Polska wypowie konwencję stambulską?

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, fot. @Ministerstwo Sprawiedliwości [Facebook]

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, fot. @Ministerstwo Sprawiedliwości [Facebook]

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że złoży wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem tzw. konwencji stambulskiej.

 

Minister rodziny pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, która wcześniej przekonywała o szkodliwości tego dokumentu, zapewniała jednak, że decyzja rządu w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Natomiast już w piątek w wielu miastach Polski odbyły się demonstracje w proteście przeciwko planom rządu.

Ziobro: Składamy formalny wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem

„Składamy w poniedziałek formalny wniosek do właściwego resortu – rodziny – o podjęcie prac formalnych nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej” – oświadczył w sobotę (25 lipca) minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Uzasadniając ten wniosek, podkreślił, że w konwencji są zapisy „o charakterze ideologicznym, których nie akceptujemy i uważamy za szkodliwe”. Jako przykład podał m.in. konstruowanie „tzw. płci społeczno-kulturowej w opozycji do płci biologicznej” i związany z tym „ideologicznym założeniem” nakaz, by zmieniać edukację dzieci “w zakresie nauki tego rodzaju postaw”.

Kolejnym, szkodliwym w ocenie ministra elementem konwencji, jest promowanie zmian społeczno-kulturowych w odniesieniu do “związków rodzinnych, związków w obszarze LGBT”. Ponadto zapisy konwencji stambulskiej dają podstawę do „kwestionowania jako takiej religii i tradycji czy zwyczajów – jako jednych z wiodących przyczyn przemocy domowej czy przemocy wobec kobiet”.

Na sobotniej konferencji prasowej minister Ziobro zapewnił także, że konwencja Rady Europy nie zawiera żadnych rozwiązań “w zakresie ochrony kobiet przed przemocą, których byśmy nie spełniali, a w niektórych obszarach polskie standardy są wyższe”. Toteż jego zdaniem twierdzenie, że wypowiedzenie konwencji będzie się wiązało z obniżeniem ochrony kobiet przed przemocą, to „oburzająca propaganda i kłamstwo”.

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski powiedział, że tzw. konwencja stambulska jest zbędna z punktu widzenia ochrony ofiar oraz ścigania sprawców przemocy, a z punktu widzenia jej „sprzeczności z aksjologią i porządkiem konstytucyjnym – jest niebezpieczna”.

Natomiast minister Maląg przekonywała następnego dnia, że decyzja o wypowiedzeniu Konwencji stambulskiej nie została jeszcze podjęta. Podkreśliła jednak, że w tej sprawie trwają analizy, gdyż – jak argumentowała – Polska nie może pozwolić na narzucenie jakichkolwiek treści ideologicznych niezgodnych z konstytucją.

Koronawirus: Izolacja sprzyja przemocy domowej, ale jej ofiarom można pomóc

Izolacja sprzyja przemocy, jednak niektóre rządy w Europie pomagają osobom jej doświadczającym.

Pejčinović Burić: Wypowiedzenie konwencji “wysoce godne ubolewania”

Tymczasem w ocenie sekretarz generalnej Rady Europy Mariji Pejčinović Burić wypowiedzenie przez  Polskę konwencji stambulskiej “byłoby godne ubolewania i stanowiłoby wielki krok wstecz w ochronie kobiet przed przemocą w Europie”.

„Zapowiedzi przedstawicieli polskiego rządu, że Polska powinna wycofać się z konwencji stambulskiej, są alarmujące. Konwencja stambulska jest kluczowym międzynarodowym układem Rady Europy dotyczącym zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej – i to jest jej jedyny cel” – napisała w niedzielę (26 lipca) w krótkim oświadczeniu Pejčinović Burić.

„W przypadku jakichkolwiek nieporozumień, w tym nieporozumień dotyczących konwencji, jesteśmy gotowi wyjaśnić je w drodze konstruktywnego dialogu” – zadeklarowała wywodząca się z Chorwacji sekretarz generalna Rady Europy, która – jak przypomniały media – w latach 90. studiowała w Warszawie.

