ONZ chce zebrać na rzecz pomocy dla Afganistanu 5 mld dolarów, aby „uniknąć humanitarnej katastrofy”

Głód w Afganistanie zagraża głównie dzieciom, źródło: Flickr/DVIDSHUB/International Security Assistance Force HQ Public Affairs, fot. Staff Sgt. Stacey Haga (CC BY 2.0)

Głód w Afganistanie zagraża głównie dzieciom, źródło: Flickr/DVIDSHUB/International Security Assistance Force HQ Public Affairs, fot. Staff Sgt. Stacey Haga (CC BY 2.0)

Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała do zebrania 5 mld dolarów na pomoc humanitarną dla Afganistanu. Byłaby to największa w historii transza oenzetowskiego wsparcia dla pojedynczego kraju.

 

 

Według wyliczeń ONZ aż 22 mln ludzi to w Afganistanie tzw. uchodźcy wewnętrzni, co oznacza, że opuścili oni swoje domy czy nawet regiony, z których pochodzą, ale nie opuścili kraju. Natomiast kolejnych 5,7 mln ludzi uciekło do krajów sąsiadujących z Afganistanem.

„Im wszystkim grozi katastrofa humanitarna na ogromną skalę. Nasze przesłanie jest proste – nie zamykajmy drzwi przed mieszkańcami Afganistanu. Wesprzyjcie nas”, zaapelował szef Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) Martin Griffiths.

Afganistan mierzy się bowiem z serią wielkich problemów. Po przejęciu w sierpniu władzy przez talibów kraj wpadł w gospodarczy i finansowy chaos. Przestała płynąć dużą część pieniędzy z zagranicy, a handel z sąsiednimi państwami zamarł.

Zablokowane przejścia graniczne uniemożliwiły zaś Afgańczykom zarobkowanie w ościennych krajach. Z kolei afgańskie rezerwy walutowe i złotowe znajdują się zagranicą, a Waszyngton nie chce ich odblokować, bo obawia się, że posłużą one nie wsparci zwykłych Afgańczyków, ale reżimu talibów.

ONZ alarmuje, że Afganistan staje w obliczu wielkiej klęski głodu

Gospodarka tego kraju załamała się po przejęciu w nim władzy przez talibów.

Groźba głodu w Afganistanie

W Afganistanie rosną więc bardzo inflacja oraz bezrobocie, a działalność organizacji jest bardzo utrudniona. Ponadto w ubiegłym roku kraj przeżył najgorszą suszę od dziesięcioleci, co doprowadziło do wyczerpania zapasów żywności.

Dlatego, jak alarmuje ONZ, jeśli natychmiast nie uda się przekazać do Afganistanu zarówno pomocy żywnościowej, jak i odżywek dla dzieci oraz środków wspierających odbudowę rolnictwa, to nawet 4,7 mln Afgańczyków będzie cierpieć w tym roku z powodu niedożywienia.

W sposób ciężki, a więc taki, który wywołać może nieodwracalne skutki zdrowotne, niedożywionych może być nawet 1,1 mln afgańskich dzieci. Ponadto potrzebna jest pomoc w zapewnieniu dostępu do wody i sanitariatów, a także w budowie schronień przez ostrą afgańską zimą.

Afganistan: UE, USA oraz 20 krajów domagają się, by talibowie przestali zabijać urzędników i żołnierzy obalonego rządu

Organizacje praw człowieka alarmują bowiem, że dochodzi do zorganizowanej eliminacji takich osób.

Bez działań, potrzeby tylko wzrosną

W tym celu ONZ apeluje do społeczności międzynarodowej o pilne przekazanie dodatkowych środków finansowych dla Afganistanu. Griffiths oszacował bieżące potrzeby na 5 mld dolarów – 4,4 mld na pomoc ludziom wewnątrz Afganistanu oraz 623 mln dla osób, które koczują już poza granicami kraju.

„Mamy teraz okazję sprawnie tę pomoc przekazać. Szeregowi urzędnicy w ministerstwach, z którymi dotąd współpracowaliśmy, nie zmienili się po objęciu władzy przez talibów. Mamy wypracowane już pewne schematy działania. Ponadto decyzja Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby wyłączyć pomoc humanitarną spod reżimu sankcyjnego bardzo nam ułatwia pracę” – powiedział Griffiths.

Zapewnił jednocześnie, że pieniądze na pomoc humanitarną zostaną przekazane 160 sprawdzonym już organizacjom pozarządowym oraz wyspecjalizowanym agencjom ONZ, a z pominięciem rządu talibów.

Gdyby udało się zebrać 5 mld dolarów na pilną pomoc humanitarną dla Afganistanu, byłaby to największa w historii ONZ jednorazowa transza pomocy dla pojedynczego kraju. Ale na tym afgańskie potrzeby niestety się nie kończą.

Wysoki komisarz ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) Filippo Grandi ocenił zaś, że należy natychmiastowo ustabilizować sytuację humanitarną w Afganistanie, aby nie zwiększać liczby uchodźców z tego kraju.

„Jeśli te działania się nie powiodą, to w przyszłym roku na pomoc humanitarną dla Afganistanu nie będzie potrzebować 5 mld a 10 mld dolarów” – podkreślił Grandi.