New START: Traktat o redukcji zbrojeń strategicznych zostanie przedłużony?

Prezydent Rosji Władimir Putin, fot. President of Russia [Twitter]

Prezydent Rosji Władimir Putin, fot. President of Russia [Twitter]

Traktat New START między Rosją i USA wygaśnie w przyszłym roku. Waszyngton sygnalizuje chęć przedłużenia go i chce zachęcić do akcesji kolejne państwo – Chiny. Nie będzie to jednak łatwe.

 

Nowy traktat o redukcji zbrojeń strategicznych (New START) to umowa zawarta między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Została podpisana w 2010 r. w czasie rosyjsko-amerykańskiego resetu, a po niespełna roku weszła w życie. Celem traktatu jest redukcja i ograniczenie zbrojeń strategicznych, co w praktyce oznacza zmniejszenie ilości posiadanych przez każde państwo głowic nuklearnych do 1550 sztuk. Teraz jednak istnieje możliwość, że traktat, który wygasa w lutym 2021 r., nie zostanie przedłużony. W umowie znajduje się jednak klauzula o możliwości przedłużenia go na maksymalnie 5 lat.

Mimo wielu wahań, Amerykanie sygnalizują chęć przedłużenia traktatu o kolejne kilka miesięcy. Ma to dać czas na rozmowy na temat ewentualnego dłuższego przedłużenia traktatu lub podpisania nowego dokumentu, który objąłby również inne rodzaje broni strategicznej. Przede wszystkim jednak Waszyngton chce, aby jednym z sygnatariuszy nowej umowy stały się Chiny.

„Sześciomiesięczne przedłużenie umowy, aby kupić sobie trochę czasu na wynegocjowanie czegoś nowego z Rosjanami – i nakłonić Chińczyków do przyłączenia się – samo w sobie nie jest złym pomysłem nie jest złe. Musimy być jednak pewni, że kolejna administracja z tego skorzysta i nie zmieni planów”, mówi Jon Wolfsthal, były doradca wiceprezydenta Joe Bidena.

Prezydent Ukrainy: Nie mamy wyboru – musimy rozmawiać z Rosją

O konflikcie w Donbasie Ukraina musi rozmawiać z Rosją i prezydentem Putinem – twierdzi Wołodymyr Zełenski.

Postanowienia dwustronnego traktatu

Głównym celem traktatu jest ograniczenie przez oba państwa ilości posiadanych głowic nuklearnych, które są przenoszone przez ciężkie bombowce (każdy z nich jest liczony jako jedna głowica), a także pociski ICBM (międzykontynentalny pocisk balistyczny o zasięgu powyżej 5500 km) i SLBM (pocisk balistyczny wystrzeliwany z okrętu podwodnego). Liczba głowic po 7 latach od wejścia w życie traktatu miała zostać ograniczona do 1550 sztuk.

Ponadto Moskwa i Waszyngton zobowiązały się do posiadania maksymalnie 800 rozmieszczonych i nierozmieszczonych wyrzutni pocisków ICBM i SLBM oraz ciężkich bombowców, ale liczba rozmieszczonych pocisków ICBM i SLBM i bombowców uzbrojonych w broń nuklearną nie może przekroczyć 700.

Ponadto obie strony zgodziły się na weryfikację postępów przestrzegania traktatu oraz wymianę danych telemetrycznych.

Finlandia: Ewentualna akcesja do NATO popsuje relacje z Rosją

Czy Finlandia w ogóle chce się zdecydować na taki krok?

Historia lubi się powtarzać?

Mimo chęci Amerykanów do czasowego przedłużenia New START, opozycja Chin może sprawić, że ostatecznie Waszyngton nie zdecyduje się go prolongować. Chiny niechętnie patrzą na dołączenie do jakichkolwiek umów rozbrojeniowych z USA i Rosją, bowiem uważają, że najpierw to one powinny znacznie ograniczyć swój potencjał, a dopiero później one same – które posiadają dużo mniejszy arsenał – mogą zasiąść do rozmów. Dlatego, jak można usłyszeć w Waszyngtonie, przystąpienie Pekinu do rozmów na temat New START nie jest realną perspektywa.

Możliwa jest więc decyzja Amerykanów o wycofaniu się z traktatu. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że choć negocjacje traktatów ograniczające zbrojenia strategiczne były stałym elementem zimnej wojny od lat 60., a przede wszystkim w latach 70., w XXI w. Stany Zjednoczone nie raz decydowały się na porzucenie wcześniej zawartych umów.