Francja podejmuje walkę z przemocą wobec kobiet

Rząd zainaugurował wczoraj działania mające przyczynić się do zahamowania rosnącej liczby ofiar przemocy domowej oraz przestępstw popełnianych na tle seksualnym. We Francji od początku roku z rąk byłych lub obecnych partnerów śmierć poniosło ponad 100 kobiet.
 

 

Rząd Francji rozpoczyna konsultacje ze …

Wcześniejsze zapowiedzi ws. wypowiedzenia konwencji stambulskiej

Marcin Romanowski już w maju  ostro skrytykował dokument Rady Europy, a w połowie lipca minister Maląg zapowiedziała w telewizji Trwam, że polski rząd przygotowuje się do wypowiedzenia tego dokumentu.

W ocenie Romanowskiego konwencja stambulska to „ideologiczny koń trojański, który jest neomarksistowskim manifestem, sprzecznym z podstawowymi wartościami naszej kultury prawnej”. “Chcemy wypowiedzieć ten genderowski bełkot ratyfikowany przez PO i PSL. Opinia zagranicy nas nie interesuje. Dla nas podstawą jest suwerenne państwo narodowe” –  napisał Romanowski na twitterze.

Natomiast minister Maląg zapewniła w lipcu, że jej resort przygotowuje ustawę, która ma wyrażać stanowisko w tej sprawie. Poinformowała, że Polska złożyła już zastrzeżenia do konwencji i do  roku ma czas na przyjęcie tej ustawy. “Będziemy pracowali razem z resortem sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Zagranicznych, aby przede wszystkim przygotować ustawę i podjąć stosowne kroki do pewnych zmian, które koniecznie powinny być wprowadzone” – zapowiedziała. “Przygotowujemy się przede wszystkim do wypowiedzenia, kiedy to zostanie już skonsultowane z Ministerstwem Sprawiedliwości” – dodała szefowa resortu rodziny.

Media przypomniały również wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy w TVP z lutego 2017 r.  Mówił wtedy, że od początku nie zgadzał się z zapisami dokumentu Rady Europy. Na pytanie co stoi na przeszkodzie, by konwencję wypowiedzieć, odpowiedział: „Proszę o to zapytać przedstawicieli rządu, co stoi na przeszkodzie. Ja powiem tak: przede wszystkim nie stosować”.

Protesty w wielu miastach całej Polski

W związku z zapowiedziami wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej w piątek w całym kraju odbywały się demonstracje przeciwko tym planom. Protesty miały miejsce m.in. w Warszawie, Poznaniu i we Wrocławiu.

Stołeczny protest odbył się przed siedzibą Instytutu Ordo Iuris, ponieważ działacze tej skrajnie konserwatywnej organizacji byli jednymi z pierwszych, którzy domagali się wypowiedzenia Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Teraz jej działacze zbierają podpisy pod obywatelskim projektem ustawy „Tak dla rodziny, nie dla gender”, który miałby to ułatwić. Na plakatach widniały hasła: „Nie dla przemocy domowej”, „Granica przekroczona przestaje być granicą”, czy „Boję się o nas”. Wiele kobiet trzymało plakaty „Strajku Kobiet”.

W Poznaniu ponad 200 osób domagało się zmiany planów rządu dotyczących wypowiedzenia konwencji stambulskiej. Uczestnicy manifestacji mieli też transparenty z hasłami: „Nie dla legalizacji przemocy domowej” czy „Piekło kobiet”. Jeden z przemawiających tam uczestników oświadczył, że jako  mężczyzna mogę stwierdzić, że płeć nie ma tu znaczenia i każdy może się wypowiedzieć ws. praw kobiet. “Te prawa nie są przywilejem, lecz są czymś naturalnym, są dla mnie oczywiste i nie mogą być negocjowane” – podkreślił. Dodał ponadto, że jako aptekarz “nieraz ogląda skutki psychiczne i fizyczne przemocy”.

