ONZ alarmuje, że Afganistan staje w obliczu wielkiej klęski głodu

onz-afganistan-głód-klęska-talibowie-onz-WFP

WFP ostrzega przed klęską głodu w Afganistanie, źródło: Flickr/Hashoo Foundation USA (CC BY-SA 2.0)

Światowy Program Żywnościowy (WFP) ostrzegł, że ponad połowa mieszkańców Afganistanu może mieć problemy ze zdobyciem odpowiedniej liczby żywności. Gospodarka tego kraju załamała się po przejęciu w nim władzy przez talibów.

 

 

Talibowie zajęli Kabul oraz niemal cały Afganistan w połowie sierpnia. Po ostatecznym wycofaniu się wraz z końcem tego miesiąca wojsk USA, islamscy fundamentaliści przejęli rządy.

Afganistan odcięty od międzynarodowej pomocy

Ale obalenie przez nich poprzednich władz sprawiło, że świat wstrzymał swoją finansową pomoc dla już wcześniej mocno kulejącej afgańskiej gospodarki. Wstrzymane zostały także kolejne transze ratunkowych kredytów od Międzynarodowego Fundusz Walutowego czy Banku Światowego.

Ponadto talibowie nie mają na razie dostępu do państwowych rezerw walutowych i kruszcowych, które zdeponowane są w bankach za granicą, m.in. w USA. Społeczność międzynarodowa chce mieć bowiem pewność, że środki te nie zostaną wydane na działalność terrorystyczną i represje, ale na normalne funkcjonowanie państwa.

Tymczasem Afganistan finansowano przede wszystkim właśnie z zagranicznej pomocy. Za kraj uzależniony finansowo od zagranicznych dotacji czy kredytów uważa się taki, którego 10 proc. PKB pochodzi z tych właśnie źródeł. Ale w przypadku Afganistanu było to dotąd – według wyliczeń Banku Światowego – nawet 40 proc.

Sytuację gospodarczą Afganistanu pogarsza także to, że ponad 1 mln mieszkańców tego kraju opuściło z powodu ofensywny talibów z ostatnich miesięcy swoje domy i w obawie przed represjami koczuje tam gdzie czuje się bardziej bezpieczna (bo bardziej widoczna dla świata), czyli przede wszystkim w Kabulu i innych dużych miastach. Często oznacza to dla nich brak pracy.

Ponadto w bankach zaczyna brakować gotówki, więc nawet ludzie, którzy maja oszczędności, mają kłopot z ich użyciem. Wiele banków racjonuje bowiem wypłaty gotówki, ustalając np. tygodniowe limity wypłat. Pieniędzy brakuje także w bankomatach.

MFW ostrzega: Zapaść ekonomiczna w Afganistanie odbije się na całym regionie, Europie oraz Turcji

Obecnie wstrzymana jest praktycznie każda niezwiązana z działaniami humanitarnymi pomoc międzynarodowa dla Afganistanu.

Ceny żywności mocno w górę

Jak by tego było mało, ceny wielu produktów bardzo wzrosły – podaż nie nadąża bowiem za popytem, a handel zagraniczny praktycznie zamarł z powodu zamknięcia granic przez większość państw sąsiadujących z Afganistanem, które boją się napływu uchodźców.

Obecnie na afgańskich bazarach ceny oleju, mąki czy ryżu są nawet dwa-trzy razy wyższe niż kilka miesięcy temu. Według wyliczeń Światowego Programu Żywnościowego (WFP) już we wrześniu tylko w 5 proc. afgańskich gospodarstw domowych jest na tyle żywności, że wszyscy domownicy mogą się najeść tyle ile chcą.

Teraz WFP alarmuje zaś, że aż 22,8 mln mieszkańców (z 38,9 mln wszystkich) może już w najbliższych tygodniach stanąć przed brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, a więc w sytuacji, w której nie może być pewna czy uda się zdobyć żywność.

To z kolei oznacza, że nawet 3,2 mln dzieci poniżej piątego roku życia jest zagrożonych niedożywieniem, który jeśli wystąpi w tak młodym wieku, odbije się na stanie zdrowia takiej osoby także w późniejszym życiu. Dla 1 mln istnieje jednak nawet ryzyko utraty życia.

UE deklaruje materialne wsparcie dla Afganistanu. Talibowie ostrzegają przed falą ekonomicznej migracji

We wtorek (12 października) w Katarze odbyły się negocjacje talibów z przedstawicielami Unii Europejskiej. Bruksela poinformowała, że przekaże Afganistanowi wsparcie w wysokości miliarda euro, aby zapobiec poważnemu kryzysowi humanitarnemu i społeczno-gospodarczemu.

 

 

Talibowie liczą na pomoc i uznanie ich władzy na arenie …

ONZ apeluje o szybkie działania pomocowe

Brak zagranicznych środków pomocowych (z wyjątkiem niewielkiej pomocy humanitarnej jaką dotąd udało się do Afganistanu dostarczyć) oraz dostępu do państwowych rezerw zdeponowanych za granicą skutkuje tym, że choć wielu urzędników państwowych czy robotników państwowych przedsiębiorstw wróciło już do pracy, to nie ma z czego im zapłacić, więc wypłaty zostały w wielu przypadkach wstrzymane.

Jak informują afgańskie media, ci którzy nie maja już żadnych pieniędzy, zaczynają wyprzedawać swój majątek po niskich cenach tym, którzy jeszcze pieniądze mają. Biedniejsi Afgańczycy wyzbywają się nawet swoich nieruchomości, aby zdobyć choć trochę gotówki i kupić żywność.

To doprowadzi według ONZ do kolejnego wielkiego problemu, bo w górzystym Afganistanie już niebawem zacznie się zima. W najwyższych górach opady śniegu już się rozpoczęły. Tymczasem liczba osób bez odpowiednio bezpiecznego w zimowych temperaturach dachu nad głową rośnie.

„To niezwykle ważne, abyśmy teraz zaczęli działać skutecznie i szybko na dużą skalę. Trzeba dostarczyć Afgańczykom pomoc zanim zima odetnie część dróg w dużej części kraju. Bez nas miliony ludzi, zwłaszcza mieszkających na prowincji kobiet, dzieci i osób starszych zostaną głodne w czasie mroźnej zimy” – powiedział dyrektor generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) Qu Dongyu.

We wrześniu podczas zorganizowane w Genewie konferencji darczyńców na rzecz pomocy dla Afganistanu zebrano deklaracje o zasileniu WFP kwotą 1 mld dolarów. To jednak zdaniem ONZ tylko jedna trzecia istniejących potrzeb. Oenzetowska organizacja ocenia, że każdego miesiąca na pomoc żywnościową dla Afganistanu potrzeba co najmniej 220 mln dolarów.