że znów się zakaził koronawirusem.

Koronawirus: Polski lek z osocza już za dwa miesiące?

W Lublinie rozpoczęła się produkcja pierwszej partii leku na COVID-19 z osocza ozdrowieńców.

Co z odpornością na koronawirusa?

Wirusolodzy dotąd podejrzewali, że przeciętna odporność na koronawirusa po przebyciu infekcji będzie się utrzymywać przez około 12 miesięcy. Tak jest bowiem w przypadku większości znanych juz wcześniej innych koronawirusów.

Pandemia trwa jednak jeszcze zbyt krótko, aby można było te domysły potwierdzić. Natomiast w przypadku szczepień spodziewana jest o wiele dłuższa odporność, choć być może nie będzie się ona utrzymywać przez całe życie.

Badacze zwracają też uwagę, że na razie na prawie 24 mln odnotowanych zakażeń, dopiero 3 przypadki to reinfekcje. To zatem bardzo niski odsetek. „To zjawisko rzadkie i w ogóle nie zaskakujące” – mówił w rozmowie z BBC dr Jeffrey Barrett z London School of Hygiene and Tropical Medicine.