Parlament Europejski wypytywał szefów koncernów farmaceutycznych o zakłócenia w dostawach szczepionek

Pascal Canfin (Renew), przewodniczący Komisji ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności zaznaczył, że takie wydarzenie poprawia “przejrzystość” współpracy z koncernami. / Zdjęcie: Twitter @DaveKeating

Wczoraj (25 lutego) europarlamentarzyści rozmawiali z szefami największych firm farmaceutycznych na temat produkcji szczepionek i ich dostaw do państw UE.

 

 

Pascal Canfin (Renew), przewodniczący Komisji ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności, zaznaczył, że takie wydarzenie poprawia “przejrzystość” współpracy z koncernami oraz “jest kluczowe” dla zapewnienia odpowiedzialności za podjęte zobowiązania.

Natomiast przewodniczący Komisji przemysłu, badań naukowych i energii Cristian Bușoi (EPL) wytłumaczył, że posłowie Parlamentu Europejskiego chcieli dowiedzieć się, jakie czynniki mogą spowolniać produkcję i w jaki sposób można “pomóc przemysłowi dostarczyć zapowiedziane dawki”.

Ze względu na duże opóźnienia w dostawach, odbiorcą największej ilości pytań był Pascal Soriot. Dyrektor generalny AstraZeneca przyznał, że także jest “rozczarowany niższą niż oczekiwaliśmy produkcją”. Zapewnił, że firma dostarczy 40 mln szczepionek do UE w pierwszym kwartale, a w drugim wywiąże się z wcześniejszych ustaleń.

Esther de Lange (EPL) zapytała Francuza, czy jego firma świadomie przyjęła zobowiązania umowne, wiedząc, że nie będzie w stanie się z nich wywiązać.

Soriot argumentował, że opóźnienia w dostawach wynikają przede wszystkim ze skomplikowanego procesu produkcji i zaznaczył, że nawet gdyby koncern zdecydował się przesunąć wszystkie dostawy z Wielkiej Brytanii do UE to nie wypełniłoby braków, z uwagi na – jak zauważył – dużo większą liczbę obywateli Wspólnoty.

To odpowiedź na zarzuty o kierowanie preparatów wytwarzanych w unijnych fabrykach do Wielkiej Brytanii. Według Soriot, teraz ich “zdecydowana większość” trafia do państw UE.

Z kolei od koncernu Pfizer/BioNTech europarlamentarzyści oczekiwaliby publikacji kontraktu zawartego z Komisją Europejską oraz udostępnienia patentu do użytku publicznego.

Jednak reprezentująca Pfizer/BioNTech Angela Hwang zwróciła uwagę na to, że patenty nie wpłynęłyby znacząco na usprawnienie realizacji zamówień, ponieważ największym wyzwaniem jest nauka metod produkcji. Również inni przedstawiciele firm farmaceutycznych zgodzili się, że bez tej wiedzy praktycznej dostęp do samych patentów mija się z celem.

Paul Stoffels z koncernu Johnson&Johnson poruszył kolejny problem – brak nowych zakładów, które mogłyby wytwarzać szczepionki. Obiekty do tej pory sprawdzone przez firmę mogłyby być gotowe do rozpoczęcia produkcji dopiero w 2022 r.

W świetle problemów związanych z firmą AstraZeneca, Peter Liese (EPL) chciał dowiedzieć się od kierownictwa tego amerykańskiego koncernu, czy są przygotowani na falę krytyki, która może w nich uderzyć, jeśli nie wywiążą się z realizacji określonych w kontrakcie zamówień.

Stoffels zapewnił, że do lipca jego koncern będzie mógł zagwarantować całkowitą produkcję szczepionki na terenie Europy, a wtedy uwzględnienie Stanów Zjednoczonych w łańcuchu dostaw nie będzie konieczne, co w rezultacie wykluczy jeden z czynników mogących powodować przesunięcia.

Johnson & Johnson w marcu ma stać się czwartą szczepionką dopuszczoną do użytku w UE przez Europejską Agencję Leków.