Polska i Ukraina zawiedzione decyzją USA ws. Nord Stream 2

Premier Mateusz Morawiecki, źródło Adam Guz KPRM

Premier Mateusz Morawiecki, źródło Adam Guz KPRM

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że Polska jest bardzo zawiedziona odstąpieniem od części sankcji USA wobec Nord Stream 2. Również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie krył zaskoczenia tą decyzją Waszyngtonu, a niemal ukończony gazociąg nazwał rosyjską bronią.

 

Nord Stream 2 to budząca kontrowersje dwunitkowa magistrala prowadząca z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku, którą ma być przesyłane 55 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Tymczasem pod koniec zeszłego miesiąca amerykańskie władze zdecydowały o odstąpieniu od sankcji nałożonych na budującą ten rurociąg spółkę Nord Stream 2 AG tuż po ich nałożeniu.

Departament Stanu uzasadniał tę decyzję względami bezpieczeństwa narodowego i ryzykiem pogorszenia relacji Stanów Zjednoczonych z Niemcami. Natomiast szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas określił ją jako „konstruktywną”. Zapewnił też, że Niemcy będą kontynuować rozmowy z Waszyngtonem, żeby złagodzić obawy związane z projektem.

USA nakładają sankcje na spółkę budującą Nord Stream 2, ale od razu je zawieszają

Rozczarowania nie kryją niektórzy politycy Partii Demokratycznej.

Morawiecki: To fałszywe nadzieje

“Jesteśmy w Polsce bardzo zawiedzeni ostatnią zmianą stanowiska Stanów Zjednoczonych, szczególnie że w ciągu ostatnich kilku lat ściśle współpracowaliśmy z administracją USA, by zatrzymać lub spowolnić rozwój Nord Stream 2”, przyznał Mateusz Morawiecki w opublikowanej wczoraj (9 czerwca) rozmowie z amerykańskim „Newsweekiem”. W ocenie szefa polskiego rządu zmiana polityki Waszyngtonu wobec tego projektu podyktowana jest „fałszywymi nadziejami” na poprawę stosunków USA z UE. “To, co właśnie się wydarzyło jest ze szkodą dla głębszej transatlantyckiej jedności” – ocenił Morawiecki.

“Cóż, Niemcy nie są Unią Europejską. Niemcy to Niemcy i mają swoje interesy i tak się złożyło, że ich interesy są dość zbieżne z interesami rosyjskimi. Ale nie jest to zbieżne z interesami transatlantyckimi” – podkreślił premier. Zwrócił też uwagę, że dzięki nowemu rurociągowi Rosja dostanie “silny instrument do dalszego dzielenia interesów transatlantyckich i użycia swojej broni wobec Ukrainy i Białorusi, zarówno jawnie, jak i potajemnie”. Szef polskiego rządu przewiduje także, że teraz nic nie powstrzyma Moskwy w marszu w głąb Ukrainy, ponieważ – jak argumentował – ukraińskie gazociągi staną się zbędne po uruchomieniu Nord Stream 2.

Daniel Fried: Nord Stream 2 to hańba i Niemcy o tym wiedzą. Agresywność Putina daje im pretekst, by wyjść z twarzą

Ewentualna rosyjska ofensywa przeciwko Ukrainie w zasadzie uniemożliwi Niemcom utrzymanie obecnego stanowiska w sprawie Nord Stream 2, przekonuje Daniel Fried.

Premier: Lepiej nie być w rękach Rosjan, OPEC ani producentów arabskich

Morawiecki przypomniał, że  USA stały się ważnym graczem w produkcji ropy dopiero kilka lat temu i podkreślił, że “bardzo woli” być pod takim parasolem, który jest dobry nie tylko dla USA, ale i dla całego świata. “To dobrze dla demokratycznej planety, aby nie być w rękach Rosjan, OPEC i producentów arabskich” – ocenił.

Według szefa polskiego rządu bez tego właśnie narzędzia w rękach Ameryki, cała wspólnota transatlantycka zostanie osłabiona, ponieważ – jak tłumaczył Morawiecki – “dyktatorzy i reżimy autokratyczne, takie jak te na Bliskim Wschodzie, Rosjanie i inni, będą dyktować ceny”. Ostrzegł przy tym, że dzięki temu będą oni mieli również więcej pieniędzy na działalność terrorystyczną w świecie muzułmańskim, na bardziej agresywną politykę wojskową, podczas gdy pozostali będą musieli płacić więcej.

Spotkanie Blinken – Ławrow. USA: Stabilne stosunki z Rosją ważne dla obu stron

Dyplomaci rozmawiali o warunkach normalizacji relacji między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

Zełenski: To broń w rękach Rosji

Prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał, że Ukraina była „bardzo nieprzyjemnie zaskoczona” decyzją amerykańskich władz. W rozmowie z portalem Axios dodał, że o odstąpieniu od sankcji wobec budującej ten rurociąg firmy dowiedział się z mediów. Uznał przy tym, że Nord Stream 2 jest w rękach Rosji bronią.

„I nie jest to za bardzo zrozumiałe i z pewnością nie było oczekiwane, że amunicja do tej broni może być zagwarantowana przez tak wielki kraj, jakim są Stany Zjednoczone” – podkreślił Zełenski w rozmowie, którą w poniedziałek (7 czerwca) omawiały ukraińskie media. Zwrócił też uwagę, że amerykańska decyzja nie wspiera Ukrainy, ale wyraził przekonanie, że prezydent USA Joe Biden wciąż ma możliwość powstrzymania budowy Nord Stream 2.