I tak na przykład w grudniu 2001 r. – trzy miesiące po atakach na World Trade Centre – USA wycofały się z traktatu w sprawie ograniczenia w rozmieszczaniu pocisków antybalistycznych (ABM), który podpisały ze Związkiem Radzieckim w 1972 r. Administracja George’a Busha wypowiedziała układ, co było pierwszym tego typu krokiem w historii Stanów Zjednoczonych – Amerykanie nigdy wcześniej nie wycofali się z traktatu ograniczającego zbrojenia. Waszyngton argumentował swoją decyzję tym, że traktat nie pozwalał na zbudowanie „tarczy antyrakietowej”, która ochroniłaby państwo przed atakiem ze strony państw tzw. osi zła (w ten sposób Bush nazwał Irak, Iran oraz Koreę Północną) lub przed zagrożeniem nuklearnym.

Z kolei w 2018 r. amerykański prezydent Donald Trump wycofał się z porozumienia nuklearnego z Iranem, które zostało podpisane w 2015 r. przez jego poprzednika Baracka Obamę. Następnie w 2019 r. doszło do zerwania traktatu o kontroli zbrojeń obejmującego naziemną broń nuklearną o zasięgu od 500 do 5,5 tys. kilometrów (traktat INF) między USA, a Rosją z 1987 r. Amerykanie tłumaczyli to tym, że Rosja regularnie łamie postanowienia INF, a sekretarz stanu Mike Pompeo stwierdził, że „Rosjanie są jedynymi winnymi upadku traktatu”. W odpowiedzi Kreml również wycofał się z traktatu a Władimir Putin stwierdził, że „Moskwa będzie dysponowała bronią dotychczas zakazaną przez INF, ale nie włączy jej do swojego arsenału, zanim nie zrobią tego Amerykanie„. Jednak wielu ekspertów głównej przyczyny odejścia Amerykanów od przestrzegania INF upatrywało w tym, że nie obejmuje on Chin, a to właśnie one są obecnie postrzegane w Waszyngtonie jako największe zagrożenie.

Jeżeli ta ostatnia motywacja jest rzeczywistym powodem wycofania się Waszyngtonu z INF, istnieje duże prawdopodobieństwo, że niechęć Chin do negocjacji kolejnej odsłony traktatu New START sprawi, że i ten traktat przejdzie do historii.

Szef NATO: Rosja i Chiny chcą wykorzystać pandemię do destabilizacji Zachodu

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg oskarżył Moskwę i Pekin o to, że chcą wykorzystać pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, aby osłabić i zdestabilizować Zachód.

Historia traktatów rozbrojeniowych po zimnej wojnie

Po zakończeniu zimnej wojny USA i ZSRR podpisały niejeden traktat rozbrojeniowy. W 1991 r., USA podpisały bowiem z ZSRR umowę START I oraz START II w 1993 r. – tym razem już z Rosją, która przejęła zobowiązania międzynarodowej ZSRR.

START I został podpisany przez ówczesnych prezydentów obu państw Georga H.W. Busha i Michaiła Gorbaczowa, lecz jego pomysłodawcą był poprzednik Busha – Ronald Reagan. Swój pomysł przedstawił pierwszy raz podczas przemówienia w Eureka College w 1982 r. Planował on przede wszystkim radykalnie zmniejszyć ogólną liczbę głowic bojowych, a następnie ciężkich bombowców. W tym samym roku rozpoczęły się negocjacje, lecz zostały przerwane już w 1983 r. po tym, jak Amerykanie rozstawili swoje rakiety średniego zasięgu w Europie, a Reagan wyszedł z inicjatywą tzw. „wojen gwiezdnych”.

Do rozmów powrócono jednak w 1985 r., kiedy udało się wynegocjować trzyczęściowy plan, który doprowadził do podpisania prawie po dwóch latach – traktatu o siłach jądrowych średniego zasięgu (INF). Negocjacje były kontynuowane i jeszcze pod koniec istnienia Związku Radzieckiego obu stronom udało się podpisać również START I.

Następcą START I miał być START II, który zakładał przede wszystkim wyeliminowanie wielogłowicowych międzykontynentalnych pocisków batalistycznych (MIRV ICBM). Ten traktat ostatecznie nigdy nie wszedł jednak w życie ze względu na brak ratyfikacji ze strony rosyjskiej Dumę (niższa izba rosyjskiego parlamentu). Amerykanie ratyfikowali go zaś w 1996 r. i – co ciekawe – w pewnej mierze wywiązali się z ustaleń traktatu, ograniczając ilość głowic na jednym ze swych międzykontynentalnych pocisków balistycznych.

Bezpośrednim poprzednikiem New START była jednak deklaracja moskiewska (SORT), która jednak nie doprowadziła do podpisania pełnowymiarowego traktatu i nie posiadała żadnych mechanizmów weryfikacyjnych. Niemniej zakładała zmniejszenie ilości głowic atomowych do poziomu 1700-2200 sztuk, a więc nieco mniej ambitny cel niż ten wynegocjowany ostatecznie w New START.