Norwegia: W Ask niedaleko Oslo osunęła się ziemia. Dziesięć osób rannych, wielu zaginionych

Norwegia, osuwisko, akcja ratunkowa

Osuwisko w Ask na południu Norwegii. [Twitter/330-Skvadronen]

Potężne osunięcie się ziemi w znajdującej się na południu Norwegii miejscowości Ask wymusiło ewakuację prawie 1 tys. osób. W wyniku zdarzenia, do którego doszło wczoraj nad ranem, rannych zostało co najmniej 10 osób. Akcja ratunkowa była kontynuowana całą noc.

 

Osunięcie miało miejsce wczoraj (30 grudnia) w godzinach porannych w znajdującej się w gminie Gjerdrum miejscowości Ask, niecałe 40 km od Oslo. „Sytuacja jest bardzo dramatyczna. Doszło do poważnego osuwiska”, mówił w środę rano w rozmowie „VG” Anders Østensen, burmistrz miasta Gjerdrum.

Ziemia osuwała się jednak jeszcze po południu, co utrudniało akcję ratowniczą. Jak informuje portal internetowy dziennika „VG” wywołane przez błotną lawinę zniszczenia są ogromne. Poważnie uszkodzonych zostało co najmniej 14 okolicznych budynków. Powstała dziura miała 700 m długości i 300 m szerokości.

„Kilku mieszkańców wioski straciło domy. Wielu jest bardzo zdenerwowanych i przestraszonych”, oświadczył burmistrz. Lawina błotna spowodowała przerwanie dostaw prądu w okolicy i sparaliżowała ruch uliczny.

Chorwacja: Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,3 w skali Richtera

Drugi dzień z rzędu w Chorwacji trzęsła się ziemia. Dziś jednak wstrząsy, których epicentrum znajdowało się mniej niż 50 kilometrów od stołecznego Zagrzebia, były o wiele silniejsze niż wczoraj.

Według informacji chorwackich mediów wstrząsy miały magnitudę 6,3 stopnia w skali Richtera. …

Dziesięć osób rannych, wielu zaginionych

Co najmniej dziesięć osób zostało rannych, jedna z nich jest w ciężkim stanie. Najciężej poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala Ullevål w Oslo, zaś ranni z lżejszymi obrażeniami trafili do szpitala uniwersyteckiego Akershus. Komendant miejscowej policji Roger Pettersen poinformował także o co najmniej 26 osobach zaginionych.

„Zaginione osoby pochodzą z domów położonych w najgłębszej części osuwiska, ale nie jest jasne, czy zostały uwięzione w swoich domach, czy były w tym czasie nieobecne, czy też może udało im się uciec”, informował Pettersen. Według przekazów „VG” służby miały dostawać „dramatyczne telefony” od osób uwięzionych pod gruzowiskiem.

Służby ratownicze przeszukiwały zawalone domy za pomocą helikoptera oraz kamer termowizyjnych. Akcję utrudniały jednak pogoda oraz niestabilny teren. Norweska grupa ratownicza Norsk Folkehjelp Follo poinformowała o wysłaniu na miejsce 40 członków załogi i 9 karetek pogotowia ratunkowego do pomocy w poszukiwaniach. Pomagało także wojsko i Czerwony Krzyż.

We wsi Ask mieszka około 5 tys. osób. Około 900 osób trzeba było ewakuować. W Ask znajduje się także dom opieki dla seniorów. Pensjonariusze opuścili budynek z pomocą służb.

USA wycofują oddziały z Norwegii. Reorganizacja armii czy prezent dla Rosji?

Wycofanie amerykańskich wojsk z Norwegii jest dobrą wiadomością dla Rosji?

Premier: „Jedno z największych osuwisk, jakie miało miejsce w naszym kraju”

Na miejsce przybyła wczoraj premier Norwegii Erna Solberg. Widok szkód, jakie spowodowało osuwisko, określiła jako „dramatyczny”. „To jedno z największych tego typu osuwisk, jakie miało miejsce w naszym kraju, jeśli nie największe”, oceniła.

Prezentowane przez telewizję publiczną NRK fotografie z miejsca katastrofy pokazują, jak część miasteczka zapadła się pod ziemię, a niektóre domy zawisły na krawędzi osuwiska.

„To straszne, jak siły natury spustoszyły Gjerdrum. Pozostaję myślami ze wszystkimi poszkodowanymi. Teraz ważne jest, aby służby ratownicze wykonały swoją pracę”, napisała szefowa rządu na Twitterze.