NATO przyjmuje plan obrony wschodniej flanki. Turcja wycofuje weto

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg [Twitter, @NATO]

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg [Twitter, @NATO]

Sojusz Północnoatlantycki przyjął plan obronny dla państw bałtyckich i Polski, który dotychczas był blokowany przez Turcję.

 

„Kluczowa decyzja zapadła już w grudniu 2019 r. podczas szczytu w Londynie, jednak dopiero teraz ostatecznie udało się rozwiązać wszelkie kwestie techniczne niezbędne, by plany mogły wejść w życie”, poinformowało źródło dyplomatyczne w Sojuszu.

Plany stopniowej odpowiedzi NATO (ang. Graduated Response Plans – GRP) stanowią element Planu działań na rzecz gotowości (ang. Readiness Action Plan – RAP). Szczegółowo określają działania obronne poszczególnych rodzajów sił w wypadku kryzysu lub ataku na teren Polski, Litwy, Łotwy lub Estonii.

Ukraina członkiem Programu Rozszerzonych Możliwości NATO

Współpraca Ukrainy z NATO wkracza na nowy poziom. Kraj przystąpił do Programu Rozszerzonych Możliwości Sojuszu.

Sprzeciw Turcji

Turcja blokowała plany obronne NATO wobec Polski i państw bałtyckich od listopada 2019 r.  Sprzeciw spowodowany był niewystarczającym, zdaniem tureckich władz, wsparciem udzielonym Turcji przez NATO w walce z kurdyjskimi bojownikami w Syrii. Wycofanie weta Turcja uzależniła od uznania przez Sojusz kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD) oraz Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) za organizacje terrorystyczne.

Postępowanie Turcji było skutkiem dezaprobaty partnerów w NATO wobec ataku Turcji na terytorium Syrii po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały z Syrii swoje oddziały. Deklarowanym celem operacji „Źródło pokoju” było wyparcie kurdyjskich bojowników z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy między Turcją a Syrią i stworzenie na tym terytorium „strefy bezpieczeństwa”, do której mieliby trafić przebywający na terenie Turcji uchodźcy.

Władze tureckie przekazały wtedy swojemu przedstawicielowi w NATO, by ten nie podpisywał planów obronnych wschodniej flanki, a także żeby zarówno w czasie oficjalnych, jak i nieoficjalnych spotkań kategorycznie domagał się spełnienia tureckich żądań.

NATO: Czy Holandia będzie przeznaczać 2 proc. PKB na obronność?

Codzienny briefing z europejskich stolic – 3 czerwca

Próby rozwiązania sporu

Na marginesie grudniowego szczytu NATO w Londynie, zorganizowanego z okazji 70. rocznicy podpisania Traktatu Północnoatlantyckiego prezydent Polski Andrzej Duda, prezydent Litwy Gitanas Nausėda, prezydent Łotwy Egils Levits i premier Estonii Jüri Ratas rozmawiali na ten temat z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem. W spotkaniu wziął też udział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Na konferencji prasowej po szczycie Stoltenberg powiedział, że doszło do porozumienia w sprawie, nie ujawnił jednak szczegółów.

Jednak już trzy dni później podczas wizyty w Rzymie minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu sprostował słowa szefa Sojuszu, przyznając wprawdzie, że Turcja zgodziła się na kolejny krok w procesie aktualizacji planu obronnego NATO, ale nie udzieliła ostatecznej zgody na jego przyjęcie. Powtórzył także, że kraj nie wycofa swojej blokady, dopóki tureckie żądania wobec natowskich sojuszników oraz samego Sojuszu nie zostaną spełnione. „Nie ma tu mowy o kompromisie”, oświadczył.

”Plan (obrony wschodniej flanki – przyp. red) nie będzie opublikowany, dopóki nasz plan również nie zostanie opublikowany”, powiedział wówczas Çavuşoğlu. Zdaniem ministra „nie byłoby uczciwe, gdyby niektóre kraje nie zaakceptowały naszego planu, a jednocześnie poparły plan dla innych”.

W marcu br. w Brukseli Stoltenberg rozmawiał z Erdoğanem na temat sytuacji w Syrii. Zaznaczył, że NATO nie przestanie wspierać Turcji jako cennego sojusznika. Nie odniósł się jednak do tureckich postulatów uznania kurdyjskich organizacji za terrorystyczne.

Jeszcze podczas ostatniej wideokonferencji ministrów obrony państw NATO (17-18 czerwca) Turcja utrzymywała swoje ultimatum wobec Sojuszu.

Turcja wycofuje weto

We wtorek oficjalnie potwierdzono jednak, że Turcja wycofała swoje weto wobec programu. „Problem został rozwiązany, a plan jest zaakceptowany”, powiedział agencji AFP minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius. Szef litewskiej dyplomacji podziękował tureckiemu ministrowi spraw zagranicznych za jego konstruktywną postawę podczas poniedziałkowego spotkania, nie podał jednak szczegółów rozmów.

Wiadomość zatwierdzeniu planów GPR skomentował też Andrzej Duda. Na spotkaniu z żołnierzami podsumowującym ćwiczenia Defender Europe polski prezydent zaznaczył, że przyjęcie planów obrony Polski i państw bałtyckich „przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa naszego kraju i naszej części Europy, wschodniej flanki NATO”.

Satysfakcję wyraził również prezydent Litwy Gitanas Nausėda, który stwierdził że „ten plan dla Litwy jest także praktycznym wyrazem artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego” i „potwierdza, że bezpieczeństwo Sojuszu jest niepodzielne”.

Szef NATO: Rosja i Chiny chcą wykorzystać pandemię do destabilizacji Zachodu

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg oskarżył Moskwę i Pekin o to, że chcą wykorzystać pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, aby osłabić i zdestabilizować Zachód.

Plan „Eagle Defender”

Decyzja o opracowaniu GPR została podjęta w 2015 r. w odpowiedzi na rosnące zagrożenie dla Polski i państw bałtyckich po nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję.

Do planów stopniowej odpowiedzi odniósł się podczas grudniowego szczytu NATO szef Sojuszu Jens Stoltenberg. „Mamy nie tylko plany, ale również siły zbrojne w większej ilości niż przedtem. W Polsce i państwach bałtyckich po raz pierwszy w historii naszego Sojuszu mamy siły gotowe do działania, rozmieszczone na wschodniej flance”, mówił wtedy.