Nie żyje George Blake – słynna wtyczka KGB w brytyjskim wywiadzie

George Blake był jednym z najsłynniejszych podwójnych agentów w okresie zimnej wojny, źródło: Wikipedia (CC0 Public Domain)

George Blake był jednym z najsłynniejszych podwójnych agentów w okresie zimnej wojny, źródło: Wikipedia (CC0 Public Domain)

Choć imię dostał po brytyjskim królu Jerzym V, to jednak Wielką Brytanię zdradził i przeszedł na stronę sowiecką. George Blake, jeden z najsłynniejszych podwójnych agentów okresu zimnej wojny zmarł w Moskwie w wieku 98 lat.

 

O śmierci George’a Blake’a poinformowała w komunikacie rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR). Był on jednym z najważniejszych szpiegów ZSRR w strukturach bezpieczeństwa państw bloku zachodniego. Do Moskwy zbiegł w latach 60. XX wieku. W komunikacie o jego zgonie SWR nazwała Blake’a „legendarnym funkcjonariuszem wywiadu” i podkreśliła, że darzył Rosję szczerą sympatią.

Twórca siatki szpiegowskiej we Wschodnim Berlinie

Blake urodził się w 1922 r. w Rotterdamie w Holandii jako syn Holenderki i hiszpańskiego Żyda, który podczas I wojny światowej służył w armii brytyjskiej, za co otrzymał obywatelstwo Wielkiej Brytanii.

Ojciec przyszłego szpiega był swojej nowej ojczyźnie bardzo wdzięczny. Zmienił nazwisko z Behar na Blake. Swojego syna nazwał zaś na cześć brytyjskiego monarchy – Jerzego V. Pracował dla Wielkiej Brytanii w Egipcie. To jednak w brytyjskiej szkole w Kairze młody George jeszcze w latach 30. zafascynował się za sprawą swojego kuzyna ideami komunistycznymi.

George Blake w czasie II wojny wrócił do swojej rodzinnej Holandii. Działał tam w antyfaszystowskim ruchu oporu. Był m.in. kurierem. W 1942 r. przez Gibraltar przedostał się do Wielkiej Brytanii. Tam został oficerem najpierw Secret Intelligence Service, a potem MI6. Był wysyłany m.in. do Berlina, gdzie w 1945 r. przesłuchiwał schwytanych nazistów.

Rozwój jego kariery szpiegowskiej związany był z nasileniem się zimnej wojny. Blake dla brytyjskiego wywiadu organizował m.in. siatki szpiegowskie w Europie Wschodniej, w tym w centrum ówczesnego wywiadowczego świata – Wschodnim Berlinie.

Kolejny skandal szpiegowski w Brukseli. Czy szef europejskiego think-tanku był chińskim agentem?

To nie pierwszy skandal szpiegowski w tym roku w Brukseli z udziałem Chin.

Zwerbowany w Korei Północnej

W czasie wojny koreańskiej trafił w 1950 r. do Seulu (oficjalnie jako dyplomata), a tam dostał się do północnokoreańskiej niewoli i został przewieziony do Pjongjangu. Jego fascynacja komunizmem pomogła w zwerbowaniu go najpierw jako agenta wywiadu Korei Północnej, a potem sowieckiego KGB. Blake wydał m.in. nazwiska 40 agentów MI6 w Europie Wschodniej, w tym takich, których sam zwerbował.

Został z północnokoreańskiej niewoli zwolniony i wrócił do pracy operacyjnej w brytyjskim wywiadzie. Ale teraz już jako podwójny agent. KGB wydawał nie tylko brytyjskich agentów i informatorów, ale także zdradził plany tzw. Operacji Gold polegającej na wybudowaniu tunelu z Berlina Zachodniego do radzieckiej strefy okupacyjnej w Berlinie Wschodnim i podłączenia się do wojskowych kabli telefonicznych centrali wojsk radzieckich w Berlinie Wschodnim.

KGB nie zdradziło się jednak z wiedzą o brytyjsko-amerykańskiej operacji, ponieważ chciało chronić jedno ze swoich najważniejszych źródeł. Blake, który z północnokoreańskiej niewoli wyszedł po trzech latach i został w Wielkiej Brytanii uznany za bohatera, szybko w strukturach MI6 awansował i miał dostęp co coraz większej liczby informacji.

