Kto będzie nowym szefem NATO? Faworytkami są kobiety

nato-sojusz-polnocnoatlantycki-obronnosc-jens-stoltenberg-sekretarz-generalny-grabar-kitarovic-kaljulaid-moskwa-may-mogherini-grybauskait

Była prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović [flickr]

W przyszłym roku kończy się kadencja obecnego szefa NATO Jensa Stoltenberga. Na forum Sojuszu trwają już rozmowy odnośnie tego, kto mógłby być jego następcą. Największe szanse na zastąpienie Norwega ma była prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović.

 

 

Jens Stoltenberg pełni rolę sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego od 2014 r. Formalnie ze stanowiska ustąpi dopiero we wrześniu 2022 r., ale już teraz rozpoczynają się rozmowy o jego potencjalnym następcy. Kandydat ma zostać przedstawiony na szczycie NATO w Madrycie w przyszłym roku.

Jak pisze Politico, dyskusje nabierają tempa, a wielu dyplomatów i analityków wskazuje, że to najwyższa pora, aby po 72 latach od powstania Sojuszu, stanowisko sekretarza generalnego objęła kobieta. 

Co więcej, niektórzy urzędnicy wskazują, że nowym szefem NATO powinna być osoba z regionu Europy Wschodniej. Stanowiłoby to bowiem wyraźny sygnał dla Moskwy, w obliczu trwających sporów na linii Zachód-Wschód.

Ukraina w NATO? "Obecnie nie ma na to szans" [WYWIAD]

„Jednym z efektów szczytu Biden – Putin jest faktyczny koniec dyplomatycznej kwarantanny, jaką objęta była Rosja od aneksji Krymu i wojny w Donbasie”, mówi Szymon Ananicz z Fundacji im. Stefana Batorego.

Kto ma największe szanse?

Biorąc pod uwagę oba wspomniane czynniki, wśród kandydatek do objęcia stanowiska po Stoltenbergu wskazuje się byłą prezydent Chorwacji Kolindę Grabar-Kitarović, byłą prezydent Litwy Daliię Grybauskait oraz obecną prezydent Estonii Kersti Kaljulaid.

Kolinda Grabar-Kitarović pełniła funkcję prezydenta Chorwacji w latach 2015-2020 jako pierwsza kobieta w historii kraju. Według Politico jej przewagą jest fakt, że pracowała już w kwaterze głównej NATO i była asystentką sekretarza generalnego ds. dyplomacji publicznej w latach 2011-2014. 

Według krytyków niekorzystna jednak była dla niej zmiana politycznego frontu podczas gdy ubiegała się o reelekcję na przełomie 2019 i 2020 r., gdy z centroprawicowego konserwatyzmu, na którym budowała swoją pozycję polityczną, przeszła w stronę twardej prawicy. Wybory prezydenckie wówczas przegrała.

Niemniej jednak jej kandydatura charakteryzuje się jednym z bardziej imponujących życiorysów, ponieważ pełniła także rolę chorwackiej minister ds. Europy jak i minister ds. zagranicznych. To ona była jedną z osób, które przyczyniły się do członkostwa Chorwacji w UE i NATO. 

Była też ambasadorem swojego kraju w USA w latach 2008-2011, więc jej polityczne więzi w Waszyngtonie mogą okazać się decydujące dla jej kandydatury. 

Jednak jak wskazują niektórzy analitycy, wybór sekretarza generalnego z Europy Wschodniej może zostać odebrany jako zbyt wrogi wobec Rosji w sytuacji, w której prezydent USA Joe Biden próbuje ustabilizować z nią relacje.

Ważnym czynnikiem w procesie wyboru będzie fakt, czy kraj kandydata realizuje cel NATO w postaci przeznaczania 2 proc. PKB na obronność. To z kolei wzmacnia szanse Kersti Kaljulaid, ponieważ Estonia ten postulat wypełnia. Kaljulaid przed objęciem stanowiska prezydent Estonii przez 12 lat była przedstawicielką swojego kraju w Trybunale Obrachunkowym UE.

Chiny: „NATO pokazuje mentalność z czasów zimnej wojny”

NATO wyolbrzymia zagrożenie ze strony Chin, przekonuje chińska misja dyplomatyczna w UE.

Najważniejsze będą indywidualne kwalifikacje

Są małe szanse, aby stanowisko szefa NATO objęła osoba, która nie pełniła wcześniej roli szefa państwa, rządu lub nie piastowała w nim wysokiego stanowiska.

Jeden z brytyjskich dyplomatów wskazuje, że oczekuje się, że Wielka Brytania będzie naciskać na uzyskanie stanowiska szefa NATO, aby zademonstrować nadal posiadane przez siebie wpływy w Europie.

Dlatego pojawiają się spekulacje, że jedną z kandydatek do objęcia funkcji sekretarza generalnego może być była brytyjska premier Theresa May. Mówi się także o Marku Sedwillu, byłemu sekretarzowi gabinetu i doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego najpierw premier May a później Borisa Johnsona.

Jednak dyplomaci podkreślają też, że dużo ważniejsze od narodowości będą rzeczywiste kwalifikacje poszczególnych osób. Premiowane będą umiejętności w zakresie przywództwa, skutecznego zarządzania i komunikacji. 

Kwestie te mogą wykluczyć byłą szefową rządu w Londynie, którą często krytykowano w kraju za nieumiejętne zarządzanie podczas procesu brexitu. Z kolei kandydatura Sedwilla nie spełnia wspomnianego wcześniej wymogu – nie był on bowiem nigdy ani ministrem spraw zagranicznych, ani ministrem obrony.

Kijów krytykuje konkluzje szczytu NATO. Powodem brak konkretów ws. Ukrainy

NATO nie robi nic, aby przyjąć nas do Sojuszu, zarzuca minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

Chętnych jest więcej

Najbardziej wpływowymi graczami w NATO są Stany Zjednoczone, Niemcy, Francja i Wielka Brytania i są postrzegane jako te państwa, które będą miały najwięcej do powiedzenia w procesie wyboru nowego szefa Sojuszu.

Jednak jak podkreśla Politico, kraje Unii Europejskiej stanowią większość NATO – 21 na 30 krajów i wraz z państwami kandydującymi do UE mogą utrudnić Brytyjczykom, którzy Unię opuścili, uzyskanie poparcia.

Zainteresowanie stanowiskiem sekretarza generalnego wyrażają także Włochy. Była szefowa włoskiej i unijnej dyplomacji Federica Mogherini, która taką chęć deklarowała, według dyplomatów nie uzyska takiego poparcia, ale większe szanse ma były włoski premier Enrico Letta.