Niemcy: Szef MSZ proponuje złagodzenie obostrzeń dla zaszczepionych na koronawirusa

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas [Twitter, @HeikoMaas]

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas [Twitter, @HeikoMaas]

Choć wcześniej niemiecki rząd wykluczał specjalne traktowanie osób, które otrzymają szczepionkę przeciwko COVID-19, to teraz pierwszy z ministrów otwarcie zaproponował odstępstwa od tej reguły. Zdaniem Heiko Maasa osoby zaszczepione powinny mieć prawo choćby pójść do kina czy teatru, jak również wznowić działalność gospodarczą.

 

Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas stwierdził w rozmowie z „Bild am Sonntag”, że w stosunku do osób zaszczepionych na koronawirusa powinno się uchylić niektóre z obowiązujących w związku z pandemią restrykcji. „Zaszczepione osoby powinny odzyskać możliwość korzystania ze swoich podstawowych praw”, ocenił minister.

Szczepienia przeciwko koronawirusowi w Polsce, Europie i na świecie – Zestawienie

Szczepienia przeciwko koronawirusowi – jak Polska wypada na tle Europy i świata?

„Zaszczepieni nie zabiorą już nikomu respiratora”

W opinii Maasa mieszkańcy Niemiec, którzy otrzymali już szczepionkę lub otrzymają ją niedługo, powinni być wpuszczani do restauracji lub kin wcześniej niż osoby niezaszczepione.

„Nie zostało jeszcze ostatecznie wyjaśnione, w jakim stopniu zaszczepione osoby mogą zarażać innych”, przyznał polityk SPD. „Jasne jest jednak, że zaszczepiona osoba nie zabiera już nikomu respiratora. Tym samym odpada jeden z najważniejszych powodów, dla którego zostały ograniczone prawa podstawowe”, wskazał.

Szef MSZ Niemiec zwrócił także uwagę na sytuację właścicieli wspomnianych lokali, jak również teatrów czy muzeów. Według ministra i oni po zaszczepieniu powinni uzyskać prawo wznowienia pracy lokalu. „Powinni mieć oni prawo do ponownego otwarcia swojej firmy, jeśli istnieje taka możliwość. A pojawi się ona, gdy tylko więcej osób otrzyma szczepionkę”, zaznaczył. Jeśli w restauracji lub w kinie będą znajdowały się wyłącznie osoby zaszczepione, to nie będą mogły się nawzajem zarażać”, wyjaśnił.

Wiele osób ostro sprzeciwia się wprowadzaniu przywilejów dla tych, którzy skorzystają ze szczepień jako pierwsi. Maas uważa jednak, że debata wokół tego tematu jest „myląca”, ponieważ nie chodzi o przywileje, a o prawa podstawowe, ograniczone przez rząd federalny w imię walki z koronawirusem.

Niemcy: CDU ma nowego lidera. Partia Merkel wybrała kontynuację czy skręt w prawo?

Wynik wyborów prawdopodobnie rozpocznie nowy okres w dziejach Niemiec.

Ministrowie dotychczas byli przeciwni

Dotychczas niemieckie władze nie dopuszczały możliwości zniesienia części ograniczeń wobec osób zaszczepionych przeciwko COVID-19, jako przyczynę podając niedostateczny stan wiedzy na temat tego, czy i w jakim stopniu osoba po podaniu jej szczepionki może jeszcze zarażać wirusem.

Ponadto szef resortu zdrowia Jens Spahn i minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer ostrzegali, że różnicowanie restrykcji obowiązujących obywateli na podstawie kryterium zaszczepienia się nieuchronnie doprowadzi do podziałów w społeczeństwie, gdy jednym będzie wolno więcej niż innym. „Wielu czeka solidarnie, aby niektórzy mogli zaszczepić się jako pierwsi”, podkreślał w grudniu Spahn.

Heiko Maas zgadza się, że proponowane przez niego podejście „doprowadzi do nierówności w okresie przejściowym”, tym niemniej jego zdaniem „dopóki istnieje rzeczowa przyczyna, jest ona konstytucyjnie uzasadniona”. Według niego kwestią ważniejszą jest przywrócenie obywatelom możliwości korzystania z praw podstawowych.

Co więcej, jak wskazuje „Deutsche Welle”, osoby już zaszczepione mogą wnosić do sądu skargi dotyczące nieuzasadnionego ograniczania swoich wolności, powołując się konstytucję. Zdaniem ekspertów w takiej sytuacji istnieje duże prawdopodobieństwo, że sądy nie dopuszczą do dalszego ograniczania praw osób po szczepieniu w równym stopniu, co tych, które jeszcze się nie zaszczepiły lub nie zamierzają tego robić.