Historycy szacują, że podwójny agent zdradził sowieckiemu wywiadowi nazwiska nawet 500 brytyjskich agentów i ich współpracowników. 42 osoby miały za sprawą działalności Blake zostać skazane na kary śmierci i stracone.

UE nakłada sankcje za rosyjski cyberatak na niemiecki parlament

Do hakerskiego ataku na Bundestag doszło w maju 2015 r. Cyberwłamywaczom udało się dostać wówczas do wewnętrznej sieci informatycznej federalnego niemieckiego parlamentu i przejąć nad nią kontrolę. Wykradziono wówczas maile wielu posłów do niemieckiego parlamentu.

 

Unijne sankcje zostały nałożone na dwóch …

Złapać Blake’a pomógł Polak

Podwójny sowiecki agent wpadł w 1961 r. Przyczynił się do tego funkcjonariusz wywiadu PRL Michał Goleniewski, który uciekł wtedy na Zachód, a już od dwóch lat współpracował z CIA. Goleniewski przekazał Amerykanom kilka ważnych dokumentów, jakimi KGB podzieliło się z wywiadem PRL. I wyjaśnił, że dokumenty dostarczył sowiecki kret w brytyjskim wywiadzie.

CIA pokazała materiały MI6, a tam szybko zorientowano się, że może chodzić wyłącznie o Blake’a, którego z Berlina wezwano pod innym pretekstem do Londynu. Zaraz po powrocie do kraju został aresztowany i skazany na 42 lata więzienia. Otrzymał on rok odsiadki za każdego człowieka, który został przez Sowietów stracony dzięki donosom Blake’a.

Podwójny agent przekonywał, że nie podjął współpracy z KGB dla pieniędzy, a z powodów ideologicznych. Miał przestać wierzyć w Zachód widząc północnokoreańskie wsie zbombardowane przez Amerykanów i Brytyjczyków. Historycy podejrzewają jednak, że i to nie była prawda, a KGB zwerbowała Blake’a jeszcze przed II wojną światową, być może jeszcze kiedy mieszkał w Egipcie.

Izrael: Firma zajmująca się cyfrowym wywiadem twierdzi, że złamała zabezpieczenia komunikatora Signal

Signal uchodził dotąd za jeden z najbezpieczniejszych komunikatorów na świecie, a jego zabezpieczenia za niemożliwe do złamania. Ale izraelska spółka, która dostarcza między innymi technologie cyfrowe dla służb policyjnych i wywiadowczych twierdzi, że potrafi już włamać się do tej aplikacji.

 

Opracowana …

Ucieczka z więzienia w Londynie

Wyrok 42 lat więzienia był najwyższym zasądzonym za szpiegostwo wyrokiem w historii Wielkiej Brytanii. Blake odsiadywał go w pilnie strzeżonym więzieniu Wormwood Scrubs w Londynie. Choć od początku traktowano go jako potencjalnego zbiega, udało mu się już w 1966 r. z więzienia uciec.

Oficjalnie pomógł mu w tym były współwięzień – bojownik Irlandzkiej Armii Republikańskiej oraz kilku innych współwięźniów – skazanych na krótkie wyroki uczestników pacyfistycznych demonstracji i zamieszek. Historycy znów jednak podejrzewają, że za całą operacją stało KGB, które lewicowych i irlandzkich bojówkarzy po prostu wynajęło.

Ostatecznie Blake został wywieziony do NRD, a stamtąd trafił do Moskwy, gdzie mieszkał aż do swojej śmierci. Ożenił się tam i miał syna. Towarzysko był związany z innymi Brytyjczykami, którzy byli słynnymi agentami KBG – Kimem Philbym czy Donaldem Macleanem.

Do końca życia był też zatwardziałym komunistą i bardzo krytycznie odnosił się do pierestrojki oraz rozpadu ZSRR. Przekonywał, że nie można go uznawać za zdrajcę, bowiem nigdy nie czuł się Brytyjczykiem, a jedynie z Brytyjczykami związał się, aby móc walczyć z nazizmem.

Zaprzeczał też jakoby ktokolwiek w wyniku jego współpracy z KGB stracił życie, choć potwierdził wydanie Sowietom pół tysiąca współpracujących z zachodnimi służbami osób.