Niemcy: Kontrwywiad obserwuje przeciwników koronawirusowych obostrzeń

Manifestacja ruchu Querdenker w Düsseldorfie, źródło: Facebook/Querdenken 711 (@querdenken711)

Manifestacja ruchu Querdenker w Düsseldorfie, źródło: Facebook/Querdenken 711 (@querdenken711)

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) przyznał, że objął monitoringiem część środowiska przeciwników obostrzeń wprowadzonych w celu walki z pandemią koronawirusa. Chodzi głównie o członków ruchu Querdenker, który organizuje największe protesty przeciw koronarestrykcjom w Niemczech.

 

Ruch Querdenker (można to na język polski przetłumaczyć jako „Myślący na przekór” lub „Myślący wbrew”) stoi za powtarzającymi się w Niemczech protestami przeciwników obostrzeń lub obowiązku zakrywania ust i nosa.

Różne środowiska na protestach przeciw restrykcjom

Pierwsze takie manifestacje były na ogół pokojowe, a wśród ich uczestników zjawiali się zarówno ludzie wątpiący w skuteczność walki z koronawirusem poprzez zamrażanie gospodarki, jak i ci, którzy w ogóle w istnienie tego patogenu nie wierzą.

Na manifestacjach zjawiali się także różnego rodzaju miłośnicy teorii spiskowych, antyszczepionkowcy, czy zwolennicy skrajnie prawicowych ugrupowań, w tym populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Trudno było jednak osoby te zaklasyfikować do jednej prosto zdefiniowanej grupy.

Ale z czasem manifestacje przeciwników obostrzeń stały się w Niemczech coraz bardziej agresywne. Gdy w zeszłym tygodniu w Bundestagu przegłosowywano stworzenie mechanizmu pozwalającego wprowadzać jednolite obostrzenia na terenie całego kraju, w tym zarządzać godzinę policyjną, przed gmachem niemieckiego federalnego parlamentu zgromadziło się około 8 tys. demonstrujących osób, z których część starła się z policją.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Obawy o flirty antymaseczkowców ze skrajną prawicą

Według BfV protesty ruchu Querdenker, choć organizowane są zgodnie z prawem, są obecnie wykorzystywane do eskalowania napięcia i wywoływania przemocy, a także obniżania zaufania do państwowych instytucji oraz delegitymizowania ich.

„Wywodzący się głównie z ruchu Querdenker organizatorzy demonstracji prezentują program wykraczający poza zaprezentowanie sprzeciwu wobec działań państwa przeciwko epidemii Covid-19” – stwierdziła rzeczniczka BfV Angela Pley.

Wskazała, że na ich manifestacjach pojawiają się pod jawnymi szyldami członkowie uznawanych za wywrotowe organizacji, takich jak „Reichsbürger”, czyli „Obywatele Rzeszy”. To właściwie zbiór mniej lub bardziej ze sobą powiązanych zrzeszeń, które łączy to, że nie uznają one legalności współczesnego federalnego niemieckiego państwa, ale uznają się za obywateli tzw. Rzeszy (lub czasem używa się określenia „Prus”), czyli państwa niemieckiego w jego granicach sprzed II wojny światowej.

W tym kontekście osoby takie nie tylko nie uznają RFN i jego instytucji, ale także uważają znajdujące się na obszarze innych niepodległych państw tereny dawnej Rzeszy za okupowane. Wiele osób identyfikujących się z tym ruchem jawnie głosi też ekstremalnie nacjonalistyczne lub antysemickie poglądy.

Niemcy: Alternatywa dla Niemiec pod obserwacją kontrwywiadu. "Narusza podstawy porządku demokratycznego"

AfD oskarża Federalny Urząd Ochrony Konstytucji o działania polityczne pod dyktando rządzących chadeków z CDU/CSU oraz socjaldemokratów z SPD.

Kontrwywiad chce zapobiec eskalacji przemocy

Dlatego BfV objął ruch Querdenker oraz jego członków obserwacją, tak jak i członków innych radykalnych czy ekstremistycznych organizacji. „Querdenker nie łączy się z już obserwowanymi grupami islamistycznymi czy skrajnie prawicowymi lub skrajnie lewicowymi. Dlatego stworzono nowy typ ekstremizmu – delegitymizowanie państwa tam, gdzie zagraża to ochronie konstytucyjnej” – wyjaśniła Pley.

Oficjalne objęcie ruchu Querdenker obserwacją ze strony BfV oznacza, że kontrwywiadowcza agencja będzie mogła pozyskiwać informacje o jego członkach drogą operacyjną lub prowadzić ich całodobową obserwację.

BfV obawia się bowiem, że coraz bardziej ekstremalne hasła głoszone na protestach organizowanych przez Querdenker mogą wykorzystać gniew części sfrustrowanych wielomiesięcznymi przeciwepidemicznymi restrykcjami mieszkańców Niemiec i popchnąć ich do ataków na państwowe instytucje.