Morawiecki: Polska pomoże Afgańczykom współpracującym z Polakami

Premier Mateusz Morawiecki, źródło Adam Guz KPRM

Premier Mateusz Morawiecki, źródło Adam Guz KPRM

Premier Mateusz Morawiecki poinformował wczoraj, że Polska wystawi wizy humanitarne dla 45 osób, które współpracowały z Polską i delegaturą Unii Europejskiej w Kabulu, a także dla członków ich rodzin. O pomoc dla nich apelowali wcześniej politycy, w tym dwaj byli szefowie MON i były szef MSZ.

 

Talibowie niespodziewanie szybko zajęli bowiem Kabul, a prezydent Afganistanu Aszraf Ghani wczoraj (15 sierpnia) uciekł z kraju (jak podają media – najprawdopodobniej do Tadżykistanu). Tłumaczył, że po to, by zapobiec rozlewowi krwi.

Dziś ma się odbyć nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęcone sytuacji w Afganistanie.

Afganistan: Talibowie zdobywają kolejne miasta, a Amerykanie przyspieszają ewakuację

Miasta Mazar-i-Szarif na północy oraz Dżalalabad na wschodzie zostały zajęte przez talibów. Oznacza to, że w zaledwie tydzień podbili oni wszystkie duże miasta poza Kabulem. USA zwiększają tymczasem liczbę żołnierzy osłaniających ewakuację.

 

700-tysięczne Mazar-i-Szarif – stolica prowincji Balch i najważniejsze miasto …

Premier: Dotrzymujemy sojuszniczych zobowiązań

“Podjąłem decyzję o wystawieniu wiz humanitarnych dla 45 osób, które współpracowały z Polską, delegaturą UE w Kabulu i członków ich rodzin. Dotrzymujemy swych sojuszniczych zobowiązań”, przekazał na Twitterze Mateusz Morawiecki.

„W Święto Wojska Polskiego nie zapominamy o sojusznikach, zwłaszcza tych w największej potrzebie”, podkreślił szef polskiego rządu.

Polska misja wojskowa w Afganistanie zakończyła się oficjalnie 30 czerwca.

Kanada przyjmie 20 tys. uchodźców z Afganistanu

Tymczasem w Kabulu narasta kryzys humanitarny w związku z przybywaniem uciekinierów z terenów kontrolowanych przez talibów.

Apel o pomoc dla Afgańczyków

O pomoc Afgańczykom, którzy współpracowali z ambasadą RP w Kabulu, Polskim Kontyngentem Wojskowym czy organizacjami pozarządowymi, zaapelowali w niedzielę: były ambasador w Afganistanie Piotr Łukasiewicz, byli szefowie MON: Tomasz Siemoniak i Bogdan Klich, były szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, oraz założycielka Polskiej Misji Humanitarnej, obecnie europosłanka PO Janina Ochojska.

Apelujemy do Pana Ministra o udzielenie tym ludziom pomocy”, napisali w liście skierowanym do ministerstwa spraw zagranicznych, którego tekst udostępnił na Twitterze Tomasz Siemoniak.  „W Kabulu przebywa obecnie kilku pracowników ambasady RP, afgańskich pracowników Polskiego Kontyngentu Wojskowego oraz polskich organizacji humanitarnych wraz z rodzinami”, napisali sygnatariusze listu jeszcze przed zajęciem Kabulu przypominając, że dzięki pracy tych ludzi wielu polskich żołnierzy bezpiecznie wróciło do domu.

„W czasie, kiedy polska obecność wojskowa, dyplomatyczna oraz humanitarna w latach 2002-2014 była znacząca, ich praca, poświęcenie i przyjaźń ratowały Polaków w potrzebie. Wielu dyplomatów i żołnierzy zawdzięcza im życie, a nasze działania w tamtym czasie nie byłyby możliwe bez ich pomocy. Teraz oni potrzebują pomocy”, głosi apel. Jego sygnatariusze podkreślają, że Talibowie zabijają dawnych współpracowników zagranicznych kontyngentów lub przedstawicielstw dyplomatycznych.

ONZ: W Afganistanie zaczyna się katastrofa humanitarna

Wraz z postępującą ofensywą talibów rośnie liczba osób, które w obawie przed walkami zbrojnym ucieka ze swoich domów.

Wawrzyk: Im mniej na ten temat mówimy, tym lepiej

“Szczerze mówiąc, dziwię się, że pod tym listem podpisał się m.in. były minister spraw zagranicznych, który powinien wiedzieć, że działania, którego domagają się sygnatariusze to standard” – powiedział w rozmowie z Onetem wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. “Te działania są realizowane”, zapewnił i podkreślił, że “o takich sprawach się nie mówi”, “takie sprawy po prostu się przeprowadza”

“Ze względu na bezpieczeństwo tych osób nie chciałbym mówić o szczegółach. Im mniej na ten temat piszemy i mówimy, tym lepiej dla nich”, uważa sekretarz stanu MSZ.

Również inny wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zapewniał wczoraj, że resort już rozpoczął działania na rzecz ewakuacji ludzi z Afganistanu, choć przyznał, że “jest to oczywiście bardzo niekorzystny rozwój wypadków”.

“Jesteśmy w kontakcie z polskimi obywatelami, którzy przebywają na miejscu, także z naszymi partnerami z NATO i w ramach Unii Europejskiej podejmujemy pewne działania, żeby pomóc zarówno obywatelom polskim, jak i też osobom współpracującym, czy to z Polskim Kontyngentem Wojskowym, czy z delegacją UE w Kabulu”, przekazał rozmowie z PAP. Jabłoński zastrzegł, że na razie nie może udzielić żadnych szczegółowych informacji. “One mają dość wrażliwy charakter, ale myślę, że niedługo będą mogły zostać podane do publicznej wiadomości”, zapowiedział.

Maas: Niemcy wstrzymają pomoc dla Afganistanu, jeśli władzę przejmą talibowie

Dotychczas Berlin wspierał Afgańczyków kwotą 430 mln euro rocznie, poinformował szef niemieckiej dyplomacji.

MSZ: W Afganistanie jest już tylko pięciu Polaków

„Czasu jest coraz mniej. Chodzi o życie tych ludzi oraz honor Rzeczypospolitej”, kończy się  list do polskiego resortu dyplomacji. MSZ informuje tymczasem w swoim oświadczeniu, że w Afganistanie “przebywa aktualnie pięciu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy są w stałym kontakcie z konsulem RP w Nowym Delhi, a także z Ambasadami Francji, Niemiec i USA w Kabulu ws. możliwości ewakuacji z terytorium Afganistanu”.

Przypomina także, że od wielu lat utrzymuje najwyższy poziom zagrożenia i odradza podróżnym podróż do Afganistanu. “W ubiegłym tygodniu ponowiliśmy apel o natychmiastowe opuszczenie kraju przez naszych rodaków, zarówno za pośrednictwem kanałów społecznościowych, jak i bezpośrednio w rozmowach z naszymi obywatelami”, podkreśla resort.