NATO rozważa umieszczenie wojsk w Bułgarii, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech

NATO, Jens Stoltenberg

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / fot. via NATO [NATO Newsroom]

NATO rozważa możliwość wysłania 1000-osobowej grupy bojowej i wsparcia oraz ewentualnego rozmieszczenia wojsk na Słowacji, potwierdził minister spraw zagranicznych Ivan Korčok. Jednak inni członkowie koalicji rządzącej uważają, że zatwierdzenie takiej oferty jest obecnie niewykonalne.

 

Jakie wyzwania czekają Polskę w związku z unijnym pakietem „Fit for 55”?

 

NATO przymierza się do wysłania wojsk do krajów położonych na wschodniej granicy, w tym do Bułgarii, Węgier, Rumunii i Słowacji – donosi Sky News.

Potencjalne rozmieszczenie wojsk ma na celu wzmocnienie zdolności obronnych NATO w przypadku ataku Rosji na Ukrainę. Korčok podkreślił, że nie jest to wymogiem Sojuszu, ale odpowiedzią na rozwój sytuacji na Ukrainie. Minister dodał, że popiera to rozwiązanie. Każde rozmieszczenie obcych wojsk na Słowacji musi być zatwierdzone przez parlament.

Rządząca koalicja obawia się jednak, że rozmieszczenie wojsk wywołałoby silny sprzeciw niektórych grup wyborców, powodując protesty na ulicach oraz zwiększając popularność opozycji, która jest w większości prorosyjska,

Umieszczenie wojsk na wschodzie Sojuszu jest dyskutowane również w Czechach. Tamtejszy minister spraw zagranicznych Jan Lipavsky, odnosząc się do wypowiedzi swojego słowackiego odpowiednika, stwierdził, że wzmocnienie zdolności wojskowych przyniosłoby korzyści dla bezpieczeństwa Czech. Lipovsky odwiedził Kwaterę NATO i była to jego pierwsza wizyta w roli szefa czeskiej dyplomacji.

Według badania przeprowadzonego przez Globsec, Słowacja jest najbardziej prorosyjskim krajem w Grupie Wyszehradzkiej. Ponad 60 proc. osób nie czuje się zagrożonych przez Rosję, a ponad połowa uważa ją za strategicznego partnera.