Niemcy pozostaną częścią nuklearnego systemu odstraszania NATO

niemcy-rząd-merkel-SPD-zieloni-FDP-atom-nuclear-sharing-Rosja-Polska-USA-Sojusz

Wersja szturmowa samolotu Tornado IDS w barwach niemieckich sił powietrznych. / Foto via [de.wikipedia.org/wiki/Datei:Germ…]

Zgodnie z umową koalicyjną zaprezentowaną w środę (24 listopada) w Berlinie, Niemcy pozostaną częścią porozumienia dotyczącego współdzielenia broni atomowej (nuclear sharing). Umowa SPD, Zielonych oraz FDP powinna zakończyć – przynajmniej na jakiś czas – dyskusje na temat wycofania amerykańskiej broni jądrowej z Niemiec.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

Nuclear sharing to kluczowy element strategii odstraszania NATO wobec Moskwy. Decyzja nowego niemieckiego rządu dotycząca dalszego udziału w tym programie będzie miała duże znaczenie dla całego NATO i relacji Niemiec z USA, pisze Reuters.

Niemcy są jednym z kilku państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – oprócz Belgii, Holandii, Włoch i Turcji – gdzie rozmieszczona jest amerykańska broń jądrowa. W bazie lotniczej w Büchel w Nadrenii-Palatynacie znajduje się około 20 bomb atomowych.

Niemcy: Nowy rząd będzie działał na rzecz powstania europejskiego państwa federalnego?

Socjaldemokraci, Zieloni i FDP zapowiadają ambitne działania w wielu dziedzinach. Planują działać m.in. na rzecz reformowania UE. 

Nuclear sharing w Niemczech: Jakie były przyczyny odnowienia dyskusji?

Dyskusja w sprawie dalszego udziału Berlina w programie nuclear sharing – tj. stacjonowania amerykańskiej niestrategicznej broni jądrowej w RFN i przenoszenia jej przez samoloty Bundeswehry, czyli de facto gotowości do odpowiedzi jądrowej w razie użycia takiej broni przez Rosję – rozpoczęła się na nowo wiosną br. po wywiadzie szefa frakcji SPD Rolfa Mützenicha dla dziennika „Tagesspiegel“.

Opowiedział się on za wycofaniem amerykańskiej broni jądrowej z Niemiec i za rezygnacją RFN z udziału w tym programie NATO, argumentując, że nuclear sharing, zakładający przenoszenie grawitacyjnych amerykańskich bomb atomowych przez samoloty europejskich sojuszników, to relikt zimnej wojny.

Mützenich, który jest znany ze swoich pacyfistycznych poglądów, a w 1991 r. napisał pracę doktorską na temat regionów wolnych od broni jądrowej, nie zakwestionował samej polityki odstraszania nuklearnego NATO i amerykańskiego parasola atomowego. Niemcy miałyby nadal aktywnie kształtować politykę Sojuszu w Grupie Planowania Nuklearnego NATO.

Kryzys na granicy z Białorusią: NATO deklaruje pomoc dla Polski. List Tuska do przywódców państw UE

„Sojusznicy jasno dali do zrozumienia, że Białoruś ponosi odpowiedzialność za kryzys, a wykorzystywanie migrantów przez reżim Łukaszenki jest nieludzkie”, oświadczyła kwatera główna NATO.

Niemcy muszą wymienić flotę bombowców do przenoszenia broni jądorwej

Publiczna debata na ten temat odżyła w ostatnich tygodniach z powodu trwających negocjacji koalicyjnych pomiędzy SPD, partią Zielonych i FDP. Dyskusje o odstraszaniu nuklearnym i programie nuclear sharing prowadzone były w grupie roboczej do spraw bezpieczeństwa, obronności, polityki rozwojowej, zagranicznej i praw człowieka, która jest jedną z 22 grup negocjujących program przyszłej koalicji.

Niemiecka debata na temat nuclear sharing związana jest z koniecznością zakupu nowych samolotów do przenoszenia amerykańskiej broni jądrowej. Od lat osiemdziesiątych w Niemczech bomby te są przenoszone przez samoloty Tornado, które planowo mają być wycofywane ze służby do 2030 r.

Sojusznicy USA – Holandia, Belgia, Włochy oraz Turcja – podjęli decyzję o zakupie maszyn F-35A, służących m.in. do przenoszenia bomb atomowych. Niemiecki resort obrony nie zdecydował się na zakup F35.

W 2020 r. minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer (CDU) podjęła decyzję o wyborze 30 amerykańskich F/A-18E/F Super Hornet w celu zastąpienia starych samolotów Tornado. Wycofanie samolotu planowane jest na lata 2025-2030.

