Macron rozmawiał z Putinem o Nawalnym. Kolejne laboratoria potwierdzają otrucie opozycjonisty

Aleksiej Nawalny, fot. Ilja Isajew [Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0]

Aleksiej Nawalny, fot. Ilja Isajew [Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0]

Dwa kolejne specjalistyczne laboratoria potwierdziły, że Aleksiej Nawalny został otruty bojowym środkiem paralityczno-drgawkowym z grupy nowiczok. Taką informację podał w poniedziałek niemiecki rząd. Tego samego dnia o sprawie rosyjskiego opozycjonisty rozmawiali Emmanuel Macron i Władimir Putin.

 

 

Po otruciu rosyjskiego opozycjonisty pojawiły się teorie, mające wzbudzić wątpliwości wobec wyników badań laboratorium Bundeswehry, potwierdzających zastosowanie środka z grupy nowiczok. W poniedziałek (14 września) Berlin poinformował, że potwierdzają to także zagraniczne laboratoria. Ponownie wezwano Rosję do działania.

Ślady życia odkryte na Wenus? Łukaszenka u Putina. Wiemy, kto pokieruje rządem Japonii / Europa, świat i Układ Słoneczny w skrócie

Naukowcy odkryli potencjalne ślady życia na Wenus. Białoruś dostanie 1,5 mld dolarów kredytu od Rosji. Jest kandydat na nowego premiera Japonii. Europa, świat i Układ Słoneczny w skrócie.

Otrucie Nawalnego: Kolejne potwierdzenia

Niemiecki rząd oświadczył w poniedziałek, że do badań dołączyli eksperci z Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej, którzy również pobrali próbki od Nawalnego do analizy laboratoryjnej.

W poniedziałek rząd Niemiec wydał oświadczenie, w którym napisano, że o przeprowadzenie niezależnych badań zwrócono się do Francji i Szwecji. „Rezultaty tych badań wykonanych w specjalistycznych laboratoriach tych państw potwierdzają niemieckie dowody”, poinformował rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.

Podkreślił on, że niezależnie od trwających badań Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej, tym samym już trzy laboratoria niezależnie od siebie potwierdziły otrucie Nawalnego.

Na początku września kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała, że laboratorium Bundeswehry, badające pobrane próbki od Nawalnego, wykryło, że próbowano go otruć bojowym środkiem chemicznym z grupy nowiczok. Niemcy i Francja zażądały od Moskwy śledztwa w tej sprawie i postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za atak.

Kreml twierdzi, że nie ma dowodów na otrucie Nawalnego, a szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow określił w piątek (11 września) zarzuty wysuwane przez Niemcy jako „bezpodstawne”.

Rosja domaga się udziału w niemieckim śledztwie w sprawie otrucia Nawalnego

Rosja chce wziąć udział w prowadzonym przez niemieckie organy śledztwie w sprawie próby otrucia Aleksieja Nawalnego, wysyłając do Niemiec własnych śledczych.

Stanowisko Francji

Prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiał w poniedziałek (14 września) telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i poprosił go, aby „bezzwłocznie wyjaśnił okoliczności” „próby zabójstwa” opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

„Niezbędne są wyjaśnienia ze strony Rosji w ramach wiarygodnego i przejrzystego śledztwa”, podkreślił Macron w rozmowie ze swym rosyjskim odpowiednikiem, cytowany w komunikacie wydanym przez służby prasowe Pałacu Elizejskiego.

Dodał, że „Francja podziela, na podstawie własnych analiz, wnioski kilku europejskich partnerów na temat faktów próby otrucia nowiczokiem”.

W komunikacie dodano, że Macron wyraził głębokie zaniepokojenie przestępstwem, którego ofiarą padł rosyjski opozycjonista, i podkreślił konieczność niezwłocznego wyjaśnienia okoliczności tej próby zabójstwa oraz ustalenia osób za nią odpowiedzialnych.

Putin powiedział Macronowi, że bezpodstawne oskarżanie Rosji w związku z podejrzeniem zatrucia Nawalnego jest „niewłaściwe”, wynika z komunikatu Kremla. Rosyjski prezydent zaznaczył, że strona rosyjska życzyłaby sobie przekazania wyników badań medycznych Nawalnego.

Niemieckie media: Nawalny jest przytomny i pamięta szczegóły z dnia otrucia

Nawalny na początku tygodnia został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Stan zdrowia Nawalnego

Tymczasem Aleksiej Nawalny robi dalsze postępy i jest w stanie na krótko opuszczać łóżko, poinformował w poniedziałek berliński szpital Charite, gdzie leczony jest rosyjski opozycjonista.

W oświadczeniu nie poinformowano o długoterminowych perspektywach opozycjonisty. Zdaniem lekarzy mimo że dotychczasowe leczenie przebiega dobrze, nie można wykluczyć długotrwałych problemów zdrowotnych wynikających z otrucia.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom i intensywnemu leczeniu. W zeszłym tygodniu został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.