Francuzi i Belgowie zaprotestowali przeciw przemocy wobec kobiet

We Francji i w Belgii w weekend wyszły na ulice miast tysiące ludzi, aby zaprotestować przeciw domowej przemocy wobec kobiet. W obu krajach mocno wzrosła bowiem liczba przypadków śmiertelnych.

 

A dziś (25 listopada) obchodzony jest Międzynarodowy Dzień przeciwko Przemocy wobec Kobiet. …

W proteście we Wrocławiu uczestniczyła m.in. posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Jej zdaniem była to demonstracja w obronie fundamentalnych wartości: prawa do wolności od krzywdy i przemocy. Według niej obowiązkiem państwa jest “chronić kobiety, dzieci i wszystkie rodziny przed przemocą, a nie działać pod dyktando prokremlowskich, prorosyjskich fundamentalistów z Ordo Iuris”. W stolicy Dolnego Śląska zgromadzeni napisali na trzymanych transparentach między innymi: „Solidarność naszą bronią”, „Konwencja=Ochrona” i „Walczcie z wirusem, nie z kobietami”.

Jedna z organizatorek manifestacji w Częstochowie zapowiadała natomiast przed demonstracją, że „będzie ona o charakterze pokojowym, nie będziemy używać obraźliwych słów, ani stosować przemocy fizycznej, która jest głównym tematem naszego protestu”. “Chcemy generalnie wyrazić swój sprzeciw wobec tych działań, które dzisiaj funduje nam rząd PiS, który chce wypowiedzieć konwencję stambulską, czyli konwencję antyprzemocową” – cytują media jej wypowiedź.

W Łodzi Aleksandra Knapik z fundacji „Dziewuchy Dziewuchom” przyznała, że „bardzo niepokoją próby wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej”. “Dzisiaj również startuje komitet społeczny Marka Jurka i Ordo Iuris `Tak dla rodziny, nie dla gender`”, którego celem jest wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej. Myślę, że nie możemy sobie na to pozwolić, chociażby niedawne wydarzenie, gdzie miesięczne niemowlę skatowane zmarło, pokazuje jak bardzo ochrona przed przemocą, ale również edukacja jest potrzebna” – mówiła podczas łódzkiej manifestacji.

Tymczasem dziś na katowickim rynku odbędzie się maraton czytania konwencji stambulskiej. Organizują go środowiska kobiece, które ubiegają się o powołanie w stolicy Górnego Śląska Rady Kobiet Miasta Katowice.

Meksyk: Protesty przeciw brutalności policji i przemocy wobec kobiet

W wyniku brutalności policji zmarł Giovanni López. Choć protesty w Meksyku nie mają wymiaru antyrasistowskiego, to jednak także budzą wielkie emocje. W tle także jest bowiem kwestia szczególnej agresji wobec kobiet.

Konwencja stambulska

Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej  była pierwszym wiążącym instrumentem międzynarodowym w Europie i jest najdalej idącą umową międzynarodową zajmującą się tym poważnym naruszeniem praw człowieka. Stawia sobie za cel zero tolerancji dla takiej przemocy i pozwala Unii Europejskiej oraz jej państwom członkowskim na rozwijanie mechanizmów zapobiegania, ścigania i eliminowania przemocy wobec kobiet i dziewcząt oraz przemocy domowej.

Przemoc wobec kobiet, w tym przemoc psychiczna, fizyczna i seksualna, gwałt, stalking, okaleczanie żeńskich organów płciowych, zmuszanie do małżeństwa, aborcji i sterylizacji, jest w niej uznana za przestępstwo. Konwencja zwiększa też kompetencje policji i daje jej prawo do usunięcia sprawcy przemocy domowej z domu lub mieszkania.