Mützenich i cześć polityków SPD było przeciwnych realizacji przez nowy rząd podjętej przez obecną minister obrony decyzji. „Jest dla mnie zagadką, czy minister pomyślała również o broni jądrowej nadal przechowywanej w Niemczech”, powiedział Mützenich jeszcze pod koniec października.

Chiny nowym priorytetem NATO? "Globalny układ sił się zmienia"

„Sojusznicy zdają sobie sprawę, że globalny układ sił się zmienia. Wzrost potęgi Chin ma znaczenie dla naszego bezpieczeństwa”, podkreślił szef NATO Jens Stoltenberg podczas wizyty w Finlandii.

Szef NATO mówi o broni atomowej na wschód od Niemiec

Bo chociaż wszystkie partie tworzące nową niemiecką koalicję rządzącą są zaangażowane w członkostwo Niemiec w NATO, kwestia współdzielenia broni atomowej i posiadania arsenału jądrowego u naszych zachodnich sąsiadów jest bardziej sporna, a współprzewodnicząca Zielonych Annalena Baerbock otwarcie krytykowała posiadanie broni jądrowej w Niemczech.

W pełni kampanii wyborczej przed głosowaniem do Bundestagu Baerbock oświadczyła, że „rozbrojenie musi obejmować także amerykańską broń jądrową w Niemczech i w całej Europie”, dodając, że jest za przystąpieniem do traktatu ONZ zakazującego wszelkiej broni jądrowej.

Z kolei politycy SPD zasiadający w Bundestagu opublikowali w 2020 r. stanowisko wzywające do rezygnacji z wszelkiej broni jądrowej. „Naszym ostatecznym celem w tym względzie jest całkowite globalne rozbrojenie istniejących arsenałów broni masowego rażenia”, podkreślono.

Jeszcze kilka dni temu, w trakcie piątkowej (19 listopada) konferencji prasowej w Berlinie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że NATO-wska broń nuklearna może trafić także do innych krajów europejskich, w tym na wschód od Niemiec.

Norweg odniósł się w ten sposób do pytań dziennikarzy w sprawie rozlokowania NATO-wskiej broni jądrowej, która jest udostępniana członkom Paktu w ramach programu nuclear sharing.

„Spodziewam się, że Niemcy będą nadal uczestniczyć w nuclear sharing, ponieważ jest to ważne dla całości europejskich ram obronnych. Alternatywą dla współdzielenia broni jądrowej w ramach NATO są różnego rodzaju porozumienia dwustronne. Niemcy mogą oczywiście decydować, czy w kraju będzie broń jądrowa, ale alternatywą jest to, że broń jądrowa może łatwo trafić do innych państw Europy, także na wschód od Niemiec”, powiedział Stoltenberg.

Rozmieszczenie broni atomowej w Polsce i krajach bałtyckich mogłoby doprowadzić jednak do zaostrzenia napięć z Rosją. Nie brakuje także głosów, że ewentualne wycofanie się Niemiec z programu stanowiłoby poważny sygnał dla Kremla o słabości Sojuszu.

NATO się reformuje. Sojusz wzmacnia obronę wschodniej flanki i otwiera się na innowacje

Postulat wielkiej reformy NATO nabiera konkretnych kształtów. O czym zdecydowali ministrowie obrony na spotkaniu w Brukseli?

Koalicja świateł drogowych respektuje porozumienie

Cytowana wyżej decyzja szefa NATO wzięła się z niepewności co do postępowania nowego niemieckiego rządu wobec nuclear sharing. Jednak od wczoraj (24 listopada) wiadomo, że umowa koalicyjna SPD, partii Zielonych i FDP będzie wspierała dotychczasowe zobowiązania Niemiec w ramach NATO, informuje Reuters.

„Dopóki broń jądrowa odgrywa rolę w koncepcji strategicznej NATO, Niemcy są zainteresowane uczestnictwem w strategicznych dyskusjach i procesach planowania”, napisano w dokumencie.

Według Reutersa umowa koalicyjna obejmuje także porozumienie w sprawie uzbrojenia następnej generacji niemieckich dronów wojskowych. Niektórzy socjaldemokraci wcześniej sprzeciwiali się temu, a w umowie koalicyjnej chadeków z SPD widniał zapis mówiący o „kategorycznym odrzuceniu niezgodnego z prawem międzynarodowym zabijania za pomocą dronów”.  

Ponadto Bundestag w nowej kadencji ma powołać komisję śledczą ws. chaotycznego odwrotu z Afganistanu w sierpniu br.